Rozdział 41

Punkt widzenia Scarlett

Amanda patrzyła na mnie tak, jakby jej spojrzenie mogło wypalić dziurę w mojej skórze, ale ja nie mrugnęłam ani razu.

"Dlaczego?" zażądała, jej głos był mieszanką oburzenia i niedowierzania. "Dlaczego, na miłość boską, miałabyś sugerować coś takiego?! To twoja zemsta? Próbuje...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie