Rozdział 65

Z perspektywy Scarlett

Przed świtem echo z holu dotarło do każdego zakątka dzielnicy. Szepty rozprzestrzeniały się jak pożar, wpadając do karczm, przekazywane przez pomocników rady i posłańców stada.

Słyszałam ich plotki o Faye. To była jej kolej, by być tematem rozmów, by być wyśmiewaną, by być w c...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie