Rozdział 70

Scarlett's POV

Pierwsze promienie świtu dotknęły krawędzi moich zasłon, ale jeszcze chwilę pozostałam zwinięta pod kocem. Lucien nie opuścił mnie ani na moment od wydarzeń zeszłej nocy. Cały czas czuwał przy mnie, trzymając mnie za rękę - próbując mnie pocieszyć, dać mi poczucie, że nie jestem sama....

Zaloguj się i kontynuuj czytanie