Rozdział 91

Punkt widzenia Scarlett

"Scarlett."

Głos wyrwał mnie z niespokojnych snów. Moje rzęsy zatrzepotały, a gdy wzrok się wyostrzył, pierwsze co zobaczyłam, to Luciena siedzącego na brzegu łóżka. Spojrzałam na sufit i wiedziałam, że to nie jest mój pokój, ale Luciena.

Wydawało się, że od tamtej pory nigdy...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie