68

Punkt widzenia Kristen.

Trzasnęłam drzwiami za sobą, gdy dotarłam do swojego pokoju. Łzy płynęły z moich oczu, kiedy się rozkleiłam. Agata miała rację, musiałam podjąć decyzję, zanim będzie za późno.

Wyciągnęłam telefon i spojrzałam na blokadę ekranu, to było zdjęcie Rizziego. Nie mogłam zapanować...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie