
Odzyskana przez Alfę
POOLOA ANGELINA LEILANI · W trakcie · 80.8k słów
Wstęp
Zakazana miłość. Śmiertelna przeszłość. Przyszłość, której żadne z nich się nie spodziewało.
Kiedy Kristine Delvin spotyka Dominica Garetha na nocnym ognisku swojego stada, przyciąga ją jego mroczny urok i niebezpieczna aura. Pomimo dziesięcioletniej różnicy wieku i jego tajemniczej natury, nie może oprzeć się uczuciom do niego. Gdy los ujawnia, że są sobie przeznaczeni, wydaje się to być przeznaczeniem – aż do momentu, gdy sekrety zaczynają się rozwijać.
Dominic nie jest tym, za kogo się podaje. Jest zbuntowanym Alfą wysłanym, by szpiegować jej stado – to samo stado, które poluje na takich jak on. Rozdarty między swoją misją a miłością do Kristine, Dominic marzy o porzuceniu wszystkiego dla niej. Ale kiedy wychodzi na jaw druzgocąca prawda – że Kristine jest córką człowieka, który zabił jego rodziców, i tego samego człowieka, którego Dominic zabił w zemście – podejmuje jedyną możliwą decyzję: udaje odrzucenie i znika.
Zrozpaczona i samotna, Kristine odkrywa, że jest w ciąży z dzieckiem Dominica. Odmawiając zerwania ich więzi, wychowuje dziecko z pomocą swojego najlepszego przyjaciela, Noaha. Lata później los ponownie okrutnie interweniuje, gdy Kristine i Noah zostają schwytani przez zbuntowane stado Dominica. Stare rany otwierają się, ukryte uczucia powracają, a prawdy, które miały pozostać w ukryciu, zmuszają ich do stawienia czoła wszystkiemu, przed czym kiedyś uciekali.
Z miłością, która odżywa, i życiem na szali, Dominic musi zaryzykować wszystko – włącznie z własnym życiem – aby chronić kobietę, której nigdy nie przestał kochać, i rodzinę, o której istnieniu nie wiedział. Ale w świecie rządzonym przez prawa krwi i zdradę, czy ich druga szansa wystarczy?
Rozdział 1
Perspektywa Kristine
"Zrywam z tobą."
Krztuszę się moim smoothie, gdy te słowa zimno opuszczają jego usta. Ale w tym samym momencie odzyskuję opanowanie i uśmiecham się na jego intensywny żart.
Dominik nie potrafi robić żartów. Jego nadmiernie poważna i intensywna osobowość sprawia, że często wydaje się zimny i obojętny.
Kiedy pierwszy raz go spotkałam na jednym z ognisk naszej Paki, miał najzimniejszy błysk w swoich akwamarynowych oczach.
Był miłośnikiem ciemnych miejsc i przez całą noc siedział w ciemnym zakątku, wpatrując się we mnie, co powodowało, że miałam gęsią skórkę.
Spędziłam tamtą noc unikając jego spojrzenia, ale jednocześnie dziwnie mnie ono intrygowało.
Gdy w końcu wyszedł na światło i ruszył w moją stronę, przysięgam, że przestałam oddychać.
Jego ramiona były pokryte tatuażami. Długie, falujące włosy opadały na bok twarzy, nadając mu groźny wygląd. Był wysoki aż do przesady i dobrze zbudowany. Był typowym złym chłopakiem, a jego mrużące się oczy podkreślały niebezpieczną aurę, jaką emitował.
Dostałam zawrotów głowy i szalonej ekscytacji, gdy w końcu zaczęliśmy rozmawiać. Jego bardzo głęboki baryton wywoływał szalone drżenie między moimi nogami. Sposób, w jaki poruszał ustami, gdy mówił, jak unosiły się w uśmiechu, jego szalone puenty, nacisk na każdą sylabę – wszystko mnie zauroczyło.
Pod koniec tamtej nocy wiedziałam, że przepadłam. Nigdy nie myślałam, że będę jak te fikcyjne dziewczyny, które zakochują się na zabój w złym chłopaku, ale oto byłam, uwięziona w tej fantazji.
Wyglądał na niebezpiecznego, ale coś w tym mnie fascynowało. Przyciągało mnie. Aż nie mogłam od niego odejść.
Fakt, że wiedziałam o nim tak mało, nie miał znaczenia. Dopóki znałam jego imię i wiedziałam, że był wilkiem bez paki, który pragnął być częścią naszej Paki. To była dla mnie wystarczająca informacja.
Nie mówił mi, co stało się z jego starą paką. Nienawidził rozmawiać o tym, ani nawet o swojej rodzinie. Nie wiedziałam nic o nim, o jego życiu przed naszym spotkaniem. Był zbyt tajemniczy w tej kwestii, i to była ogromna czerwona flaga, wiem.
Moi przyjaciele ostrzegali mnie, żebym się wycofała. Krzyczeli mi do ucha, że wygląda jak facet z tajnym planem. Nasza dziesięcioletnia różnica wieku była kolejną rzeczą, której nie znosili.
Miałam 19 lat, a on 29. Dla nich to było dziwne. Ale dla mnie to było piękne. Mieć starszego faceta, który się w tobie zakochuje, to jedno z najlepszych rzeczy, jakie mogą się przydarzyć. Dominik udowodnił, że to prawda.
Więc nie słuchałam moich przyjaciół. Nie mogłam. Nie, kiedy zakochałam się na zabój. Nie, kiedy poszliśmy na bal parowania i dowiedzieliśmy się, że jesteśmy sobie przeznaczeni. Nie, kiedy sprawiał, że czułam się kochana i uwielbiana jak nikt inny.
Jego intensywna miłość do mnie spaliła wszelką racjonalną myśl, jaką miałam. A nasze więzi sprawiły, że nie mogłam od niego odejść. Bez względu na wszystko.
Minął rok. I nigdy nie dał mi powodu, bym wątpiła w jego miłość do mnie. Więc dlaczego czułam się dotknięta jego okrutnym żartem o zerwaniu?
Może dlatego, że nie lubię takich żartów. Gdyby naprawdę ze mną zerwał, mogłabym nie przetrwać bólu. Bo teraz mój świat dosłownie kręci się wokół niego.
"Co powiedziałeś?" pytam z nutą rozbawienia, opierając się na krześle. Jesteśmy w naszej ulubionej kawiarni, siedzimy w naszym ulubionym miejscu.
Ma na sobie jedną z tych czarnych bluz, które nadają mu bardziej szorstki wygląd. A jego szczęka drga.
Uważam to za dziwne, że zażartował, ale nie uśmiecha się jak zwykle. Ani nie podtrzymuje tego kolejnymi dowcipnymi liniami, które by mnie rozbawiły.
Zamiast tego jest zimno cichy, wpatruje się w swoją filiżankę kawy, nie spoglądając na mnie. Dominik nigdy nie wytrzymuje minuty bez rozbierania mnie wzrokiem.
Ale siedzimy tu już dłużej niż trzydzieści minut, a mogłabym policzyć na palcach, ile razy na mnie spojrzał. Co jest nie tak?
„Mówiłem, zrywam z tobą,” powtarza te raniące słowa bez cienia rozbawienia. Bez uśmiechu. Bez żartów.
Mój uśmiech znika. Drżące ręce zaciskają się wokół smoothie, gdy staram się powstrzymać łzy.
„Czy...czy mówisz poważnie?”
„Na sto procent, tak.”
Panika spada jak wodospad, rozbijając mury mojego serca.
„Dlaczego? Dlaczego—” dławie się tak bardzo, że łzy spływają na stół. Wycieram je nerwowo, biorąc głęboki oddech, próbując wyartykułować słowa na moich ustach.
„Dlaczego zrywasz ze mną?” pytam, a desperacja w moim głosie sprawia, że moje serce pęka jeszcze bardziej.
„Bo to, co mamy, mnie wykańcza. Jesteś cholernie naiwna i myślałem, że mi to nie przeszkadza. Ale przeszkadza. Potrzebuję więcej zabawy, niż twoja naiwność mi daje.”
Co on mówi? Tak, może jestem naiwna, ale to nigdy nie było problemem. Zawsze mówił, że kocha moją niewinność. Że to jedna z rzeczy, które go najbardziej podniecały.
Więc dlaczego teraz? Skąd to się wzięło?
„Dominik,” sięgam po jego szeroką dłoń na stole, ale on szybko ją cofa. „Proszę, powiedz mi, że to żart, Dominik.”
„Czy wyglądam na kogoś, kto robi żarty, Krystyno?” odpowiada, w końcu na mnie patrząc. Drżę na widok surowego chłodu w jego oczach.
„Ze mną żartujesz…”
„Właśnie o to chodzi. Bycie z tobą stopniowo zamienia mnie w coś, czym nie jestem. W pieprzonego klauna…”
„Co?”
„Boli, prawda? Ale to prawda. Nie mogę ciągle się zmieniać, żeby pasować do twojego małego, fantastycznego świata. Nie jestem TYM facetem, Krystyno. Nie jestem…”
„Tak, jesteś. Zapewniałeś mnie, że jesteś…”
„Kłamałem. I przepraszam, że ciągnąłem ten cały związek tak długo. Nie powinienem był na to pozwolić, widząc, jak bardzo się różnimy.”
Patrzę wokół, żeby upewnić się, że nikt w kawiarni nie jest świadkiem tego bolesnego momentu.
Teraz szlocham jak burza i nie mogę tego już powstrzymać.
Prosi o rachunek i płaci za nasze zamówienia. Wstaje, żeby wyjść, ale ja szybko podnoszę się na nogi, chwytając jego rękę.
„Proszę, nie rób tego, Dominik. Cokolwiek zrobiłam źle, proszę, wybacz mi. Co?”
„Krystyno,” próbuje zdjąć moją rękę z jego, ale ja trzymam go jeszcze mocniej. „Nie utrudniaj tego bardziej…”
„Wiem, że jesteś na mnie zły, ale zerwanie to trochę za dużo. Porozmawiajmy jutro…” albo zostań ze mną dłużej dzisiaj. Proszę.
„To ostatni raz, kiedy się widzimy,” przerywa.
„Co?”
„Dobrze się na mnie przyjrzyj, Krystyno. Bo to ostatni raz, kiedy mnie zobaczysz.”
„Nie,” kręcę głową w łzach, trzymając się jego koszuli. „Proszę, nie rób tego, Dominik. Jesteśmy partnerami…”
„Planuję zakończyć to za dwadzieścia sekund,” mówi, a ja czuję, jakby w moje serce wbito sztylet.
Blednę i pozwalam łzom płynąć. Jego decyzja wydaje się ostateczna. Żadne błagania nie zmienią jego zdania.
Dominik może być najsłodszym facetem, ale jest równie uparty. Widziałam, jak pokazuje tę upartość innym. Ale nigdy nie myślałam, że nadejdzie dzień, kiedy pokaże ją mnie.
Na zakończenie tego bolesnego spotkania, zdejmuje moje ręce z jego koszuli, patrząc na mnie z gniewem.
Jego głos jest sztywny, gdy mówi: „Ja, Dominik Gareth, odrzucam ciebie, Krystyno Delvin, jako moją partnerkę…”
Reszta świata staje się rozmazana. Słyszę tylko ogłuszający dźwięk mojego pękającego serca.
Dominik odchodzi, zostawiając mnie, bym walczyła z moimi łzami i bólem.
Ostatnie Rozdziały
#70 70
Ostatnia Aktualizacja: 12/20/2025#69 69
Ostatnia Aktualizacja: 12/20/2025#68 68
Ostatnia Aktualizacja: 12/20/2025#67 67
Ostatnia Aktualizacja: 12/20/2025#66 66
Ostatnia Aktualizacja: 12/20/2025#65 65
Ostatnia Aktualizacja: 12/20/2025#64 64
Ostatnia Aktualizacja: 12/20/2025#63 63
Ostatnia Aktualizacja: 12/20/2025#62 62
Ostatnia Aktualizacja: 12/20/2025#61 61
Ostatnia Aktualizacja: 12/20/2025
Może Ci się spodobać 😍
Po Jednej Nocy z Alfą
Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.
Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.
Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.
W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.
"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.
"Kto do cholery jest Jason?"
Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.
Uciekłam, ratując swoje życie!
Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!
Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.
Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”
Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.
OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników
Mała Partnerka Alphy Nicholasa
Co? Nie—czekaj… o Bogini Księżyca, nie.
Proszę, powiedz mi, że żartujesz, Lex.
Ale ona nie żartuje. Czuję jej podekscytowanie pod skórą, podczas gdy ja czuję tylko strach.
Skręcamy za róg, a zapach uderza mnie jak cios w klatkę piersiową—cynamon i coś niemożliwie ciepłego. Moje oczy przeszukują pokój, aż zatrzymują się na nim. Wysoki. Władczy. Piękny.
I wtedy, równie szybko… on mnie zauważa.
Jego wyraz twarzy się zmienia.
"Cholera nie."
Zawraca—i biegnie.
Mój towarzysz mnie widzi i ucieka.
Bonnie spędziła całe życie, będąc niszczoną i maltretowaną przez najbliższych, w tym przez własną bliźniaczkę. Razem ze swoją najlepszą przyjaciółką Lilly, która również żyje w piekle, planują ucieczkę podczas największego balu roku organizowanego przez inny watahę, ale rzeczy nie idą zgodnie z planem, pozostawiając obie dziewczyny zagubione i niepewne co do swojej przyszłości.
Alfa Nicholas ma 28 lat, jest bez towarzyszki i nie zamierza tego zmieniać. W tym roku to jego kolej na organizację corocznego Balu Błękitnego Księżyca i ostatnią rzeczą, której się spodziewa, jest znalezienie swojej towarzyszki. Jeszcze mniej spodziewa się, że jego towarzyszka będzie o 10 lat młodsza od niego i jak jego ciało zareaguje na nią. Podczas gdy stara się odmówić uznania, że spotkał swoją towarzyszkę, jego świat wywraca się do góry nogami, gdy strażnicy łapią dwie wilczyce biegnące przez jego ziemie.
Gdy zostają mu przyprowadzone, ponownie staje twarzą w twarz ze swoją towarzyszką i odkrywa, że ukrywa ona tajemnice, które sprawią, że będzie chciał zabić więcej niż jedną osobę.
Czy może przezwyciężyć swoje uczucia wobec posiadania towarzyszki, która jest o wiele młodsza od niego? Czy jego towarzyszka będzie go chciała po odczuciu bólu jego nieoficjalnego odrzucenia? Czy oboje będą mogli pracować nad porzuceniem przeszłości i ruszeniem naprzód razem, czy też los ma inne plany i utrzyma ich z dala od siebie?
Nocne lekarstwo prezesa
Nazywam się Aria Harper i właśnie przyłapałam mojego narzeczonego Ethana na zdradzie z moją przyrodnią siostrą Scarlett w naszym łóżku. Podczas gdy mój świat się rozpadał, oni planowali ukraść wszystko—moje dziedzictwo, spuściznę mojej matki, nawet firmę, która powinna należeć do mnie.
Ale nie jestem naiwną dziewczyną, za jaką mnie uważają.
Wchodzi Devon Kane—jedenaście lat starszy, niebezpiecznie potężny i dokładnie taki, jakiego potrzebuję. Jeden miesiąc. Jeden tajny układ. Wykorzystać jego wpływy, aby uratować moją firmę, odkrywając jednocześnie prawdę o "śmierci" mojej matki Elizabeth i fortunie, którą mi ukradli.
Plan był prosty: udawać zaręczyny, wyciągnąć informacje od wrogów, odejść czysto.
Czego się nie spodziewałam? Ten bezsenny miliarder, który może spać tylko wtedy, gdy jestem w jego ramionach. Czego on się nie spodziewał? Że jego wygodna aranżacja stanie się jego obsesją.
W świetle dnia jest mistrzem obojętności—jego spojrzenie przesuwa się obok mnie, jakbym nie istniała. Ale gdy zapada ciemność, podciąga moją koronkową sukienkę, jego dłonie zdobywają moje piersi przez przezroczysty materiał, jego usta odnajdują mały pieprzyk na moim obojczyku.
„Tak właśnie,” oddycha przeciw mojej skórze, głos napięty i chrapliwy. „Boże, czujesz się niesamowicie.”
Teraz granice są zamazane, stawki wyższe, a wszyscy, którzy mnie zdradzili, zaraz się dowiedzą, co się dzieje, gdy nie doceniają Arii Harper.
Zemsta nigdy nie była tak słodka.
Gra Przeznaczenia
Kiedy Finlay ją odnajduje, żyje wśród ludzi. Jest zauroczony upartą wilczycą, która odmawia uznania jego istnienia. Może nie jest jego partnerką, ale chce, aby stała się częścią jego watahy, niezależnie od tego, czy jej wilczyca jest ukryta czy nie.
Amie nie potrafi oprzeć się Alfie, który wkracza w jej życie i wciąga ją z powrotem w życie watahy. Nie tylko staje się szczęśliwsza niż od dawna, ale jej wilczyca w końcu do niej przychodzi. Finlay nie jest jej partnerem, ale staje się jej najlepszym przyjacielem. Razem z innymi najwyższymi wilkami w watasze pracują nad stworzeniem najlepszej i najsilniejszej watahy.
Kiedy nadchodzi czas na gry watah, wydarzenie, które decyduje o rankingu watah na następne dziesięć lat, Amie musi zmierzyć się ze swoją starą watahą. Kiedy po raz pierwszy od dziesięciu lat widzi mężczyznę, który ją odrzucił, wszystko, co myślała, że wie, przewraca się do góry nogami. Amie i Finlay muszą dostosować się do nowej rzeczywistości i znaleźć drogę naprzód dla swojej watahy. Ale czy niespodziewane wydarzenia rozdzielą ich na zawsze?
Powstanie Wygnanej Wilczycy
Ten ryk zabrał mi osiemnaste urodziny i zniszczył mój świat. Moja pierwsza przemiana miała być chwałą—krew zamieniła błogosławieństwo w hańbę. O świcie nazwali mnie „przeklętą”: wyrzuconą z watahy, porzuconą przez rodzinę, pozbawioną natury. Mój ojciec mnie nie bronił—wysłał mnie na zapomnianą wyspę, gdzie wyrzutki bez wilka były kute na broń, zmuszone do wzajemnego zabijania, aż tylko jeden mógł odejść.
Na tej wyspie poznałam najciemniejsze zakamarki ludzkiej natury i jak zakopać strach w kościach. Niezliczone razy chciałam się poddać—zanurzyć się w fale i nigdy nie wynurzyć—ale oskarżające twarze, które nawiedzały moje sny, popychały mnie z powrotem ku czemuś zimniejszemu niż przetrwanie: zemście. Uciekłam, i przez trzy lata ukrywałam się wśród ludzi, zbierając sekrety, ucząc się poruszać jak cień, ostrząc cierpliwość na precyzję—stając się ostrzem.
Potem, pod pełnym księżycem, dotknęłam krwawiącego nieznajomego—i mój wilk powrócił z przemocą, która uczyniła mnie całą. Kim on był? Dlaczego mógł obudzić to, co myślałam, że umarło?
Jedno wiem: teraz jest ten czas.
Czekałam na to trzy lata. Sprawię, że wszyscy, którzy mnie zniszczyli, zapłacą—i odzyskam wszystko, co mi skradziono.
Accardi
Jej kolana się ugięły i gdyby nie jego uchwyt na jej biodrze, upadłaby. Wsunął swoje kolano między jej uda jako dodatkowe wsparcie, na wypadek gdyby potrzebował rąk gdzie indziej.
"Czego chcesz?" zapytała.
Jego usta musnęły jej szyję, a ona jęknęła, gdy przyjemność, którą przyniosły jego usta, rozlała się między jej nogami.
"Twojego imienia," wyszeptał. "Twojego prawdziwego imienia."
"Dlaczego to takie ważne?" zapytała, po raz pierwszy ujawniając, że jego przypuszczenie było trafne.
Zaśmiał się cicho przy jej obojczyku. "Żebym wiedział, jakie imię wykrzyczeć, gdy znów w ciebie wejdę."
Genevieve przegrywa zakład, na którego spłatę nie może sobie pozwolić. W ramach kompromisu zgadza się przekonać dowolnego mężczyznę, którego wybierze jej przeciwnik, aby poszedł z nią do domu tej nocy. Nie zdaje sobie sprawy, że mężczyzna, którego wskaże przyjaciółka jej siostry, siedzący samotnie przy barze, nie zadowoli się tylko jedną nocą z nią. Nie, Matteo Accardi, Don jednej z największych gangów w Nowym Jorku, nie robi jednonocnych przygód. Nie z nią.
Narzeczona Wojennego Boga Alpha
Jednak Aleksander jasno określił swoją decyzję przed całym światem: „Evelyn jest jedyną kobietą, którą kiedykolwiek poślubię.”
Uderzyłam mojego narzeczonego—poślubiłam jego miliardowego wroga
Technicznie rzecz biorąc, Rhys Granger był teraz moim narzeczonym – miliarder, zabójczo przystojny, chodzący mokry sen Wall Street. Moi rodzice wepchnęli mnie w to zaręczyny po tym, jak Catherine zniknęła, i szczerze mówiąc? Nie miałam nic przeciwko. Podkochiwałam się w Rhysie od lat. To była moja szansa, prawda? Moja kolej, by być wybraną?
Błędnie.
Pewnej nocy uderzył mnie. Przez kubek. Głupi, wyszczerbiony, brzydki kubek, który moja siostra dała mu lata temu. Wtedy mnie olśniło – on mnie nie kochał. Nawet mnie nie widział. Byłam tylko ciepłym ciałem zastępującym kobietę, którą naprawdę chciał. I najwyraźniej nie byłam warta nawet tyle, co podrasowana filiżanka do kawy.
Więc uderzyłam go z powrotem, rzuciłam go i przygotowałam się na katastrofę – moich rodziców tracących rozum, Rhysa rzucającego miliarderską furię, jego przerażającą rodzinę knującą moją przedwczesną śmierć.
Oczywiście, potrzebowałam alkoholu. Dużo alkoholu.
I wtedy pojawił się on.
Wysoki, niebezpieczny, niesprawiedliwie przystojny. Taki mężczyzna, który sprawia, że chcesz grzeszyć tylko przez jego istnienie. Spotkałam go tylko raz wcześniej, a tej nocy akurat był w tym samym barze co ja, pijana i pełna litości dla siebie. Więc zrobiłam jedyną logiczną rzecz: zaciągnęłam go do pokoju hotelowego i zerwałam z niego ubrania.
To było lekkomyślne. To było głupie. To było zupełnie nierozsądne.
Ale było też: Najlepszy. Seks. W. Moim. Życiu.
I, jak się okazało, najlepsza decyzja, jaką kiedykolwiek podjęłam.
Bo mój jednonocny romans nie był po prostu jakimś przypadkowym facetem. Był bogatszy od Rhysa, potężniejszy od całej mojej rodziny i zdecydowanie bardziej niebezpieczny, niż powinnam się bawić.
I teraz, nie zamierza mnie puścić.
Biker Alfa, który stał się moją drugą szansą
"Jesteś dla mnie jak siostra."
To były słowa, które przelały czarę goryczy.
Nie po tym, co się właśnie wydarzyło. Nie po gorącej, bezdechowej, wstrząsającej duszę nocy, którą spędziliśmy spleceni w swoich ramionach.
Od początku wiedziałam, że Tristan Hayes to granica, której nie powinnam przekraczać.
Nie był byle kim, był najlepszym przyjacielem mojego brata. Mężczyzną, którego przez lata skrycie pragnęłam.
Ale tamtej nocy... byliśmy złamani. Właśnie pochowaliśmy naszych rodziców. A żal był zbyt ciężki, zbyt realny... więc błagałam go, żeby mnie dotknął.
Żeby sprawił, że zapomnę. Żeby wypełnił ciszę, którą zostawiła śmierć.
I zrobił to. Trzymał mnie, jakbym była czymś kruchym.
Całował mnie, jakbym była jedyną rzeczą, której potrzebował, by oddychać.
A potem zostawił mnie krwawiącą sześcioma słowami, które paliły głębiej niż jakiekolwiek odrzucenie.
Więc uciekłam. Daleko od wszystkiego, co sprawiało mi ból.
Teraz, pięć lat później, wracam.
Świeżo po odrzuceniu partnera, który mnie maltretował. Wciąż nosząc blizny po szczeniaku, którego nigdy nie miałam okazji przytulić.
A mężczyzna, który czeka na mnie na lotnisku, to nie mój brat.
To Tristan.
I nie jest tym facetem, którego zostawiłam.
Jest motocyklistą.
Alfą.
A kiedy na mnie spojrzał, wiedziałam, że nie ma już gdzie uciekać.
Nagroda Złego Chłopaka
Zakazani od bycia razem, napędzani swoimi błędnymi wyobrażeniami o sobie nawzajem, ci dwoje nie są dokładnie szczęśliwi, gdy ich drogi się krzyżują, ale co się stanie, gdy te wyobrażenia znikną i zobaczą, kim naprawdę jest ta druga osoba?
Juniper McDaniels, lepiej znana jako June, całe życie była odrzucana przez rówieśników z powodu pozycji jej ojca jako szeryfa. Nikt nie chce spędzać czasu z dziewczyną, której ojciec może ich wsadzić do więzienia.
Na pierwszej imprezie, na którą pozwolono jej pójść przed rozpoczęciem wakacji przed studiami, ratuje życie. Nie byle czyje życie, ale życie łobuza Jake'a Jacobsona, lepiej znanego jako JJ, chłopaka, od którego ojciec kazał jej trzymać się z daleka.
Nagle życie towarzyskie June zmienia się, rozkwita, gdy poznaje najlepszych przyjaciół JJ-a, a w końcu nawet samego łobuza.
Czy ci dwoje będą w stanie zaprzeczyć swojemu wzajemnemu przyciąganiu, czy też ulegną pokusie zakazanego owocu?
Niewypowiedziana Miłość Prezesa
Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.
„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.
Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.
Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...
Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.
Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...
Związana Kontraktem z Alfą
William — mój niesamowicie przystojny, bogaty narzeczony wilkołak, przeznaczony na Deltę — miał być mój na zawsze. Po pięciu latach razem, byłam gotowa stanąć na ślubnym kobiercu i odebrać swoje szczęśliwe zakończenie.
Zamiast tego, znalazłam go z nią. I ich synem.
Zdradzona, bez pracy i tonąca w rachunkach za leczenie mojego ojca, osiągnęłam dno głębiej, niż kiedykolwiek mogłam sobie wyobrazić. Kiedy myślałam, że straciłam wszystko, zbawienie przyszło w formie najbardziej niebezpiecznego mężczyzny, jakiego kiedykolwiek spotkałam.
Damien Sterling — przyszły Alfa Srebrnego Księżycowego Cienia i bezwzględny CEO Sterling Group — przesunął kontrakt po biurku z drapieżną gracją.
„Podpisz to, mała łani, a dam ci wszystko, czego pragnie twoje serce. Bogactwo. Władzę. Zemstę. Ale zrozum to — w chwili, gdy przyłożysz pióro do papieru, stajesz się moja. Ciałem, duszą i wszystkim pomiędzy.”
Powinnam była uciec. Zamiast tego, podpisałam swoje imię i przypieczętowałam swój los.
Teraz należę do Alfy. I on pokaże mi, jak dzika może być miłość.












