
Odzyskana przez Alfę
POOLOA ANGELINA LEILANI · W trakcie · 80.8k słów
Wstęp
Zakazana miłość. Śmiertelna przeszłość. Przyszłość, której żadne z nich się nie spodziewało.
Kiedy Kristine Delvin spotyka Dominica Garetha na nocnym ognisku swojego stada, przyciąga ją jego mroczny urok i niebezpieczna aura. Pomimo dziesięcioletniej różnicy wieku i jego tajemniczej natury, nie może oprzeć się uczuciom do niego. Gdy los ujawnia, że są sobie przeznaczeni, wydaje się to być przeznaczeniem – aż do momentu, gdy sekrety zaczynają się rozwijać.
Dominic nie jest tym, za kogo się podaje. Jest zbuntowanym Alfą wysłanym, by szpiegować jej stado – to samo stado, które poluje na takich jak on. Rozdarty między swoją misją a miłością do Kristine, Dominic marzy o porzuceniu wszystkiego dla niej. Ale kiedy wychodzi na jaw druzgocąca prawda – że Kristine jest córką człowieka, który zabił jego rodziców, i tego samego człowieka, którego Dominic zabił w zemście – podejmuje jedyną możliwą decyzję: udaje odrzucenie i znika.
Zrozpaczona i samotna, Kristine odkrywa, że jest w ciąży z dzieckiem Dominica. Odmawiając zerwania ich więzi, wychowuje dziecko z pomocą swojego najlepszego przyjaciela, Noaha. Lata później los ponownie okrutnie interweniuje, gdy Kristine i Noah zostają schwytani przez zbuntowane stado Dominica. Stare rany otwierają się, ukryte uczucia powracają, a prawdy, które miały pozostać w ukryciu, zmuszają ich do stawienia czoła wszystkiemu, przed czym kiedyś uciekali.
Z miłością, która odżywa, i życiem na szali, Dominic musi zaryzykować wszystko – włącznie z własnym życiem – aby chronić kobietę, której nigdy nie przestał kochać, i rodzinę, o której istnieniu nie wiedział. Ale w świecie rządzonym przez prawa krwi i zdradę, czy ich druga szansa wystarczy?
Rozdział 1
Perspektywa Kristine
"Zrywam z tobą."
Krztuszę się moim smoothie, gdy te słowa zimno opuszczają jego usta. Ale w tym samym momencie odzyskuję opanowanie i uśmiecham się na jego intensywny żart.
Dominik nie potrafi robić żartów. Jego nadmiernie poważna i intensywna osobowość sprawia, że często wydaje się zimny i obojętny.
Kiedy pierwszy raz go spotkałam na jednym z ognisk naszej Paki, miał najzimniejszy błysk w swoich akwamarynowych oczach.
Był miłośnikiem ciemnych miejsc i przez całą noc siedział w ciemnym zakątku, wpatrując się we mnie, co powodowało, że miałam gęsią skórkę.
Spędziłam tamtą noc unikając jego spojrzenia, ale jednocześnie dziwnie mnie ono intrygowało.
Gdy w końcu wyszedł na światło i ruszył w moją stronę, przysięgam, że przestałam oddychać.
Jego ramiona były pokryte tatuażami. Długie, falujące włosy opadały na bok twarzy, nadając mu groźny wygląd. Był wysoki aż do przesady i dobrze zbudowany. Był typowym złym chłopakiem, a jego mrużące się oczy podkreślały niebezpieczną aurę, jaką emitował.
Dostałam zawrotów głowy i szalonej ekscytacji, gdy w końcu zaczęliśmy rozmawiać. Jego bardzo głęboki baryton wywoływał szalone drżenie między moimi nogami. Sposób, w jaki poruszał ustami, gdy mówił, jak unosiły się w uśmiechu, jego szalone puenty, nacisk na każdą sylabę – wszystko mnie zauroczyło.
Pod koniec tamtej nocy wiedziałam, że przepadłam. Nigdy nie myślałam, że będę jak te fikcyjne dziewczyny, które zakochują się na zabój w złym chłopaku, ale oto byłam, uwięziona w tej fantazji.
Wyglądał na niebezpiecznego, ale coś w tym mnie fascynowało. Przyciągało mnie. Aż nie mogłam od niego odejść.
Fakt, że wiedziałam o nim tak mało, nie miał znaczenia. Dopóki znałam jego imię i wiedziałam, że był wilkiem bez paki, który pragnął być częścią naszej Paki. To była dla mnie wystarczająca informacja.
Nie mówił mi, co stało się z jego starą paką. Nienawidził rozmawiać o tym, ani nawet o swojej rodzinie. Nie wiedziałam nic o nim, o jego życiu przed naszym spotkaniem. Był zbyt tajemniczy w tej kwestii, i to była ogromna czerwona flaga, wiem.
Moi przyjaciele ostrzegali mnie, żebym się wycofała. Krzyczeli mi do ucha, że wygląda jak facet z tajnym planem. Nasza dziesięcioletnia różnica wieku była kolejną rzeczą, której nie znosili.
Miałam 19 lat, a on 29. Dla nich to było dziwne. Ale dla mnie to było piękne. Mieć starszego faceta, który się w tobie zakochuje, to jedno z najlepszych rzeczy, jakie mogą się przydarzyć. Dominik udowodnił, że to prawda.
Więc nie słuchałam moich przyjaciół. Nie mogłam. Nie, kiedy zakochałam się na zabój. Nie, kiedy poszliśmy na bal parowania i dowiedzieliśmy się, że jesteśmy sobie przeznaczeni. Nie, kiedy sprawiał, że czułam się kochana i uwielbiana jak nikt inny.
Jego intensywna miłość do mnie spaliła wszelką racjonalną myśl, jaką miałam. A nasze więzi sprawiły, że nie mogłam od niego odejść. Bez względu na wszystko.
Minął rok. I nigdy nie dał mi powodu, bym wątpiła w jego miłość do mnie. Więc dlaczego czułam się dotknięta jego okrutnym żartem o zerwaniu?
Może dlatego, że nie lubię takich żartów. Gdyby naprawdę ze mną zerwał, mogłabym nie przetrwać bólu. Bo teraz mój świat dosłownie kręci się wokół niego.
"Co powiedziałeś?" pytam z nutą rozbawienia, opierając się na krześle. Jesteśmy w naszej ulubionej kawiarni, siedzimy w naszym ulubionym miejscu.
Ma na sobie jedną z tych czarnych bluz, które nadają mu bardziej szorstki wygląd. A jego szczęka drga.
Uważam to za dziwne, że zażartował, ale nie uśmiecha się jak zwykle. Ani nie podtrzymuje tego kolejnymi dowcipnymi liniami, które by mnie rozbawiły.
Zamiast tego jest zimno cichy, wpatruje się w swoją filiżankę kawy, nie spoglądając na mnie. Dominik nigdy nie wytrzymuje minuty bez rozbierania mnie wzrokiem.
Ale siedzimy tu już dłużej niż trzydzieści minut, a mogłabym policzyć na palcach, ile razy na mnie spojrzał. Co jest nie tak?
„Mówiłem, zrywam z tobą,” powtarza te raniące słowa bez cienia rozbawienia. Bez uśmiechu. Bez żartów.
Mój uśmiech znika. Drżące ręce zaciskają się wokół smoothie, gdy staram się powstrzymać łzy.
„Czy...czy mówisz poważnie?”
„Na sto procent, tak.”
Panika spada jak wodospad, rozbijając mury mojego serca.
„Dlaczego? Dlaczego—” dławie się tak bardzo, że łzy spływają na stół. Wycieram je nerwowo, biorąc głęboki oddech, próbując wyartykułować słowa na moich ustach.
„Dlaczego zrywasz ze mną?” pytam, a desperacja w moim głosie sprawia, że moje serce pęka jeszcze bardziej.
„Bo to, co mamy, mnie wykańcza. Jesteś cholernie naiwna i myślałem, że mi to nie przeszkadza. Ale przeszkadza. Potrzebuję więcej zabawy, niż twoja naiwność mi daje.”
Co on mówi? Tak, może jestem naiwna, ale to nigdy nie było problemem. Zawsze mówił, że kocha moją niewinność. Że to jedna z rzeczy, które go najbardziej podniecały.
Więc dlaczego teraz? Skąd to się wzięło?
„Dominik,” sięgam po jego szeroką dłoń na stole, ale on szybko ją cofa. „Proszę, powiedz mi, że to żart, Dominik.”
„Czy wyglądam na kogoś, kto robi żarty, Krystyno?” odpowiada, w końcu na mnie patrząc. Drżę na widok surowego chłodu w jego oczach.
„Ze mną żartujesz…”
„Właśnie o to chodzi. Bycie z tobą stopniowo zamienia mnie w coś, czym nie jestem. W pieprzonego klauna…”
„Co?”
„Boli, prawda? Ale to prawda. Nie mogę ciągle się zmieniać, żeby pasować do twojego małego, fantastycznego świata. Nie jestem TYM facetem, Krystyno. Nie jestem…”
„Tak, jesteś. Zapewniałeś mnie, że jesteś…”
„Kłamałem. I przepraszam, że ciągnąłem ten cały związek tak długo. Nie powinienem był na to pozwolić, widząc, jak bardzo się różnimy.”
Patrzę wokół, żeby upewnić się, że nikt w kawiarni nie jest świadkiem tego bolesnego momentu.
Teraz szlocham jak burza i nie mogę tego już powstrzymać.
Prosi o rachunek i płaci za nasze zamówienia. Wstaje, żeby wyjść, ale ja szybko podnoszę się na nogi, chwytając jego rękę.
„Proszę, nie rób tego, Dominik. Cokolwiek zrobiłam źle, proszę, wybacz mi. Co?”
„Krystyno,” próbuje zdjąć moją rękę z jego, ale ja trzymam go jeszcze mocniej. „Nie utrudniaj tego bardziej…”
„Wiem, że jesteś na mnie zły, ale zerwanie to trochę za dużo. Porozmawiajmy jutro…” albo zostań ze mną dłużej dzisiaj. Proszę.
„To ostatni raz, kiedy się widzimy,” przerywa.
„Co?”
„Dobrze się na mnie przyjrzyj, Krystyno. Bo to ostatni raz, kiedy mnie zobaczysz.”
„Nie,” kręcę głową w łzach, trzymając się jego koszuli. „Proszę, nie rób tego, Dominik. Jesteśmy partnerami…”
„Planuję zakończyć to za dwadzieścia sekund,” mówi, a ja czuję, jakby w moje serce wbito sztylet.
Blednę i pozwalam łzom płynąć. Jego decyzja wydaje się ostateczna. Żadne błagania nie zmienią jego zdania.
Dominik może być najsłodszym facetem, ale jest równie uparty. Widziałam, jak pokazuje tę upartość innym. Ale nigdy nie myślałam, że nadejdzie dzień, kiedy pokaże ją mnie.
Na zakończenie tego bolesnego spotkania, zdejmuje moje ręce z jego koszuli, patrząc na mnie z gniewem.
Jego głos jest sztywny, gdy mówi: „Ja, Dominik Gareth, odrzucam ciebie, Krystyno Delvin, jako moją partnerkę…”
Reszta świata staje się rozmazana. Słyszę tylko ogłuszający dźwięk mojego pękającego serca.
Dominik odchodzi, zostawiając mnie, bym walczyła z moimi łzami i bólem.
Ostatnie Rozdziały
#70 70
Ostatnia Aktualizacja: 12/20/2025#69 69
Ostatnia Aktualizacja: 12/20/2025#68 68
Ostatnia Aktualizacja: 12/20/2025#67 67
Ostatnia Aktualizacja: 12/20/2025#66 66
Ostatnia Aktualizacja: 12/20/2025#65 65
Ostatnia Aktualizacja: 12/20/2025#64 64
Ostatnia Aktualizacja: 12/20/2025#63 63
Ostatnia Aktualizacja: 12/20/2025#62 62
Ostatnia Aktualizacja: 12/20/2025#61 61
Ostatnia Aktualizacja: 12/20/2025
Może Ci się spodobać 😍
Polowanie Alfy
Jeśli zostanie zdobyta, będzie jego. Jeśli nie, wróci w hańbie i zostanie wykluczona ze swojej watahy.
Hazel zna obyczaje Alf, będąc córką Bety, ale nie przewiduje obecności Króla Lykanów. Przywódca wszystkich bierze udział w swoim pierwszym polowaniu, a ona jest jego zdobyczą.
Ostrzeżenie: Ta książka zawiera DUŻO treści dla dorosłych, takich jak mocny język, wyraźne sceny seksualne, przemoc fizyczna i psychiczna, BDSM, itp.
Zawsze wokół Czterech
Tej nocy znalazłam schronienie u czterech braci wilkołaków—Ara, Barry'ego, Devina i Carla—którzy przyjęli mnie do swojej watahy, mimo że wyczuwali, że coś jest we mnie inne. To, co zaczęło się jako ochrona, wkrótce zakwitło w coś zakazanego i pięknego: miłość, nie z jednym, ale z czterema braćmi.
Przeciwstawiając się tradycjom wilkołaków i starożytnym prawom, stworzyliśmy rodzinę związaną nie przez konwenanse, lecz przez wybór. Kiedy urodziłam bliźnięta, Lyrien i Lorcana, modliłam się, by moje połączenie z Boginią Księżyca Aetherią pozostało uśpione w ich krwi.
Moje modlitwy pozostały bez odpowiedzi, gdy niekontrolowane moce Lyrien doprowadziły do tragedii, zmuszając ją do podążenia ścieżką, której unikałam—do Solakus, królestwa bogów i magii, gdzie czekało na nią jej prawdziwe dziedzictwo.
Jako matka i córka, nasze równoległe podróże obejmują światy śmiertelników i boskości. Podczas gdy ja znalazłam miłość z czterema oddanymi partnerami, moja córka znajduje się rozdarta między trzema: jej przeznaczonym duszosobem z cieniem w żyłach, księciem smoków z królewskimi ambicjami i elfickim szlachcicem związanym z nią starożytnym układem.
To, co wydaje się przypadkiem, okazuje się boskim planem, kształtowanym przez pokolenia. Kiedy srebrna korona księżycowego światła przechodzi z matki na córkę, obie muszą wybrać między pragnieniem serca a wezwaniem przeznaczenia.
Z niekonwencjonalnych początków rodzi się najpotężniejsza Bogini Księżyca, jaką kiedykolwiek znały krainy.
(Ta książka zawiera treści dla dorosłych, w tym związki poliamoryczne. Nieodpowiednia dla nieletnich.)
Miłość mojego oprawcy
Teraz, kiedy ogłosił, że jestem jego, otwiera mi oczy na mrok we mnie, zamieniając wszystko, co kiedykolwiek znałam, w przeszłość i pomagając mi zaakceptować moją nową rolę w jego życiu. A to z kolei odblokowuje we mnie coś, co zmieni wszystko. Gdy na powierzchnię wyjdzie moja prawdziwa ja, czy będzie w stanie poradzić sobie z następstwami swoich wyborów?
Alfa i Wynajęta Luna
Dziewczyna z małego miasteczka, Apple, dorastała wiedząc, że wilkołaki i inne nadprzyrodzone istoty są niebezpieczne. Gdy opuszcza swoją przemocową rodzinę, by przeprowadzić się do Crescent City, największego nadprzyrodzonego miasta na Zachodzie, miejsca, gdzie potwory mieszają się ze zwykłą ludnością, słaba ludzka istota taka jak ona jest łatwym łupem. Podczas pełnego przygód poszukiwania pracy, los sprawia, że Apple nieświadomie trafia do Sterling Incorporated, największej watahy wilkołaków na Zachodnim Wybrzeżu. Mając nadzieję na staż lub pracę na poziomie podstawowym, zostaje błędnie uznana za nową Wynajętą Lunę Alfa, tymczasową kontraktową Lunę, która ma spełniać wszystkie jego potrzeby.
Problem polega na tym, że ona nie jest jego kontraktową Luną! Ona nawet nie jest wilkołakiem!
Ale Sylvester Sterling nie przejmuje się tym. Zdecydował, że tylko Apple może wykonać tę pracę - i zrobi wszystko, aby ją przekonać.
Czy Apple ulegnie uwodzicielskim sztuczkom Alfa? Czy też dziewczyna z małego miasteczka okaże się jego największym wyzwaniem?
Zakochana w bracie mojego chłopaka z marynarki
"Co jest ze mną nie tak?
Dlaczego jego obecność sprawia, że czuję się jakby moja skóra była zbyt ciasna, jakbym nosiła sweter o dwa rozmiary za mały?
To tylko nowość, mówię sobie stanowczo.
To tylko nieznajomość kogoś nowego w przestrzeni, która zawsze była bezpieczna.
Przyzwyczaję się.
Muszę.
To brat mojego chłopaka.
To rodzina Tylera.
Nie pozwolę, żeby jedno zimne spojrzenie to zniszczyło.
**
Jako baletnica, moje życie wygląda idealnie—stypendium, główna rola, słodki chłopak Tyler. Aż do momentu, gdy Tyler pokazuje swoje prawdziwe oblicze, a jego starszy brat, Asher, wraca do domu.
Asher to weteran Marynarki z bliznami po bitwach i zerową cierpliwością. Nazywa mnie "księżniczką" jakby to była obelga. Nie mogę go znieść.
Kiedy kontuzja kostki zmusza mnie do rekonwalescencji w domku nad jeziorem rodziny Tylera, utknęłam z obydwoma braćmi. Co zaczyna się jako wzajemna nienawiść, powoli przeradza się w coś zakazanego.
Zakochuję się w bracie mojego chłopaka.
**
Nienawidzę dziewczyn takich jak ona.
Rozpieszczonych.
Delikatnych.
A jednak—
Jednak.
Obraz jej stojącej w drzwiach, ściskającej sweter mocniej wokół wąskich ramion, próbującej uśmiechać się przez niezręczność, nie opuszcza mnie.
Ani wspomnienie Tylera. Zostawiającego ją tutaj bez chwili zastanowienia.
Nie powinno mnie to obchodzić.
Nie obchodzi mnie to.
To nie mój problem, że Tyler jest idiotą.
To nie moja sprawa, jeśli jakaś rozpieszczona mała księżniczka musi wracać do domu po ciemku.
Nie jestem tu, żeby kogokolwiek ratować.
Szczególnie nie jej.
Szczególnie nie kogoś takiego jak ona.
Ona nie jest moim problemem.
I do diabła, upewnię się, że nigdy nim nie będzie.
Ale kiedy moje oczy padły na jej usta, chciałem, żeby była moja.
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
Omegi z Haven
Tak mi obiecywali. Kiedy straciłam rodziców w wieku czternastu lat, zostałam wysłana do Haven i obiecano mi cały świat. Jednak kiedy nadszedł mój czas, wataha, którą wybrałam, odurzyła mnie i sprzedała. Obudziłam się w klatce, obok rzędów innych Omeg. Czekałam tam przez dwa lata, aż w końcu nadszedł mój numer. Dziś wieczorem idę na aukcję...
To znaczy, dopóki mój strażnik nie wpadł pijany i nie zobaczyłam swojej szansy na ucieczkę. Byłam jednak zbyt słaba, a gdy mnie złapał i obiecał zatrzymać dla siebie, pomyślałam, że moja szansa na wolność przepadła. Wtedy czterech Alfów wpadło i uratowało mnie, ale moje problemy dalekie były od zakończenia.
Jestem zbyt niebezpieczna, żeby mnie zostawić przy życiu, ale nie mogę zaufać jedynemu miejscu w tym kraju, które miało mnie chronić. Poza tym, ci Alfowie wcale nie są typem watahy, której mogłabym zaufać lub wybrać na całe życie. Są brutalni i szorstcy. Jednak obiecują mi pomoc i ochronę, aż uzyskam sprawiedliwość, a ja zamierzam skorzystać z ich oferty. Mam jedno życzenie... Chcę, żeby nauczyli mnie być tak zła jak oni. Chcę być kimś, kogo ludzie, którzy mnie skrzywdzili, będą się bać.
Piekło nie zna większej furii niż zraniona Omega... czy coś w tym stylu.
Nazywam się Elise i zaraz dostanę swoje nieszczęśliwe zakończenie.
(Ta historia rozgrywa się w tym samym uniwersum co "Najpiękniejszy Dźwięk", a obie książki zostały teraz połączone jako "Omegi z Haven" dla lepszego odbioru:D)
TAJEMNICA ROSYJSKIEJ MAFII
TAJEMNICA ROSYJSKIEJ MAFII
Wiedziałem, że jest córką faceta, który zabił mojego ojca, ale mimo to pragnąłem znowu być w jej środku.
Chciałem ją ruchać tak cholernie mocno, że aż czułem, jak mój kutas robi się coraz twardszy.
POŚLUBIONA WŁADCY PRZESTĘPCZEGO ŚWIATA
Po kolejnych nieudanych próbach swatania mama zagroziła, że odetnie mnie od funduszu powierniczego, który zostawił mi ojciec. Trzy dni przed moimi dwudziestymi ósmymi urodzinami poszłam na charytatywną galę,
Zdesperowana i podlana szampanem podeszłam do najbardziej onieśmielającego faceta na całym balu dobroczynnym. Był lodowaty, arogancki i patrzył na mnie tak, jakbym była kawałkiem mięsa. Miałam to gdzieś. Wcisnęłam mu swoją wizytówkę, a ręka drżała mi jak osika.
Nie wziął jej. Zamiast tego ruszył za mną na balkon. „Nie przyszłaś tu w interesach, Talia” — wyszeptał, a jego głos był ciemny, lepki i kuszący. „Przyszłaś po to, żeby ktoś cię wziął”.
Zanim noc dobiegła końca, byłam w jego łóżku. Naga, spełniona i senna. Powiedziałam mu, że chcę za niego wyjść. Powiedział „tak” i zgodził się ożenić ze mną natychmiast. Zasnęłam, nie zdając sobie sprawy, że właśnie oświadczyłam się najpotężniejszemu bankierowi w Nowym Jorku.
Powinnam była uciekać. Nie wiedziałam, że to Alexander Cielo Morgan — najbardziej bezwzględny bankier w Nowym Jorku. Nie wiedziałam, że jedna noc z nim będzie mnie kosztować wolność na zawsze. Ale było już za późno, żeby się wycofać. Utknęłam w małżeństwie z nim. I odkryłam, że utrata stu milionów dolarów z funduszu powierniczego jest o niebo lepsza niż oddanie swojego życia Alexandrowi Cielo.
Jej Zakazane Fantazje
"Mmm..." jęknęła, wyginając plecy w jego grubość.
"Jakie rzeczy, tatusiu?" wyszeptała, ocierając się o jego członka.
Oczy Matta płonęły, wpatrując się w jej. Pochylił się bliżej, jego oddech gorący na jej ustach.
"Na przykład być związana i drażniona, aż będziesz błagać, żebym pozwolił ci dojść."
Tylko dla dorosłych (18+)
To nie jest historia miłosna. Jeśli szukasz słodkiego romansu, szukaj gdzie indziej, to nie jest twoja książka.
To książka dla tych, którzy chcą bez wstydu zgłębiać mroki pożądania.
"Jej Zakazane Fantazje" to zbiór różnych krótkich opowiadań:
Książka 1: Pragnąc Mojego Gorącego Ojczyma
Historia niewinnej Księżniczki, która przypadkowo uwodzi swojego surowego ojczyma i jego najlepszego przyjaciela. Zakazana opowieść o rodzinnej żądzy i niebezpiecznej pokusie.
Książka 2: Zabawka przyrodnich braci
Karolina i jej trzej niegodziwi przyrodni bracia. Mroczne, zakazane, tabu, pełne BDSM, degradacji i surowej gry sił.
Książka 3: Ekshibicjonistyczna Żona
35-letnia zamężna Vanessa pragnie dreszczyku emocji z obcymi rękami na swoim ciele. Publiczny seks, szalone przygody i mąż, który nie zna jej sekretu.
Książka 4: Zakazane romanse z moim pasierbem
Zakazane iskry zapalają się, gdy Wendy, wdowa, przekracza granice z pasierbem Kelvinem w wirze zakazanego pożądania.
Książka 5: Dostarczona przez Księdza (LGBTQ)
Skruszona lesbijska szuka zbawienia w spowiedzi, ale ksiądz oferuje jej zupełnie inny rodzaj wybawienia.
I więcej pokręconych opowieści o zakazanej żądzy...
Każda książka to kompletna historia z własnymi skomplikowanymi bohaterami, ale wszystkie łączy jeden wątek: rzeczy, których pragniemy, ale nigdy nie mówimy na głos.
Ludzka Małżonka Alfy
Jestem Salara, gospodynią domową, która od pięciu lat cierpi na psychiczne znęcanie się ze strony męża Henry'ego. Prawie go opuściłam cztery lata temu, ale wtedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży i poczułam się uwięziona w małżeństwie, w którym jestem nieszczęśliwa.
Dziś wieczorem przygotowywałam kolację dla partnera biznesowego Henry'ego, Derricka.
Jest co najmniej pół stopy wyższy od Henry'ego, a jego ciemne rysy są dla mnie bardziej pociągające niż jaśniejsze Henry'ego. Jego czarne włosy są krótko przycięte na dole, a na górze układają się w najbardziej kuszące loki.
A jego oczy... nigdy nie widziałam takiego odcienia zieleni w czyichkolwiek oczach. Gubię się w ich głębi, gdy patrzy na mnie łapczywie. Jego dobrze zdefiniowana klatka piersiowa idealnie rozciąga czarną koszulkę na jego muskularnym ciele, sprawiając, że ślinka mi cieknie, gdy na niego patrzę.
„Derrick-” Henry przerywa nasze milczące ocenianie, z dezaprobatą w głosie. „To jest moja żona Sa-” Warknięcie wydobywa się z piersi Derricka, przerywając Henry'emu, gdy przedstawia mnie naszemu gościowi.
Patrzę z żywym zainteresowaniem, jak jego twarz zaczyna się wykrzywiać, jego usta i nos łączą się, aż na ich miejscu pojawia się pysk, z dużymi kłami wystającymi z jego warg, gdy warczy na Henry'ego. Przerażenie maluje się na twarzy Henry'ego, gdy patrzy na Derricka, próbując zrozumieć, co się dzieje.
„Partnerka,” warczy Derrick na Henry'ego, robiąc krok w jego stronę, co powoduje, że Henry cofa się ze strachu.
Zemsta Opuszczonej Luny
– Bella. Ton Ethana się zmienił, nabierając tej ostrzegawczej nuty, którą znałam aż za dobrze. – Faye jest teraz wrażliwa. Przeraża ją, że będziesz miała do niej żal, że to podzieli watahę. Ostatnia rzecz, jakiej chce, to żeby to dziecko stanęło między nami.
– W takim razie nie powinieneś był tego robić. – Spojrzałam mu prosto w oczy, pozwalając mu zobaczyć lód w moich. – Wróć do swojego syna.
– Do kurwy nędzy. – Przeczesał włosy dłonią. – Ile razy mam powtarzać… to było sztuczne zapłodnienie. Użyli mojego nasienia, tak, ale Faye i ja nigdy…
Bella parsknęła chłodno. Tak bezczelne kłamstwa. Jej partner miał romans z partnerką swojego brata, a cała jego rodzina pomogła wypchnąć Bellę z niczym, tylko po to, żeby zrobić miejsce kochance i pozwolić jej zająć należną pozycję. Biedny głupiec – sądził, że Bella to tylko niechciana adoptowana córka, którą łatwo zbyć i kontrolować. Nigdy nie wiedział, że komputerowym geniuszem, którego szukał, była jego własna Luna.
Skoro się skalał, Bella miała dość. Odrzuciła go i odzyskała to, co było jej, wspinając się na szczyt z pomocą Victora, który od lat potajemnie był w niej zakochany.
Kiedy Ethan próbował ją odzyskać: – Nie chcesz, żeby nasze dziecko dorastało bez ojca.
Bella uśmiechnęła się szyderczo. – Ojcem dziecka nie jesteś ty.












