Rozdział siódmy

POV KRISTEN

Moje usta otworzyły się szeroko, gdy strażnik przekazał wiadomość, że Noah ma kłopoty i jest sam w lesie. Ci zbóje nie będą tak uprzejmi, żeby znów go puścić.

„Musimy iść” krzyknęłam, mój głos drżał ze strachu.

„Nie możesz iść” zaprotestował Sir Patrick. „Nie możesz iść, to dla ciebie...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie