Nadine

Nadine

Sześć miesięcy później. Tak jak planowałam, w końcu kupiłam penthouse na swoje nazwisko. Tak, dobrze słyszeliście - na moje nazwisko.

Nie chcę wracać do tamtego starego mieszkania, pełnego wspomnień o Loganie.

Te wspomnienia? Z radością wyrzuciłam je z systemu. To takie dobre uczucie móc pode...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie