Odzyskując to, co moje

Odzyskując to, co moje

Grace · Zakończone · 226.1k słów

1.1k
Gorące
64.9k
Wyświetlenia
1.4k
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Wtedy jego głos przerwał mój tok myślenia. "Aby wzmocnić to, co jest w kontrakcie, nie będzie żadnego zakochiwania się, będziemy udawać kochającą się parę tylko w miejscach publicznych, będziemy dzielić pokój, aby to było wiarygodne, ale żadnej intymności, dotykanie jest zabronione.

Będziemy uprawiać seks tylko raz w miesiącu, i to wyłącznie w celu spłodzenia potomka. Nie będziesz ingerować w moje sprawy, a ja nie będę ingerować w twoje. Będziesz moją żoną w każdym tego słowa znaczeniu i nie będziesz związana z żadnym innym mężczyzną," powiedział, a arogancja wyciekała z każdego słowa.

Obserwuję jego usta, jak się poruszają, a arogancja jest widoczna w sposobie, w jaki mówi. Nie jestem gotowa zakochać się w żadnym mężczyźnie, zwłaszcza nie w kimś tak aroganckim i egoistycznym jak on. Mogę udawać kochającą się parę, a co do intymności raz w miesiącu. Mogę się na to zgodzić, aby zaspokoić swoje seksualne pragnienia bez zobowiązań.

"Gdzie mogę podpisać?" zapytałam, ponieważ nie miałam nic do stracenia.


Marzenia ślubne Nadine zamieniły się w koszmary, gdy przyłapała swoją siostrę i narzeczonego na zdradzie! Z tajnym nagraniem, jest gotowa na zemstę. Ale wtedy tajemniczy miliarder Logan West proponuje umowę: Małżeństwo Kontraktowe, aby zniszczyć imperium jej byłego. Ale Nadine nie wie, że jej życie stanie się skomplikowane, gdy podejmie szansę na zemstę lub zaryzykuje wszystko dla szansy na miłość?

Rozdział 1

Nadine

Nalewam sobie drinka do szklanki, unosząc ją wysoko. „Za znalezienie Pana Idealnego!” Moje głos tryska ekscytacją, a uśmiech na mojej twarzy jest tak jasny, że Sydney przewraca oczami.

Nie pochwala mojego ślubu z Jakem, który ma się odbyć jutro.

„Nie uważasz, że to za szybko? Oświadczył się mniej niż sześć miesięcy po tym, jak się poznaliście,” mówi ostrożnym tonem.

Wiem, że się martwi, ale nie widzi tego, co ja. „Sydney, kocham go. Nie rozumiesz? Kiedy Jake na mnie patrzy, czuję, że każdy kawałek mnie się rozświetla. Całe życie marzyłam o bajce, a z nim wreszcie ją znalazłam. On jest moim księciem.”

Kręci głową. „Cokolwiek mówisz. Mam tylko nadzieję, że nie popełniasz ogromnego błędu. Coś z nim jest nie tak. Nie potrafię tego określić.”

„Och, Syd,” wzdycham, próbując zbagatelizować napięcie. „Po prostu jesteś sobą, praktyczną jak zawsze.”

„Nadine, mówię poważnie. Coś jest... nie w porządku. I za szybko to wszystko idzie.”

Jej słowa skręcają coś głęboko w mojej piersi, sprawiając, że czuję się nieswojo. Chwytam jej ręce i ściskam. „Po prostu... bądź ze mnie szczęśliwa, dobrze?”

Wzrusza ramionami i podnosi swoją szklankę. „Za szczęśliwe małżeństwo, kochana.”

„Tak, tak. Za najszczęśliwsze małżeństwo,” powtarzam, stukając nasze szklanki. Pijemy, a wspólny śmiech następuje, ale jej ostrzeżenie wciąż tkwi na skraju moich myśli.

„Potrzebuję trochę powietrza,” mówię, wstając z łóżka.

„Chcesz, żebym poszła z tobą?”

„Nie, potrzebuję tylko chwili. Zaraz wrócę.”

Kiwa głową, patrząc, jak wychodzę na zewnątrz, ciągle mieszając swoje wino.

Idąc korytarzem, zagubiona w myślach o nadchodzącym dniu, nagle usłyszałam dźwięk, który przykuł moją uwagę.

Zatrzymałam się, słuchając uważnie, skąd pochodzi. Doprowadził mnie do pokoju Nathalie, a po nieomylnych jękach było jasne, czym się zajmuje.

Moja siostra nigdy nie była nieśmiała w kwestii swoich pragnień. Jeśli chodzi o seks, łatwo znajduje kogoś, kto ją zaspokoi, podczas gdy my słuchamy jej jęków.

Ale z kim jest tym razem? Zastanawiam się, delikatnie otwierając drzwi, uważając, by nie przerwać ich chwili.

„Och, daj mi to, Jay,” głos Nathalie, zachrypły i błagalny, wypełnia pokój. Zaglądam przez szparę w drzwiach, moje oczy rozszerzają się ze zdziwienia.

Jake.

Jest z nią, uderzając w nią od tyłu, jego ręce wszędzie. Moje serce staje, świat się kręci. Przykładam rękę do ust, tłumiąc krzyk, który grozi wydostaniem się z moich ust.

Moje ciało drży, klatka piersiowa się zaciska, a ręce trzęsą się niekontrolowanie. Czuję, że powietrze zostało wyssane z moich płuc, gdy patrzę na nich razem, ich jęki wypełniają pokój, nieświadomi bólu, który mi sprawiają.

Ale wtedy przychodzi mi do głowy myśl, że potrzebuję dowodów. Poruszając się cicho, moje serce bije jak oszalałe, wyciągam telefon. Zaczynam nagrywać, każda sekunda to tortura, patrząc na Jake’a i Nathalie.

Słodkie słowa Jake’a do mojej siostry ranią mnie w serce, tnąc je głębiej i wyciskając z niego życie. Mimo to, zbieram się w sobie i kontynuuję nagrywanie.

Zadowolona z tego, co uchwyciłam, chowam telefon i wymykam się z pokoju, uważając, by nie zrobić hałasu.

Z powrotem na korytarzu, zapadam się, moje ciało drży, a ja szlocham cicho. Ból, zdrada, to za dużo.

Nathalie i ja zawsze miałyśmy napięte relacje, zawsze zazdrościła mi tego, co mam, zawsze próbowała to sobie przywłaszczyć. A mój ojciec? Zawsze ją faworyzował, bez względu na to, co robi.

Ale teraz... teraz mam coś, coś, co w końcu przesunie szalę. Biorę głęboki oddech, zmuszając się do wstania, do zebrania się w sobie.

Spieszę się do swojego pokoju, moje serce bije szybko po tym, co właśnie zobaczyłam. Oddycham płytko, próbując się uspokoić, walcząc, by utrzymać emocje na wodzy.

Sydney wciąż tam jest, podbiega do mnie, jej zmartwienie jest wręcz namacalne.

"Hej, co się stało?"

Zamieram na chwilę, niepewna, czy powinnam cokolwiek powiedzieć. Myśl o tym, że ona się dowie, dręczy mnie, ale strach przed jej nieuniknionym "A nie mówiłam?" sprawia, że gryzę się w język. "N-nic, wszystko w porządku," udaje mi się wyszeptać, mój głos zdradza mnie drżeniem.

Oczy Sydney zwężają się lekko z troską. "Jesteś pewna? Nie wyglądasz na taką."

Przesuwa się, robiąc miejsce obok siebie. Podchodzę i zapadam się w łóżko, ciężar wszystkiego przygniata mnie jeszcze bardziej.

"Boli mnie, że nie chcesz mi powiedzieć, ale nie będę naciskać," mówi cicho. "Kiedy będziesz gotowa, jestem tutaj."

Jej słowa przełamują kruchą tamę trzymającą moje emocje. Łzy spływają, a między cichymi szlochami udaje mi się powiedzieć, "Dziękuję, Syd."

"Cii, wszystko będzie dobrze, Nadine," szepcze, przytulając mnie pocieszająco.

Nie mogłam zasnąć, przewracając się z boku na bok w łóżku. Kiedy już miałam zamknąć oczy, mój telefon rozświetla się wiadomością.

"Dziękuję, że kochasz mnie mimo wszystkich moich niedoskonałości. Nie mogę się doczekać, kiedy powiem 'tak'."

Patrzę na ekran telefonu, a świeże łzy spływają po mojej twarzy. Przypomnienie Jake'a w łóżku z moją siostrą przelatuje przez moją głowę.

Rzeczywistość uderza mnie mocno—zostałam zastąpiona. Nie mogę przejść przez ten ślub. Nie z Jake'iem.


Następnego dnia wszystko jest gotowe na ślub. Wślizguję się w oszałamiającą białą suknię, prosto z bajki, ale kiedy patrzę na siebie w lustrze, moje serce jest ciężkie.

"Wszystko w porządku?" pyta Sydney, jej odbicie pokazuje zmartwienie.

Biorę głęboki oddech, wymuszam uśmiech i kiwam głową. "Tak, wszystko w porządku."

"Czas się przygotować. To mój wielki dzień," mówię, próbując brzmieć entuzjastycznie, ale Sydney nie daje się zwieść. Przewraca oczami i mówi, "Powiedz to wiatr."

Mój makijaż jest nieskazitelny, dając mi naturalny blask, a moje włosy są delikatnie ozdobione perłami.

Wtedy wchodzi mój tata, duma w jego oczach. Ślub z Jake'iem wydaje się dla niego wielkim osiągnięciem. "Jesteś gotowa na swój wielki dzień?" pyta.

Uśmiecham się i kiwam głową, a on dumnie bierze mnie pod ramię i prowadzi do ołtarza.

Dekorator przekształcił miejsce w morską krainę, z dekoracjami w stylu marynarskim i muszlami ułożonymi w uroczy morski sposób.

W powietrzu czuć podekscytowanie, gdy rozbrzmiewa delikatna melodia "Here Comes the Bride". Wymuszam uśmiech, choć moje serce nadal się szarpie.

Przy ołtarzu stoi Jake, wyglądając jak zawsze przystojnie. Ale iskra, którą kiedyś do niego czułam, zniknęła, zastąpiona przez prześladujący obraz jego i mojej siostry.

Z daleka słyszę, jak szepcze, "Kocham cię." Gdyby tylko wiedział, że jestem w pełni świadoma jego zdrady. Wymuszam mały, uprzejmy uśmiech, maskując burzę, która we mnie szaleje.

Ale mam plan—coś znacznie większego, niż on może sobie wyobrazić. Sama myśl o tym wywołuje uśmiech na mojej twarzy, przecinając ból.

Kiedy idę w stronę ołtarza, już wyobrażam sobie zdumiony wyraz twarzy Jake'a, kiedy mój niespodziewany plan się rozwinie.

Tuż przed wymianą przysiąg ma zostać wyświetlony film—film o naszej historii miłosnej. Zamiast tego, to, co pojawia się na ekranie, wywołuje szok w całym pomieszczeniu, zostawiając tłum w osłupieniu.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Desperackie Pościgi Prezesa

Desperackie Pościgi Prezesa

150.4k Wyświetlenia · Zakończone · Celine
Jestem Layla.

Myślałam, że Seth jest moim światem, ale jego zdrady zniszczyły trzy lata oddania.

Miałam dość. Rozwód, bez oglądania się za siebie. Wtedy on spanikował. Zaczął mnie ścigać, nie chciał odpuścić.

Więc kim dla ciebie jestem, Seth? Nie chciałeś mnie, kiedy cię kochałam. Teraz, kiedy już mi przeszło, nie dasz mi spokoju?

Za późno.
TAJEMNICA ROSYJSKIEJ MAFII

TAJEMNICA ROSYJSKIEJ MAFII

37.4k Wyświetlenia · W trakcie · ranatalashier
— Rozpierdolę cię, zniszczę cię tak samo, jak twój ojciec zniszczył mojego.

TAJEMNICA ROSYJSKIEJ MAFII

Wiedziałem, że jest córką faceta, który zabił mojego ojca, ale mimo to pragnąłem znowu być w jej środku.
Chciałem ją ruchać tak cholernie mocno, że aż czułem, jak mój kutas robi się coraz twardszy.
Syreny Mafii

Syreny Mafii

20.6k Wyświetlenia · Zakończone · black rose
„Jak to się nazywa, kiedy robię to?” zapytał Nixxon, przyciskając swoje usta do ust Vernona.

Vernon zamarł, kuszące uczucie niespodziewanego pocałunku Nixxona odbierało mu mowę.

„Pocałunek...” wyszeptał, bez tchu.

„Dobrze się czuję, kiedy cię całuję, Vernon,” wyszeptał Nixxon i... pocałował go ponownie.


Nixxon uciekł ze swojego podwodnego królestwa, desperacko pragnąc zerwać wszelkie więzi z oceanem. Ale ludzki świat nie był tą wolnością, jaką sobie wyobrażał... to była inna forma klatki. Schwytany przez Vernona, bezwzględnego szefa mafii, który wziął go za szpiega lub broń, Nixxon szybko zrozumiał, że jego przetrwanie zależy od tego, jak dobrze potrafi udawać i jak szybko może się uczyć.

Na początku Vernon widział w Nixxonie jedynie zagrożenie... dziwnego mężczyznę bez przeszłości, bez dokumentów, z nienaturalnym sposobem poruszania się. Ale im więcej go przesłuchiwał, tym bardziej frustrująco nieodparty stawał się Nixxon. Był zarówno naiwny, jak i bystry, buntowniczy, ale dziwnie zafascynowany ludzkim życiem. A co najgorsze, patrzył na Vernona, jakby był kimś, kogo warto poznać.

Zmuszony do trzymania Nixxona blisko, Vernon staje się jego niechętnym przewodnikiem po ludzkim świecie... ludzką encyklopedią; odpowiadając na niewinne, lecz niebezpieczne pytania. Co to jest głód? Dlaczego ludzie kłamią? Co to znaczy kochać?

Ale kiedy Vernon w końcu odkrywa prawdę o Nixxonie... kim jest, czym jest... stoi przed wyborem: uwolnić człowieka, którego kiedyś uważał za wroga... albo zakuć go w jeszcze ściślejsze kajdany, zanim zostanie mu odebrany.

Bo coś mu mówi, że Nixxon nie uciekał tylko przed oceanem. Coś gorszego nadchodzi po niego.

A Vernon nie wie, czy chce uratować Nixxona... czy zatrzymać go na zawsze.
Niewypowiedziana Miłość Prezesa

Niewypowiedziana Miłość Prezesa

759.2k Wyświetlenia · Zakończone · Lily Bronte
„Chcesz mojego przebaczenia?” zapytał, a mój głos zniżył się do niebezpiecznego tonu.

Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.

„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.

Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.

Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...

Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.

Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...
Zawsze wokół Czterech

Zawsze wokół Czterech

15.7k Wyświetlenia · Zakończone · Zoe
W dniu, kiedy moje srebrne oczy po raz pierwszy zdradziły ukryte Lunari pochodzenie, byłam tylko kobietą próbującą uciec przed ciężarem boskiego dziedzictwa, którego nigdy nie pragnęłam.

Tej nocy znalazłam schronienie u czterech braci wilkołaków—Ara, Barry'ego, Devina i Carla—którzy przyjęli mnie do swojej watahy, mimo że wyczuwali, że coś jest we mnie inne. To, co zaczęło się jako ochrona, wkrótce zakwitło w coś zakazanego i pięknego: miłość, nie z jednym, ale z czterema braćmi.

Przeciwstawiając się tradycjom wilkołaków i starożytnym prawom, stworzyliśmy rodzinę związaną nie przez konwenanse, lecz przez wybór. Kiedy urodziłam bliźnięta, Lyrien i Lorcana, modliłam się, by moje połączenie z Boginią Księżyca Aetherią pozostało uśpione w ich krwi.

Moje modlitwy pozostały bez odpowiedzi, gdy niekontrolowane moce Lyrien doprowadziły do tragedii, zmuszając ją do podążenia ścieżką, której unikałam—do Solakus, królestwa bogów i magii, gdzie czekało na nią jej prawdziwe dziedzictwo.

Jako matka i córka, nasze równoległe podróże obejmują światy śmiertelników i boskości. Podczas gdy ja znalazłam miłość z czterema oddanymi partnerami, moja córka znajduje się rozdarta między trzema: jej przeznaczonym duszosobem z cieniem w żyłach, księciem smoków z królewskimi ambicjami i elfickim szlachcicem związanym z nią starożytnym układem.

To, co wydaje się przypadkiem, okazuje się boskim planem, kształtowanym przez pokolenia. Kiedy srebrna korona księżycowego światła przechodzi z matki na córkę, obie muszą wybrać między pragnieniem serca a wezwaniem przeznaczenia.

Z niekonwencjonalnych początków rodzi się najpotężniejsza Bogini Księżyca, jaką kiedykolwiek znały krainy.

(Ta książka zawiera treści dla dorosłych, w tym związki poliamoryczne. Nieodpowiednia dla nieletnich.)
Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda

Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda

537.6k Wyświetlenia · Zakończone · Emma Blackwood
Wszyscy wokół myślą, że Lily to tylko naiwna dziewczyna z prowincji, która za wszelką cenę próbuje wżenić się w fortunę. Oj, nawet nie zdają sobie sprawy, jak grubo się mylą.

Kiedy Lily przekracza progi ociekającej luksusem rezydencji Sterlingów, by dopełnić ostatniej woli zmarłego ojca, na powitanie wychodzi jej pięciu przystojnych braci. Towarzyszy im chłodna i do szpiku kości wyrachowana matka, która z miejsca postanawia odprawić niechcianego gościa z kwitkiem.

Zgodnie z paktem zawartym przed laty między ich rodami, Lily musi wybrać jednego z braci na męża. Ta perspektywa budzi w mężczyznach jawną niechęć i wyrazistą pogardę.

Lily ma jednak w zanadrzu tajemnice, które bez wątpienia zwaliłyby z nóg całą familię Sterlingów. Pod maską skromnej, cichej myszki kryje się prawdziwy rekin biznesu – genialny umysł, który od absolutnego zera zbudował wielomiliardowe imperium. Jakby tego było mało, jest też cieszącą się międzynarodowym uznaniem piosenkarką, występującą pod pseudonimem Słowik. A także geniuszem technologicznym, znanym w sieci jako Anny, który potrafi pokonać każdego jego własną bronią.

Próbując odnaleźć się w gąszczu skomplikowanych, domowych intryg rodu Sterlingów, Lily ku swojemu zaskoczeniu czuje, że najbardziej ciągnie ją do brata o sercu z lodu – Williama. Ten bezwzględny prezes traktuje ją jednak z ogromną, lodowatą nieufnością.

Na domiar złego, matka Williama upatrzyła już dla niego idealną partię: Fionę z rodziny Fosterów, jego przyjaciółkę z dzieciństwa i młodzieńczą miłość.

Sęk w tym, że słowo „kapitulacja” w słowniku Lily po prostu nie istnieje.
Gra Przeznaczenia

Gra Przeznaczenia

1.9m Wyświetlenia · Zakończone · Dripping Creativity
Wilczyca Amie jeszcze się nie ujawniła. Ale kogo to obchodzi? Ma dobrą watahę, najlepszych przyjaciół i rodzinę, która ją kocha. Wszyscy, włącznie z Alfą, mówią jej, że jest idealna taka, jaka jest. Aż do momentu, gdy znajduje swojego partnera, a on ją odrzuca. Załamana Amie ucieka od wszystkiego i zaczyna od nowa. Żadnych wilkołaków, żadnych watah.

Kiedy Finlay ją odnajduje, żyje wśród ludzi. Jest zauroczony upartą wilczycą, która odmawia uznania jego istnienia. Może nie jest jego partnerką, ale chce, aby stała się częścią jego watahy, niezależnie od tego, czy jej wilczyca jest ukryta czy nie.

Amie nie potrafi oprzeć się Alfie, który wkracza w jej życie i wciąga ją z powrotem w życie watahy. Nie tylko staje się szczęśliwsza niż od dawna, ale jej wilczyca w końcu do niej przychodzi. Finlay nie jest jej partnerem, ale staje się jej najlepszym przyjacielem. Razem z innymi najwyższymi wilkami w watasze pracują nad stworzeniem najlepszej i najsilniejszej watahy.

Kiedy nadchodzi czas na gry watah, wydarzenie, które decyduje o rankingu watah na następne dziesięć lat, Amie musi zmierzyć się ze swoją starą watahą. Kiedy po raz pierwszy od dziesięciu lat widzi mężczyznę, który ją odrzucił, wszystko, co myślała, że wie, przewraca się do góry nogami. Amie i Finlay muszą dostosować się do nowej rzeczywistości i znaleźć drogę naprzód dla swojej watahy. Ale czy niespodziewane wydarzenia rozdzielą ich na zawsze?
Alpha Leo i Serce Ognia

Alpha Leo i Serce Ognia

13.3k Wyświetlenia · Zakończone · Moonlight Muse
"Biegnij, mała wilczyco, jak najdalej, bo jeśli cię kiedykolwiek złapię, twoje najgorsze koszmary staną się rzeczywistością." Szepnął niebezpiecznie, jego uchwyt na mnie był boleśnie mocny.
Uśmiech zagościł na moich ustach, uniosłam brew, przeciągając koniuszek paznokcia po jego wyrzeźbionej szczęce wyzywająco.
"Och, ale się mylisz, Niebieskooki, bo ja jestem tym koszmarem, i przyszłam, żeby zrobić ci piekło z życia. Nie boisz się, co?"
Lodowate niebieskie oczy spotkały się z moimi nie mrugającymi jasnoniebieskimi.
"Ostrzegam cię, nie zadzieraj ze mną." Warknął.
"Och? Ale rzecz w tym, że zawsze robię to, czego nie powinnam."


Azura Rayne Westwood. Znana ze swoich diabelskich sposobów i dzikiej osobowości, była najmłodszym dzieckiem sławnej pary Westwood. Od czasów Akademii, wieści o jej wybrykach rozchodziły się szybko i daleko, ale w młodej dziewiętnastoletniej kobiecie kryło się znacznie więcej.
Szkielety przeszłości nigdy nie zostają pochowane, a życie nie jest tak beztroskie, jak Azura je przedstawia. Kiedy demony z jej przeszłości zaczynają utrudniać życie, popełnia jeszcze większy błąd. Spędza noc pełną intensywnej pasji nieświadomie z niesławnym, kamiennosercym Leo Rossim, co zmienia jej życie na zawsze.
Kiedy Leo dowiaduje się, że kobieta, z którą spędził noc, pochodzi z jednego z watah, które najbardziej nienawidzi, odwraca się od niej, ale zapomina o jednym bardzo istotnym szczególe; Azura nie była aniołem, a kiedy zadzierasz z Diabłem Westwood, jesteś związany na całe życie.
W podróży pełnej pasji, ognia, siły i odrzucenia, kto zwycięży?
Młoda dziewczyna z sercem ognia, czy Alfa, który nie zna nic poza nienawiścią i pogardą?
Omegi z Haven

Omegi z Haven

16.3k Wyświetlenia · Zakończone · G O A
Centrum Haven dla Omeg. Miejsce, gdzie Omegi mogą być chronione, aż osiągną pełną dojrzałość i znajdą idealną watahę.

Tak mi obiecywali. Kiedy straciłam rodziców w wieku czternastu lat, zostałam wysłana do Haven i obiecano mi cały świat. Jednak kiedy nadszedł mój czas, wataha, którą wybrałam, odurzyła mnie i sprzedała. Obudziłam się w klatce, obok rzędów innych Omeg. Czekałam tam przez dwa lata, aż w końcu nadszedł mój numer. Dziś wieczorem idę na aukcję...

To znaczy, dopóki mój strażnik nie wpadł pijany i nie zobaczyłam swojej szansy na ucieczkę. Byłam jednak zbyt słaba, a gdy mnie złapał i obiecał zatrzymać dla siebie, pomyślałam, że moja szansa na wolność przepadła. Wtedy czterech Alfów wpadło i uratowało mnie, ale moje problemy dalekie były od zakończenia.

Jestem zbyt niebezpieczna, żeby mnie zostawić przy życiu, ale nie mogę zaufać jedynemu miejscu w tym kraju, które miało mnie chronić. Poza tym, ci Alfowie wcale nie są typem watahy, której mogłabym zaufać lub wybrać na całe życie. Są brutalni i szorstcy. Jednak obiecują mi pomoc i ochronę, aż uzyskam sprawiedliwość, a ja zamierzam skorzystać z ich oferty. Mam jedno życzenie... Chcę, żeby nauczyli mnie być tak zła jak oni. Chcę być kimś, kogo ludzie, którzy mnie skrzywdzili, będą się bać.

Piekło nie zna większej furii niż zraniona Omega... czy coś w tym stylu.

Nazywam się Elise i zaraz dostanę swoje nieszczęśliwe zakończenie.

(Ta historia rozgrywa się w tym samym uniwersum co "Najpiękniejszy Dźwięk", a obie książki zostały teraz połączone jako "Omegi z Haven" dla lepszego odbioru:D)
Po Jednej Nocy z Alfą

Po Jednej Nocy z Alfą

1.2m Wyświetlenia · Zakończone · Sansa
Jedna noc. Jeden błąd. Całe życie konsekwencji.

Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.

Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.

Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.

W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.

"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.

"Kto do cholery jest Jason?"

Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.

Uciekłam, ratując swoje życie!

Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!

Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.

Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”

Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.

OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników
Polowanie Alfy

Polowanie Alfy

469.2k Wyświetlenia · W trakcie · Ms.M
Każda dziewczyna w wieku osiemnastu lat, jeśli nie zostanie sparowana, jest zgłaszana do Polowania Alf. Hazel nie jest wyjątkiem i jako jedyna nie widzi w tym szansy na znalezienie silnego Alfy, który by się nią zaopiekował, lecz raczej jako ceremonię, która odbiera wolną wolę i wysyła cię do lasu, byś była ścigana jak jeleń.

Jeśli zostanie zdobyta, będzie jego. Jeśli nie, wróci w hańbie i zostanie wykluczona ze swojej watahy.
Hazel zna obyczaje Alf, będąc córką Bety, ale nie przewiduje obecności Króla Lykanów. Przywódca wszystkich bierze udział w swoim pierwszym polowaniu, a ona jest jego zdobyczą.

Ostrzeżenie: Ta książka zawiera DUŻO treści dla dorosłych, takich jak mocny język, wyraźne sceny seksualne, przemoc fizyczna i psychiczna, BDSM, itp.
Zemsta Opuszczonej Luny

Zemsta Opuszczonej Luny

328.3k Wyświetlenia · Zakończone · Sherry
– Jakie to troskliwe.

– Bella. Ton Ethana się zmienił, nabierając tej ostrzegawczej nuty, którą znałam aż za dobrze. – Faye jest teraz wrażliwa. Przeraża ją, że będziesz miała do niej żal, że to podzieli watahę. Ostatnia rzecz, jakiej chce, to żeby to dziecko stanęło między nami.

– W takim razie nie powinieneś był tego robić. – Spojrzałam mu prosto w oczy, pozwalając mu zobaczyć lód w moich. – Wróć do swojego syna.

– Do kurwy nędzy. – Przeczesał włosy dłonią. – Ile razy mam powtarzać… to było sztuczne zapłodnienie. Użyli mojego nasienia, tak, ale Faye i ja nigdy…

Bella parsknęła chłodno. Tak bezczelne kłamstwa. Jej partner miał romans z partnerką swojego brata, a cała jego rodzina pomogła wypchnąć Bellę z niczym, tylko po to, żeby zrobić miejsce kochance i pozwolić jej zająć należną pozycję. Biedny głupiec – sądził, że Bella to tylko niechciana adoptowana córka, którą łatwo zbyć i kontrolować. Nigdy nie wiedział, że komputerowym geniuszem, którego szukał, była jego własna Luna.

Skoro się skalał, Bella miała dość. Odrzuciła go i odzyskała to, co było jej, wspinając się na szczyt z pomocą Victora, który od lat potajemnie był w niej zakochany.

Kiedy Ethan próbował ją odzyskać: – Nie chcesz, żeby nasze dziecko dorastało bez ojca.

Bella uśmiechnęła się szyderczo. – Ojcem dziecka nie jesteś ty.