
Odzyskując to, co moje
Grace · Zakończone · 226.1k słów
Wstęp
Będziemy uprawiać seks tylko raz w miesiącu, i to wyłącznie w celu spłodzenia potomka. Nie będziesz ingerować w moje sprawy, a ja nie będę ingerować w twoje. Będziesz moją żoną w każdym tego słowa znaczeniu i nie będziesz związana z żadnym innym mężczyzną," powiedział, a arogancja wyciekała z każdego słowa.
Obserwuję jego usta, jak się poruszają, a arogancja jest widoczna w sposobie, w jaki mówi. Nie jestem gotowa zakochać się w żadnym mężczyźnie, zwłaszcza nie w kimś tak aroganckim i egoistycznym jak on. Mogę udawać kochającą się parę, a co do intymności raz w miesiącu. Mogę się na to zgodzić, aby zaspokoić swoje seksualne pragnienia bez zobowiązań.
"Gdzie mogę podpisać?" zapytałam, ponieważ nie miałam nic do stracenia.
Marzenia ślubne Nadine zamieniły się w koszmary, gdy przyłapała swoją siostrę i narzeczonego na zdradzie! Z tajnym nagraniem, jest gotowa na zemstę. Ale wtedy tajemniczy miliarder Logan West proponuje umowę: Małżeństwo Kontraktowe, aby zniszczyć imperium jej byłego. Ale Nadine nie wie, że jej życie stanie się skomplikowane, gdy podejmie szansę na zemstę lub zaryzykuje wszystko dla szansy na miłość?
Rozdział 1
Nadine
Nalewam sobie drinka do szklanki, unosząc ją wysoko. „Za znalezienie Pana Idealnego!” Moje głos tryska ekscytacją, a uśmiech na mojej twarzy jest tak jasny, że Sydney przewraca oczami.
Nie pochwala mojego ślubu z Jakem, który ma się odbyć jutro.
„Nie uważasz, że to za szybko? Oświadczył się mniej niż sześć miesięcy po tym, jak się poznaliście,” mówi ostrożnym tonem.
Wiem, że się martwi, ale nie widzi tego, co ja. „Sydney, kocham go. Nie rozumiesz? Kiedy Jake na mnie patrzy, czuję, że każdy kawałek mnie się rozświetla. Całe życie marzyłam o bajce, a z nim wreszcie ją znalazłam. On jest moim księciem.”
Kręci głową. „Cokolwiek mówisz. Mam tylko nadzieję, że nie popełniasz ogromnego błędu. Coś z nim jest nie tak. Nie potrafię tego określić.”
„Och, Syd,” wzdycham, próbując zbagatelizować napięcie. „Po prostu jesteś sobą, praktyczną jak zawsze.”
„Nadine, mówię poważnie. Coś jest... nie w porządku. I za szybko to wszystko idzie.”
Jej słowa skręcają coś głęboko w mojej piersi, sprawiając, że czuję się nieswojo. Chwytam jej ręce i ściskam. „Po prostu... bądź ze mnie szczęśliwa, dobrze?”
Wzrusza ramionami i podnosi swoją szklankę. „Za szczęśliwe małżeństwo, kochana.”
„Tak, tak. Za najszczęśliwsze małżeństwo,” powtarzam, stukając nasze szklanki. Pijemy, a wspólny śmiech następuje, ale jej ostrzeżenie wciąż tkwi na skraju moich myśli.
„Potrzebuję trochę powietrza,” mówię, wstając z łóżka.
„Chcesz, żebym poszła z tobą?”
„Nie, potrzebuję tylko chwili. Zaraz wrócę.”
Kiwa głową, patrząc, jak wychodzę na zewnątrz, ciągle mieszając swoje wino.
Idąc korytarzem, zagubiona w myślach o nadchodzącym dniu, nagle usłyszałam dźwięk, który przykuł moją uwagę.
Zatrzymałam się, słuchając uważnie, skąd pochodzi. Doprowadził mnie do pokoju Nathalie, a po nieomylnych jękach było jasne, czym się zajmuje.
Moja siostra nigdy nie była nieśmiała w kwestii swoich pragnień. Jeśli chodzi o seks, łatwo znajduje kogoś, kto ją zaspokoi, podczas gdy my słuchamy jej jęków.
Ale z kim jest tym razem? Zastanawiam się, delikatnie otwierając drzwi, uważając, by nie przerwać ich chwili.
„Och, daj mi to, Jay,” głos Nathalie, zachrypły i błagalny, wypełnia pokój. Zaglądam przez szparę w drzwiach, moje oczy rozszerzają się ze zdziwienia.
Jake.
Jest z nią, uderzając w nią od tyłu, jego ręce wszędzie. Moje serce staje, świat się kręci. Przykładam rękę do ust, tłumiąc krzyk, który grozi wydostaniem się z moich ust.
Moje ciało drży, klatka piersiowa się zaciska, a ręce trzęsą się niekontrolowanie. Czuję, że powietrze zostało wyssane z moich płuc, gdy patrzę na nich razem, ich jęki wypełniają pokój, nieświadomi bólu, który mi sprawiają.
Ale wtedy przychodzi mi do głowy myśl, że potrzebuję dowodów. Poruszając się cicho, moje serce bije jak oszalałe, wyciągam telefon. Zaczynam nagrywać, każda sekunda to tortura, patrząc na Jake’a i Nathalie.
Słodkie słowa Jake’a do mojej siostry ranią mnie w serce, tnąc je głębiej i wyciskając z niego życie. Mimo to, zbieram się w sobie i kontynuuję nagrywanie.
Zadowolona z tego, co uchwyciłam, chowam telefon i wymykam się z pokoju, uważając, by nie zrobić hałasu.
Z powrotem na korytarzu, zapadam się, moje ciało drży, a ja szlocham cicho. Ból, zdrada, to za dużo.
Nathalie i ja zawsze miałyśmy napięte relacje, zawsze zazdrościła mi tego, co mam, zawsze próbowała to sobie przywłaszczyć. A mój ojciec? Zawsze ją faworyzował, bez względu na to, co robi.
Ale teraz... teraz mam coś, coś, co w końcu przesunie szalę. Biorę głęboki oddech, zmuszając się do wstania, do zebrania się w sobie.
Spieszę się do swojego pokoju, moje serce bije szybko po tym, co właśnie zobaczyłam. Oddycham płytko, próbując się uspokoić, walcząc, by utrzymać emocje na wodzy.
Sydney wciąż tam jest, podbiega do mnie, jej zmartwienie jest wręcz namacalne.
"Hej, co się stało?"
Zamieram na chwilę, niepewna, czy powinnam cokolwiek powiedzieć. Myśl o tym, że ona się dowie, dręczy mnie, ale strach przed jej nieuniknionym "A nie mówiłam?" sprawia, że gryzę się w język. "N-nic, wszystko w porządku," udaje mi się wyszeptać, mój głos zdradza mnie drżeniem.
Oczy Sydney zwężają się lekko z troską. "Jesteś pewna? Nie wyglądasz na taką."
Przesuwa się, robiąc miejsce obok siebie. Podchodzę i zapadam się w łóżko, ciężar wszystkiego przygniata mnie jeszcze bardziej.
"Boli mnie, że nie chcesz mi powiedzieć, ale nie będę naciskać," mówi cicho. "Kiedy będziesz gotowa, jestem tutaj."
Jej słowa przełamują kruchą tamę trzymającą moje emocje. Łzy spływają, a między cichymi szlochami udaje mi się powiedzieć, "Dziękuję, Syd."
"Cii, wszystko będzie dobrze, Nadine," szepcze, przytulając mnie pocieszająco.
Nie mogłam zasnąć, przewracając się z boku na bok w łóżku. Kiedy już miałam zamknąć oczy, mój telefon rozświetla się wiadomością.
"Dziękuję, że kochasz mnie mimo wszystkich moich niedoskonałości. Nie mogę się doczekać, kiedy powiem 'tak'."
Patrzę na ekran telefonu, a świeże łzy spływają po mojej twarzy. Przypomnienie Jake'a w łóżku z moją siostrą przelatuje przez moją głowę.
Rzeczywistość uderza mnie mocno—zostałam zastąpiona. Nie mogę przejść przez ten ślub. Nie z Jake'iem.
Następnego dnia wszystko jest gotowe na ślub. Wślizguję się w oszałamiającą białą suknię, prosto z bajki, ale kiedy patrzę na siebie w lustrze, moje serce jest ciężkie.
"Wszystko w porządku?" pyta Sydney, jej odbicie pokazuje zmartwienie.
Biorę głęboki oddech, wymuszam uśmiech i kiwam głową. "Tak, wszystko w porządku."
"Czas się przygotować. To mój wielki dzień," mówię, próbując brzmieć entuzjastycznie, ale Sydney nie daje się zwieść. Przewraca oczami i mówi, "Powiedz to wiatr."
Mój makijaż jest nieskazitelny, dając mi naturalny blask, a moje włosy są delikatnie ozdobione perłami.
Wtedy wchodzi mój tata, duma w jego oczach. Ślub z Jake'iem wydaje się dla niego wielkim osiągnięciem. "Jesteś gotowa na swój wielki dzień?" pyta.
Uśmiecham się i kiwam głową, a on dumnie bierze mnie pod ramię i prowadzi do ołtarza.
Dekorator przekształcił miejsce w morską krainę, z dekoracjami w stylu marynarskim i muszlami ułożonymi w uroczy morski sposób.
W powietrzu czuć podekscytowanie, gdy rozbrzmiewa delikatna melodia "Here Comes the Bride". Wymuszam uśmiech, choć moje serce nadal się szarpie.
Przy ołtarzu stoi Jake, wyglądając jak zawsze przystojnie. Ale iskra, którą kiedyś do niego czułam, zniknęła, zastąpiona przez prześladujący obraz jego i mojej siostry.
Z daleka słyszę, jak szepcze, "Kocham cię." Gdyby tylko wiedział, że jestem w pełni świadoma jego zdrady. Wymuszam mały, uprzejmy uśmiech, maskując burzę, która we mnie szaleje.
Ale mam plan—coś znacznie większego, niż on może sobie wyobrazić. Sama myśl o tym wywołuje uśmiech na mojej twarzy, przecinając ból.
Kiedy idę w stronę ołtarza, już wyobrażam sobie zdumiony wyraz twarzy Jake'a, kiedy mój niespodziewany plan się rozwinie.
Tuż przed wymianą przysiąg ma zostać wyświetlony film—film o naszej historii miłosnej. Zamiast tego, to, co pojawia się na ekranie, wywołuje szok w całym pomieszczeniu, zostawiając tłum w osłupieniu.
Ostatnie Rozdziały
#214 Nadine
Ostatnia Aktualizacja: 12/20/2025#213 Logan
Ostatnia Aktualizacja: 12/20/2025#212 Logan
Ostatnia Aktualizacja: 12/20/2025#211 Nadine
Ostatnia Aktualizacja: 12/20/2025#210 Nadine
Ostatnia Aktualizacja: 12/20/2025#209 Nadine
Ostatnia Aktualizacja: 12/20/2025#208 Nadine
Ostatnia Aktualizacja: 12/20/2025#207 Nadine
Ostatnia Aktualizacja: 12/20/2025#206 Nadine
Ostatnia Aktualizacja: 12/20/2025#205 Logan
Ostatnia Aktualizacja: 12/20/2025
Może Ci się spodobać 😍
Nocne lekarstwo prezesa
Nazywam się Aria Harper i właśnie przyłapałam mojego narzeczonego Ethana na zdradzie z moją przyrodnią siostrą Scarlett w naszym łóżku. Podczas gdy mój świat się rozpadał, oni planowali ukraść wszystko—moje dziedzictwo, spuściznę mojej matki, nawet firmę, która powinna należeć do mnie.
Ale nie jestem naiwną dziewczyną, za jaką mnie uważają.
Wchodzi Devon Kane—jedenaście lat starszy, niebezpiecznie potężny i dokładnie taki, jakiego potrzebuję. Jeden miesiąc. Jeden tajny układ. Wykorzystać jego wpływy, aby uratować moją firmę, odkrywając jednocześnie prawdę o "śmierci" mojej matki Elizabeth i fortunie, którą mi ukradli.
Plan był prosty: udawać zaręczyny, wyciągnąć informacje od wrogów, odejść czysto.
Czego się nie spodziewałam? Ten bezsenny miliarder, który może spać tylko wtedy, gdy jestem w jego ramionach. Czego on się nie spodziewał? Że jego wygodna aranżacja stanie się jego obsesją.
W świetle dnia jest mistrzem obojętności—jego spojrzenie przesuwa się obok mnie, jakbym nie istniała. Ale gdy zapada ciemność, podciąga moją koronkową sukienkę, jego dłonie zdobywają moje piersi przez przezroczysty materiał, jego usta odnajdują mały pieprzyk na moim obojczyku.
„Tak właśnie,” oddycha przeciw mojej skórze, głos napięty i chrapliwy. „Boże, czujesz się niesamowicie.”
Teraz granice są zamazane, stawki wyższe, a wszyscy, którzy mnie zdradzili, zaraz się dowiedzą, co się dzieje, gdy nie doceniają Arii Harper.
Zemsta nigdy nie była tak słodka.
Po Jednej Nocy z Alfą
Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.
Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.
Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.
W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.
"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.
"Kto do cholery jest Jason?"
Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.
Uciekłam, ratując swoje życie!
Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!
Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.
Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”
Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.
OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników
Mała Partnerka Alphy Nicholasa
Co? Nie—czekaj… o Bogini Księżyca, nie.
Proszę, powiedz mi, że żartujesz, Lex.
Ale ona nie żartuje. Czuję jej podekscytowanie pod skórą, podczas gdy ja czuję tylko strach.
Skręcamy za róg, a zapach uderza mnie jak cios w klatkę piersiową—cynamon i coś niemożliwie ciepłego. Moje oczy przeszukują pokój, aż zatrzymują się na nim. Wysoki. Władczy. Piękny.
I wtedy, równie szybko… on mnie zauważa.
Jego wyraz twarzy się zmienia.
"Cholera nie."
Zawraca—i biegnie.
Mój towarzysz mnie widzi i ucieka.
Bonnie spędziła całe życie, będąc niszczoną i maltretowaną przez najbliższych, w tym przez własną bliźniaczkę. Razem ze swoją najlepszą przyjaciółką Lilly, która również żyje w piekle, planują ucieczkę podczas największego balu roku organizowanego przez inny watahę, ale rzeczy nie idą zgodnie z planem, pozostawiając obie dziewczyny zagubione i niepewne co do swojej przyszłości.
Alfa Nicholas ma 28 lat, jest bez towarzyszki i nie zamierza tego zmieniać. W tym roku to jego kolej na organizację corocznego Balu Błękitnego Księżyca i ostatnią rzeczą, której się spodziewa, jest znalezienie swojej towarzyszki. Jeszcze mniej spodziewa się, że jego towarzyszka będzie o 10 lat młodsza od niego i jak jego ciało zareaguje na nią. Podczas gdy stara się odmówić uznania, że spotkał swoją towarzyszkę, jego świat wywraca się do góry nogami, gdy strażnicy łapią dwie wilczyce biegnące przez jego ziemie.
Gdy zostają mu przyprowadzone, ponownie staje twarzą w twarz ze swoją towarzyszką i odkrywa, że ukrywa ona tajemnice, które sprawią, że będzie chciał zabić więcej niż jedną osobę.
Czy może przezwyciężyć swoje uczucia wobec posiadania towarzyszki, która jest o wiele młodsza od niego? Czy jego towarzyszka będzie go chciała po odczuciu bólu jego nieoficjalnego odrzucenia? Czy oboje będą mogli pracować nad porzuceniem przeszłości i ruszeniem naprzód razem, czy też los ma inne plany i utrzyma ich z dala od siebie?
Gra Przeznaczenia
Kiedy Finlay ją odnajduje, żyje wśród ludzi. Jest zauroczony upartą wilczycą, która odmawia uznania jego istnienia. Może nie jest jego partnerką, ale chce, aby stała się częścią jego watahy, niezależnie od tego, czy jej wilczyca jest ukryta czy nie.
Amie nie potrafi oprzeć się Alfie, który wkracza w jej życie i wciąga ją z powrotem w życie watahy. Nie tylko staje się szczęśliwsza niż od dawna, ale jej wilczyca w końcu do niej przychodzi. Finlay nie jest jej partnerem, ale staje się jej najlepszym przyjacielem. Razem z innymi najwyższymi wilkami w watasze pracują nad stworzeniem najlepszej i najsilniejszej watahy.
Kiedy nadchodzi czas na gry watah, wydarzenie, które decyduje o rankingu watah na następne dziesięć lat, Amie musi zmierzyć się ze swoją starą watahą. Kiedy po raz pierwszy od dziesięciu lat widzi mężczyznę, który ją odrzucił, wszystko, co myślała, że wie, przewraca się do góry nogami. Amie i Finlay muszą dostosować się do nowej rzeczywistości i znaleźć drogę naprzód dla swojej watahy. Ale czy niespodziewane wydarzenia rozdzielą ich na zawsze?
Accardi
Jej kolana się ugięły i gdyby nie jego uchwyt na jej biodrze, upadłaby. Wsunął swoje kolano między jej uda jako dodatkowe wsparcie, na wypadek gdyby potrzebował rąk gdzie indziej.
"Czego chcesz?" zapytała.
Jego usta musnęły jej szyję, a ona jęknęła, gdy przyjemność, którą przyniosły jego usta, rozlała się między jej nogami.
"Twojego imienia," wyszeptał. "Twojego prawdziwego imienia."
"Dlaczego to takie ważne?" zapytała, po raz pierwszy ujawniając, że jego przypuszczenie było trafne.
Zaśmiał się cicho przy jej obojczyku. "Żebym wiedział, jakie imię wykrzyczeć, gdy znów w ciebie wejdę."
Genevieve przegrywa zakład, na którego spłatę nie może sobie pozwolić. W ramach kompromisu zgadza się przekonać dowolnego mężczyznę, którego wybierze jej przeciwnik, aby poszedł z nią do domu tej nocy. Nie zdaje sobie sprawy, że mężczyzna, którego wskaże przyjaciółka jej siostry, siedzący samotnie przy barze, nie zadowoli się tylko jedną nocą z nią. Nie, Matteo Accardi, Don jednej z największych gangów w Nowym Jorku, nie robi jednonocnych przygód. Nie z nią.
Niewypowiedziana Miłość Prezesa
Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.
„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.
Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.
Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...
Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.
Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
W łóżku z jej dupkowatym szefem
Jedna noc. Tylko tyle miało być.
Ale w zimnym świetle dnia odejście nie jest takie łatwe. Roman nie jest człowiekiem, który odpuszcza - szczególnie nie wtedy, gdy zdecydował, że chce więcej. Nie chce Blair tylko na jedną noc. Chce ją, kropka.
I nie ma zamiaru jej puścić.
Uderzyłam mojego narzeczonego—poślubiłam jego miliardowego wroga
Technicznie rzecz biorąc, Rhys Granger był teraz moim narzeczonym – miliarder, zabójczo przystojny, chodzący mokry sen Wall Street. Moi rodzice wepchnęli mnie w to zaręczyny po tym, jak Catherine zniknęła, i szczerze mówiąc? Nie miałam nic przeciwko. Podkochiwałam się w Rhysie od lat. To była moja szansa, prawda? Moja kolej, by być wybraną?
Błędnie.
Pewnej nocy uderzył mnie. Przez kubek. Głupi, wyszczerbiony, brzydki kubek, który moja siostra dała mu lata temu. Wtedy mnie olśniło – on mnie nie kochał. Nawet mnie nie widział. Byłam tylko ciepłym ciałem zastępującym kobietę, którą naprawdę chciał. I najwyraźniej nie byłam warta nawet tyle, co podrasowana filiżanka do kawy.
Więc uderzyłam go z powrotem, rzuciłam go i przygotowałam się na katastrofę – moich rodziców tracących rozum, Rhysa rzucającego miliarderską furię, jego przerażającą rodzinę knującą moją przedwczesną śmierć.
Oczywiście, potrzebowałam alkoholu. Dużo alkoholu.
I wtedy pojawił się on.
Wysoki, niebezpieczny, niesprawiedliwie przystojny. Taki mężczyzna, który sprawia, że chcesz grzeszyć tylko przez jego istnienie. Spotkałam go tylko raz wcześniej, a tej nocy akurat był w tym samym barze co ja, pijana i pełna litości dla siebie. Więc zrobiłam jedyną logiczną rzecz: zaciągnęłam go do pokoju hotelowego i zerwałam z niego ubrania.
To było lekkomyślne. To było głupie. To było zupełnie nierozsądne.
Ale było też: Najlepszy. Seks. W. Moim. Życiu.
I, jak się okazało, najlepsza decyzja, jaką kiedykolwiek podjęłam.
Bo mój jednonocny romans nie był po prostu jakimś przypadkowym facetem. Był bogatszy od Rhysa, potężniejszy od całej mojej rodziny i zdecydowanie bardziej niebezpieczny, niż powinnam się bawić.
I teraz, nie zamierza mnie puścić.
Ostatnia Szansa Chorej Luny
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Związana Kontraktem z Alfą
William — mój niesamowicie przystojny, bogaty narzeczony wilkołak, przeznaczony na Deltę — miał być mój na zawsze. Po pięciu latach razem, byłam gotowa stanąć na ślubnym kobiercu i odebrać swoje szczęśliwe zakończenie.
Zamiast tego, znalazłam go z nią. I ich synem.
Zdradzona, bez pracy i tonąca w rachunkach za leczenie mojego ojca, osiągnęłam dno głębiej, niż kiedykolwiek mogłam sobie wyobrazić. Kiedy myślałam, że straciłam wszystko, zbawienie przyszło w formie najbardziej niebezpiecznego mężczyzny, jakiego kiedykolwiek spotkałam.
Damien Sterling — przyszły Alfa Srebrnego Księżycowego Cienia i bezwzględny CEO Sterling Group — przesunął kontrakt po biurku z drapieżną gracją.
„Podpisz to, mała łani, a dam ci wszystko, czego pragnie twoje serce. Bogactwo. Władzę. Zemstę. Ale zrozum to — w chwili, gdy przyłożysz pióro do papieru, stajesz się moja. Ciałem, duszą i wszystkim pomiędzy.”
Powinnam była uciec. Zamiast tego, podpisałam swoje imię i przypieczętowałam swój los.
Teraz należę do Alfy. I on pokaże mi, jak dzika może być miłość.
Powstanie Wygnanej Wilczycy
Ten ryk zabrał mi osiemnaste urodziny i zniszczył mój świat. Moja pierwsza przemiana miała być chwałą—krew zamieniła błogosławieństwo w hańbę. O świcie nazwali mnie „przeklętą”: wyrzuconą z watahy, porzuconą przez rodzinę, pozbawioną natury. Mój ojciec mnie nie bronił—wysłał mnie na zapomnianą wyspę, gdzie wyrzutki bez wilka były kute na broń, zmuszone do wzajemnego zabijania, aż tylko jeden mógł odejść.
Na tej wyspie poznałam najciemniejsze zakamarki ludzkiej natury i jak zakopać strach w kościach. Niezliczone razy chciałam się poddać—zanurzyć się w fale i nigdy nie wynurzyć—ale oskarżające twarze, które nawiedzały moje sny, popychały mnie z powrotem ku czemuś zimniejszemu niż przetrwanie: zemście. Uciekłam, i przez trzy lata ukrywałam się wśród ludzi, zbierając sekrety, ucząc się poruszać jak cień, ostrząc cierpliwość na precyzję—stając się ostrzem.
Potem, pod pełnym księżycem, dotknęłam krwawiącego nieznajomego—i mój wilk powrócił z przemocą, która uczyniła mnie całą. Kim on był? Dlaczego mógł obudzić to, co myślałam, że umarło?
Jedno wiem: teraz jest ten czas.
Czekałam na to trzy lata. Sprawię, że wszyscy, którzy mnie zniszczyli, zapłacą—i odzyskam wszystko, co mi skradziono.












