Nadine

Nadine

"O rany, rany! Co za ulga zobaczyć znajomą twarz—z dala od Hardina," mówię z figlarnym uśmiechem, przytulając Kaylę ciepło.

Hardin dramatycznie kładzie rękę na piersi, jakby został zraniony. Przewracam oczami na jego zachowanie.

"Kayla, promieniejesz! Naprawdę, miło cię widzieć," mówię, robią...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie