Nadyna 0040

Nadine

Wychodzę z pokoju, a emocje, których nie potrafię ubrać w słowa, zalewają mnie. Korytarz jest cichy, ale powietrze wypełnia delikatne buczenie szpitalnych maszyn. Kieruję się w stronę wyjścia, a myśli o mamie, tacie i Loganie wirują w mojej głowie. Robi się późno, a ja zazwyczaj nie spędzam w...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie