Rozdział 100

[Raven]

Powieki Xanthei zadrżały, gdy Ezra stanął przed nią, jej oddech był płytki, a gdy pochylił się bliżej, przestała oddychać w ogóle.

Ezra utrzymywał jej spojrzenie, jego oczy opadły na jej rozchylone usta za zasłoną, gdy chłonął jej rysy jak narkotyk. Szybko przełknął ślinę, odwracając wzrok, ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie