Oferowana Potrójnym Alfom

Oferowana Potrójnym Alfom

AM World · W trakcie · 266.1k słów

965
Gorące
9.2k
Wyświetlenia
0
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

"Nie możesz być słaba, żono. Masz teraz trzech mężów do zadowolenia. Dzisiejsza noc jest nasza. Nie możesz pozwolić, żeby zwykłe wesele cię zmęczyło, bo nasza noc poślubna niesie ze sobą o wiele bardziej wymagające próby." Ezra szepnął chrapliwie, odgarniając moje włosy za ucho.

"O Boże!” krzyknęłam.
"Nie Bóg, kochanie. Jesteśmy twoimi demonami," Ezra warknął, przyspieszając.

"Wykrzycz moje imię, Xanthea,” jęknął Asher, a ciasne trzepotanie wybuchło w moim brzuchu.

"Nie mogę… Nie mogę tego… dłużej… znieść…"
A potem trafił w punkt, i trafiał w niego raz za razem z każdym pchnięciem. Iskry przelatywały przez moje ciało jak błyskawice rozrywające burzowe niebo raz za razem, aż stało się to zbyt trudne do powstrzymania, zbyt ciężkie do… oporu.


Xanthea Plath, nieślubne dziecko Alfy z Virgo, była omega, a omegom nie wolno było marzyć, jednak ona nigdy nie przestała marzyć. Chciała zostać lekarzem, tak jak jej matka, ale luna stada, jej macocha, łamała ją fizycznie i psychicznie, nie cofając się przed niczym, aby zniszczyć jej marzenia. Xanthea mimo wszystko znalazła sposób, aby przetrwać wszystkie nadużycia, które zgotowała jej macocha. Jednak pewnego dnia jej świat rozpadł się tuż przed wejściem do szkoły medycznej, gdy dowiedziała się, że została zaoferowana jako panna młoda bezwzględnym trojaczkom alfom, znanym również jako demoniczni władcy Infernalnego stada z podziemi. Xanthea słyszała przerażające historie o kilku zalotnikach, którzy przyszli przed nią, wszyscy spotkali się z okrutnym końcem.


Mroczny romans reverse harem z zawartością 18+. Zaleca się ostrożność czytelników.

Rozdział 1

„Rozpostarłem swoje marzenia pod twoimi stopami; Stąpaj delikatnie, bo stąpasz po moich marzeniach.” — W. B. Yeats

~~~

[Xanthea Plath]

Utykałam na cmentarz, trzymając złamaną rękę drugą dłonią. Krew mieszająca się z deszczem spływała z mojego ramienia do łokcia, po nadgarstkach, docierając do palców, które ściskały mały bukiet niezapominajek.

Każdy kwiat w bukiecie był zgnieciony i poplamiony krwią. Niebieska wstążka, która kiedyś wiązała kwiaty razem, dawno zaginęła.

Biała suknia, przesiąknięta ulewą, przylegała do mojego ciała, jakby chciała mnie udusić. Zabarwiona szkarłatem, jej brzeg wchłaniał czarną barwę ziemi, gdy sunęła po ostrych źdźbłach przerośniętej trawy.

Dziś była dwudziesta trzecia rocznica śmierci mojej matki i moje dwudzieste trzecie urodziny.

Zmuszałam się do kolejnego kroku na błotnistym podłożu cmentarza z moją skręconą nogą. Gęsta zasłona deszczu zasłaniała moje już i tak zamglone widzenie. Strugi deszczu spływały po moich popękanych okularach, które luźno wisiały na moim nosie.

Dysząc i tłumiąc jęki, zbliżałam się coraz bardziej do grobu mojej matki.

Może to były łzy w moich oczach, a może to deszcz spływający po mojej twarzy. Jedynym uczuciem, które nie było walką, było odczuwanie zimna deszczu wchłanianego przez moją gorączkową skórę.

Moje żebra bolały przy każdym oddechu.

‘Nieważne, jak trudne jest oddychanie, nigdy nie przestajesz oddychać. Bo wiesz, że trudności są tylko chwilowe. To, co jest stałe, to życie, którego śmierć jeszcze nie pocałowała.’

Słowa mojej matki zabrzmiały w mojej głowie. Zacisnęłam zęby, biorąc głęboki oddech, mimo że bolało.

Łzy piekły mnie w oczy, gdy przełykałam drżącą gulę, która zatykała mi gardło.

Znalazłam nagrobek mojej matki.

Freya Plath

A poniżej jej imienia wyrytego na białym marmurowym nagrobku widniał epitafium — „Nie zapomnij o mnie.”

Nie wymagało to dużego wysiłku, gdy opadłam na posiniaczone kolana i złożyłam zakrwawione kwiaty na pamięć mojej matki.

Pochyliłam się, aż mój nos dotknął ziemi i w końcu wybuchłam płaczem. Potok emocji, który mnie podtrzymywał przez tę męczącą podróż, w końcu pękł.

Nigdy nie poznałam mojej matki, gdy żyła, ale teraz żyła przez mnie.

I przez jej dzienniki, ożyła dla mnie. Moje serce napełniało się niewyobrażalnym ciepłem i największym szacunkiem, gdy o niej myślałam. Znałam ją bliżej niż jakakolwiek córka mogłaby kiedykolwiek poznać swoją matkę.

Znałam ją jak przyjaciela, jak powiernika tajemnic, jak równego. Przez jej słowa znałam jej serce i teraz czuję, jakby moje serce zostało zastąpione jej, wypełnione jej uśmiechami i śmiechem, którego nigdy nie mogłam zobaczyć ani usłyszeć. A jednak czułam to wszystko tak blisko, że bolało.

Zakochałam się we wszystkim, czym była ta kobieta i wszystkim, czym mogłaby się stać, gdyby tylko oczy alfa na nią nie padły.

Moja matka była omega, tak jak ja. To był świat okrutnej hierarchii, gdzie alfa rządził wszystkimi marzeniami każdego w stadzie. Pod jego rozkazami, omega nie mogła marzyć o niczym większym niż to, co jej ranga przyznawała. Żyliśmy na dnie łańcucha pokarmowego. Nasza wartość była ograniczona i zawężona do służenia tym, którzy posiadali wyższe rangi.

Ale moja matka miała odwagę marzyć. Miała odwagę mieć skrzydła, by wzbić się wysoko, a jej ambicje sięgały jeszcze wyżej. Tak wysoko, że wydawało się niemożliwe, by omega mogła to osiągnąć w świecie władzy, rang i polityki.

Jej skrzydła, które złamałam, przychodząc na świat. Bo po tym, jak się urodziłam, oczy mojej matki były zbyt pozbawione życia, by marzyć dalej. Więc zamieniłam swoje oczy na jej, przeszczepiłam jej marzenia w jedyny cel mojego istnienia.

I teraz, jeśli nie jestem jej marzeniami, jej słowami, jej ideałami, to nie wiem, kim jestem.

Mówią, że nie można tęsknić za kimś, kogo się nigdy nie spotkało, ale tęsknię za każdą sekundą mojego życia, wyobrażając sobie, jak mogłoby wyglądać, gdyby ona wciąż żyła.

Może moje kości łamałyby się mniej, może miałabym mniej blizn. Może wtedy nie byłabym tak samotna. Może wiedziałabym, jak smakuje miłość.

Ale moja matka zmarła podczas porodu, a więc nieślubna córka Alfy Valdimira Virgo przyszła na świat z pozamałżeńskiego romansu.

Oczywiście wszyscy w pałacu mnie nienawidzili. Może rzeczy wyglądałyby inaczej, gdybym odziedziczyła geny alfy po ojcu. Ale byłam wdzięczna, że tego nie zrobiłam.

Wolałabym mieć silny umysł i ciepłe serce niż brutalną siłę i zimne ego.

Bardziej niż ktokolwiek inny, byłam solą w oku Luny Meesy Virgo. Nie mogła znieść samego widoku mnie. Chciała wyrzucić mnie z pałacu w chwili, gdy się urodziłam, ale Alfa trzymał mnie w pałacu do moich osiemnastych urodzin, a potem kazał mi odejść.

Przeniosłam się do małego domu, który należał do mojej matki, co samo w sobie było wyjątkowym osiągnięciem dla omegi, ponieważ większość nie mogła sobie na to pozwolić. Mieszkali albo w kwaterach dla służby, albo w obskurnych slumsach.

Nawet nie wiedziałam, jak bardzo te osiemnaście lat mojego życia mnie złamało. Ale po rozpoczęciu samodzielnego życia w domu mojej matki, zaczęłam się goić.

Moja matka pracowała jako kwiaciarka w królewskim pałacu. Kochała swoją pracę hodowli kwiatów i roślin leczniczych. Jej wiedza o zielarstwie przewyższała każdą książkę, jaką dotąd przeczytałam. Nie tylko hodowała, ale tworzyła nowe odmiany, nowe gatunki.

Wszystko to opisała w swoich dziennikach, pamiętnikach i książkach, spuściźnie, którą zostawiła dla mnie.

Alfa miał teraz dziedzica tronu, dwudziestodwuletniego Nikolai Virgo, księcia koronnego. I prawowitą córkę, dziewiętnastoletnią Nathalię Virgo.

Oboje urodzili się z prawdziwymi genami alfy.

Otrzymywałam od niego miesięczne pieniądze na utrzymanie, ale nigdy ich nie używałam.

Od chwili, gdy opuściłam pałac, pracowałam, by się utrzymać i opłacić swoje studia.

Nie chciałam mieć nic wspólnego z rodziną królewską ani jej ludźmi. Przygotowywałam się do Międzynarodowych Egzaminów Medycznych od lat. Po zdaniu tego egzaminu, planowałam na zawsze opuścić stado.

Przynajmniej tak myślałam. Egzaminy były jutro.

„Wiedzieli, mamo. Luna wiedziała, jak ważny jest dla mnie ten egzamin. Dlatego mi to zrobili…” załamałam się w szloch. „Jak mam napisać egzaminy ze złamaną ręką?”

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Jak nie zakochać się w smoku

Jak nie zakochać się w smoku

1.2m Wyświetlenia · Zakończone · Kit Bryan
Nigdy nie złożyłam podania do Akademii Istot i Stworzeń Magicznych.

Dlatego właśnie byłam co najmniej skołowana, kiedy przyszedł list z moim imieniem już wydrukowanym na planie zajęć, przydzielonym akademikiem i dobranymi przedmiotami, jakby ktoś znał mnie lepiej, niż ja sama siebie. O Akademii słyszeli wszyscy – to tam wiedźmy ostrzą swoje zaklęcia, zmiennokształtni opanowują swoje postaci, a każdy możliwy magiczny stwór uczy się panować nad swoim darem.

Wszyscy oprócz mnie.

Ja nawet nie wiem, czym właściwie jestem. Zero zmiany postaci, zero sztuczek, żadnej magii w stylu “patrzcie na mnie”. Po prostu dziewczyna otoczona ludźmi, którzy potrafią latać, przywoływać ogień albo leczyć jednym dotykiem. Więc siedzę na zajęciach, udaję, że tu pasuję, i wytężam słuch, szukając choćby najdrobniejszej wskazówki, która powie mi, co tak naprawdę płynie w mojej krwi.

Jedyną osobą, która jest chyba jeszcze bardziej ciekawa niż ja, jest Blake Nyvas – wysoki, o złotych oczach i jak najbardziej Smok. Ludzie szepczą, że jest niebezpieczny, powtarzają, żebym trzymała się od niego z daleka. Ale Blake wydaje się zdeterminowany, żeby rozwiązać zagadkę mnie, a ja… jakoś ufam właśnie jemu bardziej niż komukolwiek innemu.

Może to głupota. Może igranie z ogniem.

Ale kiedy wszyscy inni patrzą na mnie, jakbym była tu nie na swoim miejscu, Blake patrzy na mnie tak, jakby była zagadką, którą naprawdę warto rozwiązać.
Ostatnia Szansa Chorej Luny

Ostatnia Szansa Chorej Luny

1.1m Wyświetlenia · W trakcie · Eve Above Story
Byłam idealną córką dla mojego ojca, wychodząc za mąż za Alfę Alexandra dla dobra mojej rodzimej watahy, mimo że Alexander odmówił oznaczenia mnie i nalegał, że nasze małżeństwo to tylko kontrakt. Potem stałam się idealną Luną dla mojego męża Alfy, wciąż mając nadzieję, że pewnego dnia zdobędę jego uczucie i staniemy się prawdziwym mężem i żoną.
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Związana z jej Alfa Instruktorem

Związana z jej Alfa Instruktorem

711.1k Wyświetlenia · Zakończone · Marina Ellington
Jestem Eileen, wyrzutkiem w akademii zmiennokształtnych, tylko dlatego, że nie mam wilka. Jedynym, co mnie ratuje, jest wrodzony talent do uzdrawiania, dzięki któremu przyjęto mnie do Działu Uzdrowicieli. Aż pewnej nocy, w zakazanym lesie, znalazłam nieznajomego na skraju śmierci. Wystarczył jeden dotyk i coś pierwotnego pękło między nami. Tamta noc związała mnie z nim w sposób, którego nie potrafię odwrócić.

Kilka tygodni później na salę wchodzi nasz nowy instruktor walki, alfa. Regis. Ten facet z lasu. Jego spojrzenie od razu chwyta się mojego i wiem, że mnie rozpoznaje. Wtedy moja skrywana tajemnica uderza we mnie jak cios w brzuch: jestem w ciąży.

Ma dla mnie propozycję, która splata nas jeszcze mocniej. Ochrona… czy złota klatka? Szepty robią się coraz bardziej jadowite, mrok zaczyna się zacieśniać. Dlaczego tylko ja nie mam wilka? Czy on jest moim wybawieniem… czy pociągnie mnie prosto na dno?
Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

647.4k Wyświetlenia · Zakończone · Sherry
Maya zamarła, kiedy do sali wszedł mężczyzna, na którego od razu patrzyli wszyscy. Jej były chłopak, ten, który zniknął pięć lat temu, był teraz jednym z najbogatszych biznesmenów w Bostonie. Wtedy nigdy nawet nie napomknął, kim naprawdę jest – po prostu nagle rozpłynął się bez śladu. Patrząc teraz w jego lodowate oczy, mogła tylko założyć, że ukrywał prawdę, żeby ją sprawdzić, uznał, że jest pustą lalą lecącą na kasę, i odszedł z rozczarowaniem.

Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.

– Nadal jesteś na mnie zły?

Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.

Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.

Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.

Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.
Okrutny Raj - Romans mafijny

Okrutny Raj - Romans mafijny

432.7k Wyświetlenia · W trakcie · nicolefox859
Co może być bardziej żenujące niż przypadkowe wykręcenie numeru tyłkiem?

Wykręcenie tyłkiem numeru do własnego szefa…
I zostawienie mu sprośnej poczty głosowej, kiedy jesteś, yyy… „w trakcie” myślenia o nim.

Praca jako osobista asystentka Rusłana Orłowa to robota rodem z piekła.
Po długim dniu, podczas którego spełniam każdą zachciankę tego miliardera, potrzebuję jakiegoś ujścia dla stresu.
Więc kiedy tamtego wieczoru wracam do domu, robię dokładnie to.

Problem w tym, że moje myśli wciąż kręcą się wokół tego szef-dupka, który rujnuje mi życie.
I niech będzie—bo ze wszystkich licznych grzechów Rusłana, to że jest tak cholernie przystojny, może być najniebezpieczniejsze.
Dziś w nocy fantazje o nim są dokładnie tym, czego potrzebuję, żeby przekroczyć granicę.

Ale kiedy spuszczam wzrok na telefon, przygnieciony obok mnie,
jest.
Poczta głosowa: 7 minut i 32 sekundy…
Wysłana do Rusłana Orłowa.

Wpada we mnie panika i ciskam telefon przez pokój.
Tyle że nie da się cofnąć szkód wyrządzonych przez moje bardzo głośne „O”.

Więc co ja mogę zrobić?
Plan był prosty: unikać go i udawać, że to się nigdy nie wydarzyło.
Poza tym—kto tak zajęty w ogóle odsłuchuje pocztę głosową, co?

Tylko że kiedy on wpisuje mi w kalendarz spotkanie jeden na jeden ze mną na równe 7 minut i 32 sekundy,
jedno jest pewne:
On.
Słyszał.
Wszystko.
Zakazane Pulsowanie

Zakazane Pulsowanie

744.7k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Mówią, że życie może się zmienić w mgnieniu oka.
Moje zmieniło się w czasie, który zajęło otwarcie drzwi.
Za nimi: mój narzeczony Nicholas z inną kobietą.
Trzy miesiące do naszego ślubu. Trzy sekundy, żeby zobaczyć, jak wszystko się rozpada.
Powinnam była uciec. Powinnam była krzyczeć. Powinnam była zrobić cokolwiek, zamiast stać tam jak głupia.
Zamiast tego usłyszałam, jak sam diabeł szepcze mi do ucha:
"Jeśli chcesz, mogę cię poślubić."
Daniel. Brat, przed którym mnie ostrzegano. Ten, który sprawiał, że Nicholas wyglądał jak aniołek.
Opierał się o ścianę, obserwując, jak mój świat się rozpada.
Moje serce waliło jak młot. "Co?"
"Słyszałaś mnie." Jego oczy wwiercały się w moje. "Poślub mnie, Emmo."
Ale kiedy patrzyłam w te magnetyczne oczy, uświadomiłam sobie coś przerażającego:
Chciałam powiedzieć mu "tak".
Gra rozpoczęta.
Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?

Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?

405k Wyświetlenia · Zakończone · miribaustian
Dla Alejandra, potężnego CEO — bogatego, przystojnego, bezczelnego kobieciarza, przyzwyczajonego, że zawsze stawia na swoim — było to jak kubeł zimnej wody, że jego nowa sekretarka odmówiła pójścia z nim do łóżka, kiedy każda inna kobieta padała mu do stóp.

Może dlatego żadna z nich nie wytrzymywała dłużej niż dwa tygodnie. Szybko mu się nudziły. Ale Valeria powiedziała „nie” i to tylko sprawiło, że zaczął gonić ją jeszcze zawzięciej, kombinując coraz to inne sposoby, żeby dostać to, czego chciał — nie rezygnując przy tym ze swoich rozrywek z innymi kobietami.

Nawet nie zauważył, kiedy Valeria stała się jego prawą ręką, i potrzebował jej do wszystkiego, jakby bez niej nie potrafił nawet oddychać. Mimo to nie przyznał się, że ją kocha, dopóki ona nie dotarła do swojej granicy i po prostu nie odeszła.
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

764.1k Wyświetlenia · Zakończone · Night Owl
„Żadna kobieta nie opuszcza jego łoża żywa.”
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
Niechętna Panna Młoda Miliardera

Niechętna Panna Młoda Miliardera

428.3k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Jestem Charlotte Cole, 22-letnią studentką drugiego roku, która cieszyła się na beztroskie wakacje.
Jednak jeden kontrakt małżeński zrujnował moje spokojne życie. Aby chronić moją rodzinę, musiałam poślubić Alexandra Kingsleya — potentata technologicznego, który jest ode mnie starszy o osiem lat.
Naiwnie myślałam, że przynajmniej będziemy mogli żyć w zgodzie. Nie wiedziałam, że już mnie zaszufladkował jako łowczynię fortun, co od pierwszego dnia postawiło nas na kursie kolizyjnym.
Teraz, uwięziona w rodzinie Kingsleyów, nie tylko muszę radzić sobie z zimnym mężem. Muszę też stawić czoła jego mściwej szwagierce Victorii i Karen — wieloletniej adoratorce Alexandra, która jest zdeterminowana, by sprawić, że poczuję się jak niechciany intruz.
Jak mam przetrwać w rodzinie Kingsleyów...
Rozwiedź się ze mną, zanim śmierć mnie zabierze, CEO

Rozwiedź się ze mną, zanim śmierć mnie zabierze, CEO

3.4m Wyświetlenia · Zakończone · Charlotte Morgan
"Przykro mi, pani Parker. Nie udało nam się uratować dziecka."

Moja ręka instynktownie powędrowała do brzucha. "Więc... naprawdę go nie ma?"

"Twoje osłabione przez raka ciało nie jest w stanie utrzymać ciąży. Musimy ją zakończyć, i to szybko," powiedział lekarz.

Po operacji ON się pojawił. "Audrey Sinclair! Jak śmiesz podejmować taką decyzję bez konsultacji ze mną?"

Chciałam wylać swój ból, poczuć jego objęcia. Ale kiedy zobaczyłam KOBIETĘ obok niego, zrezygnowałam.

Bez wahania odszedł z tą "delikatną" kobietą. Takiej czułości nigdy nie zaznałam.

Jednak już mi to nie przeszkadza, bo nie mam nic - mojego dziecka, mojej miłości, a nawet... mojego życia.


Audrey Sinclair, biedna kobieta, zakochała się w mężczyźnie, w którym nie powinna. Blake Parker, najpotężniejszy miliarder w Nowym Jorku, ma wszystko, o czym mężczyzna może marzyć - pieniądze, władzę, wpływy - ale jednej rzeczy nie ma: nie kocha jej.

Pięć lat jednostronnej miłości. Trzy lata potajemnego małżeństwa. Diagnoza, która pozostawia jej trzy miesiące życia.

Kiedy hollywoodzka gwiazda wraca z Europy, Audrey Sinclair wie, że nadszedł czas, by zakończyć swoje bezmiłosne małżeństwo. Ale nie rozumie - skoro jej nie kocha, dlaczego odmówił, gdy zaproponowała rozwód? Dlaczego torturuje ją w ostatnich trzech miesiącach jej życia?

Czas ucieka jak piasek przez klepsydrę, a Audrey musi wybrać: umrzeć jako pani Parker, czy przeżyć swoje ostatnie dni w wolności.
Nocne lekarstwo prezesa

Nocne lekarstwo prezesa

1.1m Wyświetlenia · Zakończone · CalebWhite
Oni myśleli, że mogą mnie zniszczyć. Myli się.

Nazywam się Aria Harper i właśnie przyłapałam mojego narzeczonego Ethana na zdradzie z moją przyrodnią siostrą Scarlett w naszym łóżku. Podczas gdy mój świat się rozpadał, oni planowali ukraść wszystko—moje dziedzictwo, spuściznę mojej matki, nawet firmę, która powinna należeć do mnie.

Ale nie jestem naiwną dziewczyną, za jaką mnie uważają.

Wchodzi Devon Kane—jedenaście lat starszy, niebezpiecznie potężny i dokładnie taki, jakiego potrzebuję. Jeden miesiąc. Jeden tajny układ. Wykorzystać jego wpływy, aby uratować moją firmę, odkrywając jednocześnie prawdę o "śmierci" mojej matki Elizabeth i fortunie, którą mi ukradli.

Plan był prosty: udawać zaręczyny, wyciągnąć informacje od wrogów, odejść czysto.

Czego się nie spodziewałam? Ten bezsenny miliarder, który może spać tylko wtedy, gdy jestem w jego ramionach. Czego on się nie spodziewał? Że jego wygodna aranżacja stanie się jego obsesją.

W świetle dnia jest mistrzem obojętności—jego spojrzenie przesuwa się obok mnie, jakbym nie istniała. Ale gdy zapada ciemność, podciąga moją koronkową sukienkę, jego dłonie zdobywają moje piersi przez przezroczysty materiał, jego usta odnajdują mały pieprzyk na moim obojczyku.

„Tak właśnie,” oddycha przeciw mojej skórze, głos napięty i chrapliwy. „Boże, czujesz się niesamowicie.”

Teraz granice są zamazane, stawki wyższe, a wszyscy, którzy mnie zdradzili, zaraz się dowiedzą, co się dzieje, gdy nie doceniają Arii Harper.

Zemsta nigdy nie była tak słodka.
Zdobyta przez miłość Alfy

Zdobyta przez miłość Alfy

279.1k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Jestem Tori, tak zwana „morderczyni”, która właśnie wyszła z więzienia.

Cztery lata temu misternie uknuta intryga Fiony zamieniła mnie z zwyczajnej omegi w skazańca, na którego barkach ciąży zarzut morderstwa.
Po czterech latach wracam do świata, którego prawie nie poznaję.

Moja najlepsza przyjaciółka Fiona, a zarazem moja przyrodnia siostra, stała się w oczach mojej matki idealną córunią. A mój były chłopak, Ethan, za chwilę będzie urządzał huczną, wystawną ceremonię zawarcia więzi… właśnie z nią.

Miłość, więzi rodzinne i reputacja, które kiedyś były dla mnie wszystkim, zostały mi przez Fionę odebrane, co do okruszka.

Kiedy dotarłam już do granic wytrzymałości i zaczęłam się zastanawiać, po co w ogóle jeszcze żyję, w moim życiu nagle pojawił się legendarny Alfa Lucas z Moonhaven.

Jest potężny i tajemniczy, budzi respekt i niemal nabożny lęk wśród wszystkich wilkołaków.
A jednak wobec mnie okazuje niezwykłą wytrwałość i zaskakującą czułość, taką, jakiej nigdy się nie spodziewałam.

Czy pojawienie się Lucasa jest darem od losu, czy początkiem kolejnego spisku?