Jedyna opcja

VINCE

„Nie jestem. Po raz pierwszy jestem przy zdrowych zmysłach i myślę jasno.” nalegał Declan.

„Nie powiedziałbyś czegoś tak głupiego, gdybyś był przy zdrowych zmysłach.”

„Bądź poważny, Vince. Nie widzisz tego? Twoi starsi byli tam, żeby uniemożliwić ci zawarcie pokoju ze mną. I ci starsi są tu...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie