ROZDZIAŁ 35

ARIA

Miasteczko wyglądało jak wyjęte z akwarelowego obrazu—brukowane uliczki, wyblakłe witryny z ręcznie malowanymi szyldami i wiszące kosze z kwiatami kołyszącymi się na wietrze.

Leżało cicho na skraju miasta, jak miejsce zapomniane przez czas.

Dokładnie tego potrzebowaliśmy.

Miejsca niepoz...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie