ROZDZIAŁ 71

ARIA

Nie mogłam oddychać.

W chwili, gdy jego słowa opuściły usta, powietrze zdawało się zniknąć z sali.

"Profesorze Lian," powiedział gładko Dr. Evers, jego głos niósł się przez pokój jak trucizna ubrana w jedwab.

"Byłby to zaszczyt, gdyby mógł Pan dołączyć do mnie później na prywatną rozmow...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie