Rozdział 100 100

„…co? Co ty, kurwa, gadasz… Gdzie… Kiedy? Do diabła, Maks! Dobra. Zapierdalaj.

Hell’s Kitchen.” Kirill rozłącza się i przeczesuje dłonią włosy. „Nie mogą jej znaleźć.”

„Myślałem, że mówiłeś, że miała zostać na noc na obserwacji.”

Co oni niby mają obserwować? Co się stało? Nienawidzę, że nie wiem...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie