Rozdział 162 162

„Powiedz mi — mój jest większy? Czy jego?”

Nie muszę udawać tego przewrotu oczami. „Serio? Urządzamy sobie właśnie konkurs na największego chuja?”

To musi być ta Venera, co robi swoje. No bo nie ma opcji, żeby Adrik się do czegoś takiego przyznał, gdyby nie był pod wpływem.

„Wiesz, że Rusłan i ja...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie