Rozdział 167 167

Fiodor patrzy teraz w dół, więc nie mam pojęcia, co myśli. Cholera, pewnie i tak bym nie miał, nawet gdyby patrzył mi prosto w oczy.

— Masz rację, bracie — szepcze Fiodor. — Masz rację we wszystkim. Obiecałem ci, że zrobisz po mnie.

Kirill gapi się na mnie w kompletnym szoku. Ja tylko kręcę głową....

Zaloguj się i kontynuuj czytanie