Rozdział 168 168

—Stary… przepraszam. Po prostu jedź do domu, dobra? Bądź z Emmą. Jestem pewien, że rano poczujesz się lepiej.

Tylko że te słowa brzmią mi w uszach jak jakieś wariactwo. Do domu? Poczuć się lepiej? Tego nie da się tak po prostu odespać. Zapomnieć wódą — może.

—Nie mogę wrócić do domu — charczę. — ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie