Rozdział 33 33

„Kurwa, Rusłan… proszę… ahh… proszę… ja zaraz… dojdę…”

Jego usta odrywają się ode mnie. Ale zanim rozczarowanie zdąży się we mnie skrystalizować, jego dłonie chwytają mnie za biodra i wbija we mnie swojego fiuta do samego końca.

Rusłan przeciąga dłonią wzdłuż mojego kręgosłupa, kołysząc się we mni...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie