Rozdział 41 41

Przysuwam się do niego odrobinę i zaczynam szeptać mu do ucha krótkie historyjki. Opowiadam mu o Siennie i jej krótkiej, acz intensywnej karierze w breakdance’ie: trzy najdłuższe tygodnie mojego życia. Opowiadam mu o balerinach wysadzanych błyskotkami, na które odkładała pół roku, bo rodzice uparli ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie