Rozdział 84 84

Więc ostatecznie — czemu miałabym się zacinać na jakimś tytule? Czemu miałabym się przejmować tym, że „nie jestem wystarczająca”, skoro on złożył mi najdziwniejszy i jednocześnie najbardziej wyjątkowy komplement: chce, żebym była matką jego dziecka? Jasne, to nie jest po bożemu.

Ale hej — „po bożem...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie