Tsunami

Ayla

Obudziłam się dziś rano w pustym łóżku. Zamiast ciepłego, dominującego Thane’a, stała tacka. Jeden kawałek czekoladowego ciasta i karteczka:

Wilczku,

Wybacz, musiałem wyjść. Pojawiły się pewne odpowiedzi i muszę zadać kilka pytań.

Zjedz to ciasto, a potem pozwól mi się płaszczyć.

–T

Ucies...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie