Omega Uwięziona

Omega Uwięziona

Veronica White · Zakończone · 441.6k słów

1k
Gorące
311.3k
Wyświetlenia
10.4k
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Ayla Frost jest piękną, rzadką omegą. Porwana, torturowana i sprzedana do zbuntowanych klanów oraz skorumpowanych alf, którzy robili z nią, co chcieli. Trzymana przy życiu w swojej klatce, złamana i porzucona przez swojego wilka, stała się niema i straciła nadzieję na lepsze życie, aż jedna eksplozja zmienia wszystko.

Thane Knight jest alfą Stada Północy z pasma górskiego La Plata, największego stada wilkołaków na świecie. Jest alfą za dnia, a nocami poluje na grupę zajmującą się handlem wilkołakami wraz ze swoją grupą najemników. Jego pogoń za zemstą prowadzi do jednego nalotu, który zmienia jego życie.

Tropy:
Dotknij jej, a zginiesz/Wolno rozwijający się romans/Przeznaczeni partnerzy/Znalezienie rodziny/Zdrada w bliskim kręgu/Cynamonowy chłopiec tylko dla niej/Traumatyzowana bohaterka/Rzadki wilk/Ukryte moce/Węzły/Gniazdowanie/Cieczki/Luna/Próba zabójstwa

Rozdział 1

Spętana Omega

Ayla

Mam mętlik w głowie. Czaszka mi pęka, a ból jest tak cholernie silny, że z trudem poruszam gałkami ocznymi pod zamkniętymi powiekami. Odór pleśni i szczyn szybko sprowadza mnie na ziemię, przypominając, że wciąż tkwię uwięziona w mojej podziemnej klatce o wymiarach metr na metr. Moje wiadro na nieczystości musiało znów się przewrócić. Z cichym jękiem przewracam się na bok i próbuję otworzyć oczy.

Wita mnie mrok.

Zgaszone światło oznacza jedno: to kara. Po ostatnim laniu czuję się tak, jakby przejechał po mnie walec, a potem ktoś wlókł mnie po górskich zboczach. Gasi światło, kiedy odmawiam mu swoich łez. Jedyną rzeczą, która sprawia temu klawiszowi autentyczną, chorą przyjemność, jest widok moich łez, gdy bierze ode mnie to, co chce i kiedy tylko ma na to ochotę. Najwyraźniej tylko moje cierpienie daje mu radość.

Mrok nigdy mi nie przeszkadzał, dopóki byłam zmiennokształtną, ale kiedy moja wilczyca, Aramana, mnie opuściła, straciłam zdolność widzenia w ciemnościach. Teraz w tej niegdyś przyjaznej ciemności czają się wszystkie moje najgorsze lęki, atakując bez żadnego ostrzeżenia.

W tej klitce nie mam jak wyprostować nóg – no, chyba że akurat przywiązują mnie do łóżka. Bez mojej wilczycy nie mogę też korzystać z pełnej zdolności samoleczenia. Kiedy akurat nie jestem gwałcona, bita i torturowana, rozmyślam o tych wszystkich pięknych sposobach, na jakie mogłabym zakończyć swoje cierpienie. Niektórzy nazwaliby to pragnienie śmierci skłonnościami samobójczymi. Dla mnie to po prostu wolność. Wybawienie. Koniec tego nieustannego, cholernego bólu.

Porwano mnie lata temu, gdy miałam zaledwie czternaście lat. Jestem więziona na tyle długo, by zdążyć dojrzeć jako kobieta i jako omega. Straciłam już rachubę czasu, nie wiem, jak długo gniję w tym zamknięciu, ale wiem jedno: każdy kolejny dzień tutaj to o jeden dzień za dużo.

– Pobudka, śpiąca królewno – szepcze nadzorca z jakiegoś kąta w ciemności.

Jak długo tu był? Jak długo się chował i na mnie patrzył?

Odskakuję gwałtownie w róg klatki, gdy tylko czuję na karku jego słaby, wilgotny oddech.

– Wielka szkoda, że nie widzisz już potworów, które czają się w mroku, Śnieżynko.

Przerażona do szpiku kości, zwijam się w kłębek na samym środku celi. Z jego ust wali tanimi szlugami i wódą.

– Nie płakałaś dla mnie. Przestałaś krzyczeć, a teraz zabierasz mi moje łzy? Naprawdę jesteś aż tak złamana, mała Śnieżynko? – Jego kpiący śmiech niesie się echem po podziemnym ośrodku, w którym jestem przetrzymywana. – Mówiłem ci, że odzyskam twój głos. Teraz dopiszemy do tej listy jeszcze twoje łzy – warczy, a po chwili słyszę zgrzyt przekręcanego w zamku klucza.

Błyskawicznie wsuwa łapsko do środka, chwyta mnie za włosy i wywleka nagą z klatki. Ciągnie mnie po zgrzytającym betonie, a moje zdarte kolana znów się otwierają, krwawiąc na nowo. Nawet nie próbuję z nim walczyć. Poddałam się całe wieki temu. Zaciskam tylko zęby, nie pozwalając, by z moich ust wymsknął się choćby najcichszy dźwięk. Nie pamiętam, kiedy ostatni raz odezwałam się słowem.

Moje ostatnie słowa brzmiały: błagam, tylko nie tam.

I tak wepchnął mnie nagą do pieprzonej chłodni.

Zostaję brutalnie podniesiona z ziemi i natychmiast przyparta do ściany. Zimnej i popękanej, zupełnie jak ja. Może tym razem będzie dusił mnie tak mocno, że posunie się o krok za daleko i wreszcie skróci moje męki. Może później naszcza mi do miski z żarciem i każe mi to zjeść. Bywa niezwykle wręcz kreatywny, kiedy odmawia mu się jego przyjemności.

– Płacz dla mnie, mała suko – warczy. Jestem pewna, że w tej samej chwili obnaża kły. Zaciska dłoń na moim gardle, odcinając mi dopływ powietrza, aż z bezsilności szczyny spływają mi po nodze. Na ten widok wybucha śmiechem.

– Błagaj o tlen, a obejdę się z tobą łagodniej. Daj mi swoje łzy, a dostaniesz dziś ciepły posiłek. Jeśli będziesz się opierać, zdechniesz z głodu – przypomina mi.

Nie pamiętam, kiedy ostatni raz miałam w ustach coś ciepłego. Moje jedzenie i tak zawsze jest lodowate i nafaszerowane prochami – to znaczy wtedy, kiedy w ogóle łaskawie pozwalają mi jeść. Nafaszerowane czym dokładnie... tego nie wiem, ale podejrzewam, że to właśnie przez to świństwo straciłam Aramanę. Może tym razem dosypali tego za dużo? Z wielką chęcią bym się tego dowiedziała, ale za cholerę nie podaruję żadnemu z tych skurwieli moich łez ani słów.

To jedyne, co mi jeszcze zostało.

Milczę z wyboru i tak już zostanie. Skoro nie mogę porozumieć się z moim wilkiem, nie zamierzam odzywać się wcale. Odebrali mi wszystko. Tylko to mi pozostało. Źródło moich łez dawno wyschło i już nigdy nie wróci. Jestem w rozsypce. Samotna, bezradna... jak cholerne warzywo gnijące w klatce.

Nie ma już niczego więcej.

Ogarnia mnie totalne otępienie.

Łapię powietrze jak ryba wyjęta z wody, bezwładnie osuwając się po ścianie. Przed oczami robi mi się ciemno. W tej czerni dostrzegam mroczki, które przypominają gwiazdy, co przynosi mi dziwne, absurdalne ukojenie. Nawet nie pamiętam, kiedy po raz ostatni widziałam te prawdziwe, na nocnym niebie. Padam na ziemię bez sił, niczym szmaciana lalka, i natychmiast obrywam potężnym kopniakiem prosto w prawe żebra. Powietrze uchodzi ze mnie z sykiem, a jego miejsce zajmuje rozrywający, niewyobrażalny ból.

No tak. Znowu pękły.

Nieustanny ból przy każdym pieprzonym wdechu to jedna z jego ulubionych tortur – a przy okazji najprostsza do wymierzenia.

Zwijam się na lewym boku, przywierając do zimnego, bezlitosnego betonu. Nie mam odwagi, by odpełznąć choć na centymetr. To zawsze kończy się tylko okrutniejszym laniem. Kiedyś straciłam wszystkie paznokcie u rąk – próbowałam uciec, wczepiając się palcami w podłogę, a ten sadysta po prostu chwycił mnie za kostki i szarpnął z całej siły. Mam tylko cichą nadzieję, że jeśli kiedykolwiek uda mi się znów przybrać postać wilka, będę miała ostre pazury. Moje ludzkie paznokcie wciąż jeszcze nie odrosły.

Czuję, jak jego mokry język przesuwa się po moim policzku. Odruch wymiotny jest natychmiastowy; żółć podchodzi mi do samego gardła.

– Och, smakujesz tak słodko, mała omego. Smakujesz strachem, a to wyborne danie – syczy mi prosto do ucha, przez co mimowolnie wzdrygam się z obrzydzenia. – Twój opór sprawia, że staje mi na zawołanie, ale twój strach... przez niego mam ochotę zerżnąć cię tu i teraz. Nigdzie się dziś nie wybierasz. Jesteś tylko moja, a ja dostałem pozwolenie, by zabawiać się z tobą przez caluteńką noc. Byleś tylko rano nadawała się dla medyka. Przed tobą wielki dzień. Pewien nadziany alfa szuka omegi w rui, więc musisz jakoś wyglądać... a twoja śnieżnobiała skóra musi być gotowa na przyjęcie nowiutkich siniaków.

Śmieje się z tych ostatnich słów, jakby właśnie usłyszał najlepszy kawał na świecie.

Szprycują mnie jakimś ulicznym świństwem, stworzonym specjalnie po to, by wywołać u omegi sztuczną ruję. Ból wywołany skurczami jest nie do zniesienia, a uderzenia gorąca sprawiają, że czujesz się, jakbyś płonęła żywcem. To trwa tylko dzień lub dwa, ale dla mnie to i tak istna wieczność. Po zastrzyku wywołującym ruję tracę resztki zmysłów i zdolność do jakiegokolwiek funkcjonowania.

Zazwyczaj przywiązana do łóżka, doświadczam zdrady własnego ciała – ociekającego śluzem, gotowego na węzeł alfy, wiecznie nienasyconego i zbyt naćpanego, by logicznie myśleć. Oczywiście, miewam przebłyski świadomości. Dociera wtedy do mnie, że jestem wypełniona węzłami samców i ciałami obcymi, z otwartymi ranami i zapachem krwi gęsto wiszącym w powietrzu. Na szczęście te momenty szybko mijają.

A przynajmniej tak mi się wydaje.

Podrywa mnie z ziemi i rzuca na klatkę, prosto na brzuch. Zimne pręty boleśnie wbijają się w moje chude, niedożywione ciało. Klawisz rozkopuje moje kostki swoimi ciężkimi, okutymi blachą buciorami. Szarpie mnie za włosy z taką siłą, że wyrywa całe pasma, po czym brutalnie we mnie uderza, wchodząc bez żadnego ostrzeżenia. Zero dźwięku odpinanego paska czy brzęku zamka błyskawicznego.

Był na to gotowy przez cały ten czas, gdy leżałam nieprzytomna w swojej klatce.

Czaił się w ciemnościach z wywalonym kutasem.

Potwór.

Moja klatka mało co nie przewraca się pod naporem jego pchnięcia. Twardego. Bolesnego. Cofa się, a zanim zdąży pchnąć ponownie, pomieszczeniem potężnie wstrząsa coś, co brzmi jak cholerna eksplozja.

Siła wybuchu zrzuca mnie z klatki prosto na twardy, betonowy dół. Klawisz z głuchym jękiem ląduje tuż obok, a jego ciężkie łapska opadają na moje ciało. Musi być o krok od przemiany, bo nawet w tych ciemnościach dostrzegam jego stalowe, wilcze ślepia.

Dźwigam się z trudem, trzymając się za żebra, i po omacku szukam wejścia do klatki. W uszach mi dzwoni, wszędzie czuję zapach krwi. Coś zalewa mi lewe oko i nieważne, ile razy próbuję je przetrzeć, wciąż nic na nie nie widzę. Ciecz powoli spływa mi na wargę.

Po drugiej stronie pomieszczenia, w gęstym obłoku pyłu, dostrzegam niewyraźne światło. Zza tumanów kurzu i latających wszędzie odłamków betonu wyłania się mroczna, zmieniająca kształty sylwetka.

Co to, do cholery, było?

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Narzeczona Wojennego Boga Alpha

Narzeczona Wojennego Boga Alpha

911.1k Wyświetlenia · Zakończone · Riley Above Story
W dniu, w którym Evelyn myślała, że Liam jej się oświadczy, on zaskoczył ją, klękając na jedno kolano—przed jej przyrodnią siostrą, Samanthą. Jakby ta zdrada nie była wystarczająca, Evelyn dowiedziała się okrutnej prawdy: jej rodzice już zdecydowali sprzedać przyszłość jednej córki niebezpiecznemu mężczyźnie: słynnemu Bogu Wojny Alfie Aleksandrowi, o którym krążyły plotki, że jest okaleczony i kaleki po niedawnym wypadku. A panną młodą nie mogła być ich ukochana córka Samantha. Jednak kiedy "brzydki i kaleki" Alfa ujawnił swoje prawdziwe oblicze—niewiarygodnie przystojnego miliardera bez śladu urazu—Samantha zmieniła zdanie. Była gotowa porzucić Liama i zająć miejsce Evelyn jako córka, która powinna poślubić Aleksandra.
Jednak Aleksander jasno określił swoją decyzję przed całym światem: „Evelyn jest jedyną kobietą, którą kiedykolwiek poślubię.”
Żal Alfy: Jego Odrzucona Luna.

Żal Alfy: Jego Odrzucona Luna.

274.9k Wyświetlenia · W trakcie · arcikarnalreads
"Jeśli kiedykolwiek będę musiał się z kimś ożenić, przysięgam na swoje życie, że to nie będziesz ty!" Jego palec wskazujący niemal wbijał się we mnie, gdy wskazywał na mnie, a jego oczy płonęły nienawiścią i gniewem.

"I pozwól, że coś ci wyjaśnię, Taylor, jeśli—jeśli w ogóle uda ci się zmusić mnie do bycia twoim mężem... twoim partnerem," poprawił się.

"Zadbam o to, bym był z innymi wilczycami i sprawię, że poczujesz każdy ból zdrady; dopilnuję, żebyś poczuła to, co ja czułem, gdy zabiłaś moją Odettę," powiedział, zbliżając się do mnie. Tył gardła piekł mnie od łez, które już napływały do oczu.


Odette zawsze była oczkiem w głowie wszystkich, nawet po swojej śmierci. Tymczasem Taylor była zawsze pomijana i nienawidzona przez wszystkich. Wszyscy życzyli jej śmierci — w tym jej rodzice i Killian, jej partner. Nigdy nie była kochana przez nikogo, zawsze w cieniu swojej siostry, ale wszystko zmieniło się po śmierci siostry. Zamiast być po prostu ignorowaną, stała się obiektem nienawiści i prześladowań.

Taylor nadal nosiła w sobie całą winę, mimo że to ona została wybrana przez Boginię Księżyca, aż do momentu, gdy zdała sobie sprawę, że Killian, który zawsze uważał Odettę za swoją przyszłą Lunę, okazał się być jej partnerem! Nie mogąc znieść myśli, że partner, którego zawsze pragnęła, okazał się być mężczyzną, który zawsze ją nienawidził i drwił z niej, a nawet mylił ją z Odettą, była na skraju załamania!

Zdeterminowana, zmusiła Killiana do zaakceptowania jej odrzucenia. Ale co się stanie, gdy Killian odkryje prawdę o spisku i natychmiast tego pożałuje? Czy będzie ją gonił? Czy Taylor wybaczy i zaakceptuje go, czy nigdy mu nie wybaczy i będzie z mężczyzną, z którym jest przeznaczona?
Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

1.3m Wyświetlenia · Zakończone · Sherry
Maya zamarła, kiedy do sali wszedł mężczyzna, na którego od razu patrzyli wszyscy. Jej były chłopak, ten, który zniknął pięć lat temu, był teraz jednym z najbogatszych biznesmenów w Bostonie. Wtedy nigdy nawet nie napomknął, kim naprawdę jest – po prostu nagle rozpłynął się bez śladu. Patrząc teraz w jego lodowate oczy, mogła tylko założyć, że ukrywał prawdę, żeby ją sprawdzić, uznał, że jest pustą lalą lecącą na kasę, i odszedł z rozczarowaniem.

Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.

– Nadal jesteś na mnie zły?

Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.

Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.

Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.

Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.
Logan

Logan

38k Wyświetlenia · Zakończone · N. F. Coeur
Postawił moją stopę na siedzisku wbudowanym w ścianę prysznica i użył ręki, którą trzymał moją nogę, aby wsunąć trzy palce w moje miejsce G. Straciłam głos, gdy zabrakło mi powietrza, a kolana się pode mną ugięły. Nigdy bym nie uwierzyła, że mogę dojść tak mocno, zanim nie doświadczyłam tego z tym mężczyzną. Może skłamałam Corze. Może on naprawdę jest bogiem seksu.


Logan nagle znalazł swoją przeznaczoną partnerkę! Jedyny problem polega na tym, że ona nie wie, że wilkołaki istnieją, ani że on jest technicznie jej szefem. Szkoda, że nigdy nie potrafił oprzeć się zakazanemu. Który sekret powinien jej wyjawić najpierw?
Uciekinierka Prezesa MC

Uciekinierka Prezesa MC

152.3k Wyświetlenia · Zakończone · allisonslau1986
Rina Blakely wychowano w przekonaniu, że pieniądze potrafią rozwiązać wszystko. Urodzona w zamożnej rodzinie z wyższej klasy średniej, miała przed sobą wszystkie możliwości, jakie może dać życie — aż do nocy, gdy zginęli jej rodzice, a mężczyzna, z którym była zaręczona, pokazał swoje prawdziwe oblicze.

Kontrolujący. Brutalny. Opętany obsesją.

W noc, gdy próbował ją zabić, Rina zniknęła.

Nie mając nic poza ubraniem na sobie i fałszywym nazwiskiem, ucieka na drugi koniec kraju, trafiając na bezlitosne pustynie Nowego Meksyku. Spłukana i zdesperowana, podejmuje pracę jako tancerka w Devil’s Den, osławionym klubie ze striptizem, gdzie rządzi gotówka, a pytań się nie zadaje.

Przysięga sobie, że odejdzie, gdy tylko odłoży dość pieniędzy.

Wtedy przez drzwi wchodzi Max Torres.

Jako bezwzględny prezydent motocyklowego klubu Sons of Doom Max przez lata budował braterstwo, którego boją się w całym południowym zachodzie. Nie miesza interesów z kobietami i na pewno nie wdaje się w nic ze striptizerkami.

Dopóki nie pojawia się Rina.

Piękna tancerka o nawiedzonym spojrzeniu coś ukrywa, a każdy instynkt podpowiada Maxowi, że grozi jej niebezpieczeństwo. Kiedy mężczyzna, który na nią poluje, wreszcie ją namierzy, odkryje jedną brutalną prawdę.

Rina Blakely mogła uciec przed jednym potworem…

Ale teraz jest pod ochroną jeszcze groźniejszego.
Niania i jej czterech alfa dręczycieli

Niania i jej czterech alfa dręczycieli

233.7k Wyświetlenia · Zakończone · Eve Above Story
Matka Chloe, pochodząca z niższej klasy, wyszła za mąż za miliardera, a ona sama przenosi się do elitarnej szkoły, by stać się pierwszą wilkołaczą wojowniczką. Jej pochodzenie sprawia jednak, że staje się cierniem w oku czterech braci rządzących szkołą. Muszą zabrać do szkoły małą dziewczynkę, która ma mniej niż rok. Ale dziewczynka opiera się wszystkim... oprócz Chloe. Więc Chloe, świeżo dorosła, jest zmuszona zostać nianią dziewczynki i zamieszkać w akademiku prześladowców?
Gra Przeznaczenia

Gra Przeznaczenia

1.9m Wyświetlenia · Zakończone · Dripping Creativity
Wilczyca Amie jeszcze się nie ujawniła. Ale kogo to obchodzi? Ma dobrą watahę, najlepszych przyjaciół i rodzinę, która ją kocha. Wszyscy, włącznie z Alfą, mówią jej, że jest idealna taka, jaka jest. Aż do momentu, gdy znajduje swojego partnera, a on ją odrzuca. Załamana Amie ucieka od wszystkiego i zaczyna od nowa. Żadnych wilkołaków, żadnych watah.

Kiedy Finlay ją odnajduje, żyje wśród ludzi. Jest zauroczony upartą wilczycą, która odmawia uznania jego istnienia. Może nie jest jego partnerką, ale chce, aby stała się częścią jego watahy, niezależnie od tego, czy jej wilczyca jest ukryta czy nie.

Amie nie potrafi oprzeć się Alfie, który wkracza w jej życie i wciąga ją z powrotem w życie watahy. Nie tylko staje się szczęśliwsza niż od dawna, ale jej wilczyca w końcu do niej przychodzi. Finlay nie jest jej partnerem, ale staje się jej najlepszym przyjacielem. Razem z innymi najwyższymi wilkami w watasze pracują nad stworzeniem najlepszej i najsilniejszej watahy.

Kiedy nadchodzi czas na gry watah, wydarzenie, które decyduje o rankingu watah na następne dziesięć lat, Amie musi zmierzyć się ze swoją starą watahą. Kiedy po raz pierwszy od dziesięciu lat widzi mężczyznę, który ją odrzucił, wszystko, co myślała, że wie, przewraca się do góry nogami. Amie i Finlay muszą dostosować się do nowej rzeczywistości i znaleźć drogę naprzód dla swojej watahy. Ale czy niespodziewane wydarzenia rozdzielą ich na zawsze?
Zakochać się w Alfie mojego byłego

Zakochać się w Alfie mojego byłego

144.7k Wyświetlenia · Zakończone · Sadie Newton
Czy to jest zbyt złe?
Prawdopodobnie tak! Ale teraz naprawdę mnie to nie obchodzi.
Pozwalam, aby moje nogi się rozchyliły. Twarz wielkiego, złego, czarnego wilka znajduje swoje miejsce między moimi nogami. Biorąc głęboki oddech, wdycha mój zapach—moje podniecenie—i wydaje niski, gardłowy jęk. Jego ostre kły delikatnie dotykają mojej skóry, wywołując u mnie krzyk, gdy iskry przechodzą przez moją cipkę.
Czy ktoś naprawdę może mnie winić za utratę kontroli w tym momencie? Za pragnienie tego?
Wstrzymuję oddech.
Jedyną rzeczą, która nas dzieli, jest cienka tkanina moich majtek.
Liza mnie, a ja nie mogę powstrzymać jęku.
Przygotowuję się, myśląc, że może w końcu się wycofa—ale zamiast tego, jego język liże mnie raz za razem, za każdym razem szybciej. Z zapałem.
Nagle, z absurdalną prędkością i precyzją, rozrywa moje majtki, nie powodując żadnej szkody na mojej skórze. Słyszę tylko dźwięk rozdzieranej tkaniny, a kiedy na niego spoglądam, już z powrotem mnie liże.
Nie powinnam czuć tego w stosunku do wilka. Co jest ze mną nie tak?
Nagle czuję, że jego lizanie staje się delikatniejsze, a kiedy znowu patrzę na wielkiego czarnego wilka, zdaję sobie sprawę, że to już nie jest wilk. To Alpha Kaiden!
Przemienił się i teraz liże moją cipkę.

🐺 🐺 🐺

Alpha Kaiden, budzący strach wilkołak znany ze swoich bezwzględnych czynów i przyjemności z zabijania każdej pełni księżyca, odkrywa, że jego przeznaczoną partnerką jest nie kto inny, jak pozornie zwyczajna ludzka kobieta, która jest wybraną partnerką jego Gammy.
Chce odrzucić ich więź, ale los ma inne plany. Okazuje się, że turniej na następnego Króla Alf wymaga, aby tylko Alfy z partnerką mogły wziąć w nim udział. To prowadzi Kaidena do zaproponowania śmiałego układu na pokaz.
Choć początkowo niechętna, serce Katherine mięknie, gdy składa jej cenną obietnicę: ochronić jej małą watahę przed wszelkim zagrożeniem.
Nie wie jednak, że Katherine odkrywa w sobie ukrytą siłę, która jest znacznie większa, niż mógłby sobie wyobrazić.
W miarę postępu wyzwań turnieju, Alpha Kaiden coraz bardziej nieodparcie pragnie jej obecności nie tylko w zawodach, ale także w swoim łóżku.
Związana Kontraktem z Alfą

Związana Kontraktem z Alfą

945.3k Wyświetlenia · Zakończone · CalebWhite
Moje idealne życie rozpadło się w jednym uderzeniu serca.
William — mój niesamowicie przystojny, bogaty narzeczony wilkołak, przeznaczony na Deltę — miał być mój na zawsze. Po pięciu latach razem, byłam gotowa stanąć na ślubnym kobiercu i odebrać swoje szczęśliwe zakończenie.
Zamiast tego, znalazłam go z nią. I ich synem.
Zdradzona, bez pracy i tonąca w rachunkach za leczenie mojego ojca, osiągnęłam dno głębiej, niż kiedykolwiek mogłam sobie wyobrazić. Kiedy myślałam, że straciłam wszystko, zbawienie przyszło w formie najbardziej niebezpiecznego mężczyzny, jakiego kiedykolwiek spotkałam.
Damien Sterling — przyszły Alfa Srebrnego Księżycowego Cienia i bezwzględny CEO Sterling Group — przesunął kontrakt po biurku z drapieżną gracją.
„Podpisz to, mała łani, a dam ci wszystko, czego pragnie twoje serce. Bogactwo. Władzę. Zemstę. Ale zrozum to — w chwili, gdy przyłożysz pióro do papieru, stajesz się moja. Ciałem, duszą i wszystkim pomiędzy.”
Powinnam była uciec. Zamiast tego, podpisałam swoje imię i przypieczętowałam swój los.
Teraz należę do Alfy. I on pokaże mi, jak dzika może być miłość.
Zakochana w bracie mojego chłopaka z marynarki

Zakochana w bracie mojego chłopaka z marynarki

1.9m Wyświetlenia · W trakcie · Harper Rivers
Zakochać się w bracie mojego chłopaka z Marynarki.

"Co jest ze mną nie tak?

Dlaczego jego obecność sprawia, że czuję się jakby moja skóra była zbyt ciasna, jakbym nosiła sweter o dwa rozmiary za mały?

To tylko nowość, mówię sobie stanowczo.

To tylko nieznajomość kogoś nowego w przestrzeni, która zawsze była bezpieczna.

Przyzwyczaję się.

Muszę.

To brat mojego chłopaka.

To rodzina Tylera.

Nie pozwolę, żeby jedno zimne spojrzenie to zniszczyło.

**

Jako baletnica, moje życie wygląda idealnie—stypendium, główna rola, słodki chłopak Tyler. Aż do momentu, gdy Tyler pokazuje swoje prawdziwe oblicze, a jego starszy brat, Asher, wraca do domu.

Asher to weteran Marynarki z bliznami po bitwach i zerową cierpliwością. Nazywa mnie "księżniczką" jakby to była obelga. Nie mogę go znieść.

Kiedy kontuzja kostki zmusza mnie do rekonwalescencji w domku nad jeziorem rodziny Tylera, utknęłam z obydwoma braćmi. Co zaczyna się jako wzajemna nienawiść, powoli przeradza się w coś zakazanego.

Zakochuję się w bracie mojego chłopaka.

**

Nienawidzę dziewczyn takich jak ona.

Rozpieszczonych.

Delikatnych.

A jednak—

Jednak.

Obraz jej stojącej w drzwiach, ściskającej sweter mocniej wokół wąskich ramion, próbującej uśmiechać się przez niezręczność, nie opuszcza mnie.

Ani wspomnienie Tylera. Zostawiającego ją tutaj bez chwili zastanowienia.

Nie powinno mnie to obchodzić.

Nie obchodzi mnie to.

To nie mój problem, że Tyler jest idiotą.

To nie moja sprawa, jeśli jakaś rozpieszczona mała księżniczka musi wracać do domu po ciemku.

Nie jestem tu, żeby kogokolwiek ratować.

Szczególnie nie jej.

Szczególnie nie kogoś takiego jak ona.

Ona nie jest moim problemem.

I do diabła, upewnię się, że nigdy nim nie będzie.

Ale kiedy moje oczy padły na jej usta, chciałem, żeby była moja.
Serenada Wilkołaka

Serenada Wilkołaka

16.5k Wyświetlenia · Zakończone · DizzyIzzyN
Ekran LCD na arenie pokazywał zdjęcia siedmiu wojowników z Klasy Alfa. Tam byłam ja, z moim nowym imieniem.
Wyglądałam silnie, a mój wilk był absolutnie przepiękny.
Spojrzałam w stronę, gdzie siedziała moja siostra, a ona i reszta jej paczki mieli na twarzach zazdrosną wściekłość. Potem spojrzałam w górę, gdzie byli moi rodzice, a oni wpatrywali się w moje zdjęcie, jakby samym wzrokiem mogli podpalić wszystko dookoła.
Uśmiechnęłam się kpiąco, a potem odwróciłam się, by stawić czoła mojemu przeciwnikowi, wszystko inne zniknęło, liczyło się tylko to, co było tutaj, na tej platformie. Zdjęłam spódnicę i kardigan. Stojąc w samym topie i rybaczkach, przyjęłam pozycję bojową i czekałam na sygnał do rozpoczęcia -- do walki, do udowodnienia, i by już się nie ukrywać.
To będzie zabawa. Pomyślałam, z uśmiechem na twarzy.

Tylko dla dorosłych: zawiera wulgaryzmy, seks, przemoc i brutalność
Ups! Wysłałam mojemu szefowi seksta w Sylwestra

Ups! Wysłałam mojemu szefowi seksta w Sylwestra

120.3k Wyświetlenia · Zakończone · Bella Silva
— Możesz tu stać i zaprzeczać, ile tylko chcesz — powiedział ochryple tuż przy moim uchu. — Ale ja wiem, jak bardzo byłaś mokra tamtej nocy. Twoja ciasna, mała cipka? Wołała moje imię, kochanie.

— Jesteś chory! Nigdy cię nie chciałam! — wysyczałam przez zęby, nienawidząc tego, jak słabo zabrzmiał mój głos. Nienawidząc tego, że moje ramiona nagle nie miały siły, by go odepchnąć.

I tego, że jakaś część mnie naprawdę go pragnęła, mimo wszystko.

— Zaprzeczaj dalej — mruknął, a jego spojrzenie pociemniało. — To tylko sprawia, że mam jeszcze większą ochotę pochylić cię nad moim biurkiem i wyruchać z ciebie ten pysk.


Kiedy asystentka zarządu Alice Rhodes wysłała swojemu aroganckiemu i nieznośnemu szefowi, Theodore’owi Linden-Hawthorne’owi, seksualną wiadomość podczas firmowej imprezy noworocznej, jej życie całkowicie stanęło na głowie.

Straciła wszystko: narzeczonego, rodzinę i najlepszą przyjaciółkę — a to wszystko przez jedną żenującą pomyłkę. Jakby tego było mało, Theodore zdawał się niezdolny trzymać się od niej z daleka, a Alice z przerażeniem uświadomiła sobie, że to uczucie powoli zaczyna działać w obie strony.

Ale to przyciąganie miało swoją cenę. Alice i Theodore pochodzili z dwóch zupełnie różnych światów. Ich fascynacja była zakazana i potępiana przez wszystkich wokół. Czy ich miłość przetrwa mściwych byłych partnerów, soczyste skandale, ukryte sekrety i nieoczekiwane niespodzianki?