
Omega Uwięziona
Veronica White · Zakończone · 330.9k słów
Wstęp
Thane Knight jest alfą Stada Północy z pasma górskiego La Plata, największego stada wilkołaków na świecie. Jest alfą za dnia, a nocami poluje na grupę zajmującą się handlem wilkołakami wraz ze swoją grupą najemników. Jego pogoń za zemstą prowadzi do jednego nalotu, który zmienia jego życie.
Tropy:
Dotknij jej, a zginiesz/Wolno rozwijający się romans/Przeznaczeni partnerzy/Znalezienie rodziny/Zdrada w bliskim kręgu/Cynamonowy chłopiec tylko dla niej/Traumatyzowana bohaterka/Rzadki wilk/Ukryte moce/Węzły/Gniazdowanie/Cieczki/Luna/Próba zabójstwa
Rozdział 1
Omega Uwięziona
Ayla
Jestem zdezorientowana. Moja głowa pulsuje bólem, a ja ledwo mogę poruszać oczami za powiekami, bo to boli jak diabli. Zapach pleśni i moczu szybko przypomina mi, że wciąż jestem uwięziona w mojej 5x5 klatce pod ziemią. Prawdopodobnie wiadro z moim moczem znowu się przewróciło. Jęcząc, przekręcam się na bok i zaczynam otwierać oczy. Wita mnie ciemność. Brak światła tej nocy oznacza, że jestem karana. Po tym, jak zostałam pobita, czuję się, jakby przejechała mnie ciężarówka i przeciągnęła mnie po górze. Wyłącza światła, jeśli nie płaczę dla niego. Jedyną rzeczą, która sprawia strażnikowi ogromną przyjemność, jest widok moich łez, gdy bierze ode mnie to, czego chce, kiedy chce. Moje cierpienie jest jedyną rzeczą, która najwyraźniej przynosi mu radość. Ciemność nigdy mi nie przeszkadzała jako zmiennokształtnej wilczycy, ale gdy moja wilczyca Aramana mnie opuściła, straciłam widzenie w nocy i teraz ta niegdyś nieprzeszkadzająca ciemność kryje w sobie wszystkie moje lęki bez ostrzeżenia o ich nadejściu.
Nie mogę się rozciągnąć, chyba że jestem przywiązana, i nie mogę używać pełnych zdolności leczniczych zmiennokształtnej bez mojej wilczycy. Jeśli nie jestem gwałcona, bita i torturowana, marzę o wszystkich pięknych sposobach na zakończenie mojego cierpienia. Niektórzy nazwaliby moje pragnienie śmierci myślami samobójczymi. Ja nazywam to wolnością. Zbawieniem. Końcem mojego nieustannego bólu. Porwana lata temu, w wieku 14 lat, byłam uwięziona wystarczająco długo, aby dojrzeć jako kobieta i omega zmiennokształtna. Nie wiem, jak długo jestem zamknięta, ale wiem, że każdy dzień tutaj to kolejny dzień za długo.
"Pobudka, pobudka." Szepcze strażnik z ciemności.
Jak długo tu był, ukryty, obserwując? Natychmiast skaczę z powrotem do rogu mojej celi, gdy czuję słaby oddech na karku.
"Szkoda, że nie możesz zobaczyć guzów, które czają się w nocy, śnieżko." Przerażona, zwijam się w kulkę na środku celi. Jego oddech śmierdzi papierosami i alkoholem.
"Nie płakałaś dla mnie. Przestałaś krzyczeć, a teraz odbierasz mi moje łzy? Czy jesteś naprawdę tak złamana, mała śnieżko?" Jego szyderczy śmiech odbija się echem w podziemnym obiekcie, w którym jestem przetrzymywana. "Mówiłem ci, że odzyskam twój głos. Teraz dodamy twoje łzy do listy," warczy, a ja słyszę odgłos otwierania drzwi mojej klatki. Natychmiast sięga do środka i chwyta mnie za włosy, wyciągając mnie z klatki nagą i ciągnąc moje obdarte kolana po betonowej podłodze, ponownie je otwierając i powodując krwawienie. Nie walczę. Poddałam się wieki temu. Zaciskam zęby, odmawiając wydania dźwięku. Nie pamiętam, kiedy ostatnio mówiłam. Moje ostatnie słowa to "Proszę, nie wkładaj mnie tam." Włożył mnie do zamrażarki na golasa mimo wszystko.
Jestem podnoszona z podłogi i natychmiast rzucana na ścianę. Zimną i złamaną jak ja. Może tym razem mnie udusi i pójdzie za daleko, kończąc moje cierpienie. Może później nasika do moich racji żywnościowych i zmusi mnie do zjedzenia tego. Jest całkiem kreatywny, gdy odmawia się mu przyjemności.
"Płacz dla mnie, ty mała suko." Warczy, na pewno pokazując swoje kły i kładąc rękę na mojej szyi, ściskając powietrze ze mnie i powodując, że sikam po nogach, co go rozśmiesza.
"Błagaj o powietrze, a pójdę na łatwiznę. Daj mi swoje łzy, a dam ci ciepły posiłek dzisiaj wieczorem. Wstrzymaj je, a będziesz głodować." Przypomina mi.
Nie pamiętam, kiedy ostatnio miałam coś ciepłego do jedzenia. Moje jedzenie zawsze jest zimne i nafaszerowane, kiedy w ogóle pozwalają mi jeść. Naszpikowane czym...nie jestem pewna, ale myślę, że to główny powód, dla którego straciłam Aramanę. Może tym razem dali za dużo? Chciałabym się dowiedzieć, ale odmawiam oddania któremukolwiek z tych skurwieli moich łez czy słów. To wszystko, co mi zostało. Jestem niema z wyboru i pozostanę taka. Jeśli nie mogę rozmawiać z moją wilczycą, nie chcę w ogóle mówić. Zabrali mi wszystko. To wszystko, co znam. Moja zdolność do produkcji łez zniknęła i nie wróci. Jestem złamana, samotna, bezradna i warzywem gnijącym w klatce. Nie ma nic więcej. Jestem odrętwiała.
Łapię powietrze jak ryba. Bezsilna opieram się o ścianę, a mój wzrok zaczyna się zamazywać. Widzę gwiazdy w ciemności i to dziwnie pocieszające. Nie pamiętam, kiedy ostatnio widziałam prawdziwe. Upadam na ziemię jak zwiotczały makaron, a zaraz potem dostaję kopniaka w prawe żebra. Powietrze uchodzi ze mnie, a ból jest nie do zniesienia. Tak, znowu są połamane. Ciągły ból przy oddychaniu to jedna z jego ulubionych tortur i najłatwiejsza do zadania.
Upadam na lewy bok na zimny, nieprzyjazny beton. Nie odważę się czołgać. To zawsze kończy się kolejnymi pobiciami. Raz straciłam paznokcie, gdy zostałam złapana i pociągnięta za kostki podczas próby ucieczki, drapiąc podłogę. Mam nadzieję, że jeśli kiedykolwiek znowu się przemienię, będę miała pazury, bo moje paznokcie dopiero odrastają. Liże mnie po boku twarzy, a ja natychmiast odczuwam mdłości.
„Och, smakujesz tak słodko, mała Omega. Smakujesz strachem, a to jest pyszne.” Syczy mi do ucha, a ja drgam. „Twoje nieposłuszeństwo mnie podnieca, ale twój strach sprawia, że chcę cię zdominować. Nie masz dzisiaj żadnych innych planów, jesteś cała moja, a ja mam pozwolenie używać cię całą noc, bylebyś była gotowa na uzdrowiciela rano. Masz przed sobą wielki dzień z wysoko płatnym alfą szukającym Omegi w rui, więc musimy cię przygotować, a twoja śnieżnobiała skóra musi być gotowa na nowe siniaki.” Śmieje się na końcu, jakby usłyszał świetny dowcip.
Podają mi narkotyk stworzony, aby wywołać fałszywą ruję u Omegi. Ból skurczów jest nie do zniesienia, a uderzenia gorąca sprawiają, że czujesz się, jakbyś płonęła żywcem. Trwa to tylko dzień lub dwa, ale to za długo. Po przyjęciu zastrzyku z rują tracę zmysły i zdolność do funkcjonowania. Zazwyczaj związana, moje ciało mnie zdradza, zawsze gotowe na węzeł alfy, niesyty i zbyt naćpany, by zachować przytomność. Oczywiście, są momenty świadomości, kiedy zdaję sobie sprawę, że jestem wypełniona węzłami alf i obcymi przedmiotami, z nowymi ranami i zapachem krwi w powietrzu, ale szybko to mija. Przynajmniej tak mi się wydaje.
Podnosi mnie z ziemi i rzuca brzuchem na mój klatkę. Zimne pręty wbijają się w mój cienki, niedożywiony brzuch. Kopie mnie w pięty swoimi stalowymi butami, ciągnie za włosy wyrywając kilka, i wchodzi we mnie bez ostrzeżenia. Nie słychać odgłosu paska ani suwaka. Był gotowy na to, gdy leżałam nieprzytomna w klatce. Czaił się w ciemności z wyciągniętym kutasem. Potwór. Moja klatka prawie się przewraca pod siłą jego pchnięcia. Mocno i boleśnie. Wychodzi i zanim zdąży ponownie pchnąć, pokój wstrząsa eksplozja.
Wybuch rzuca mnie z klatki na twardą betonową podłogę. Strażnik ląduje obok mnie jęcząc, z kończynami rzuconymi na moje ciało. Musi być gotowy do przemiany, bo widzę jego stalowe wilcze oczy w ciemności. Podnoszę się, trzymając za żebra, i szukam wejścia do mojej klatki. Moje uszy dzwonią, czuję krew i coś wypełnia moje lewe oko, bez względu na to, ile razy próbuję je oczyścić, a krew kapie mi na wargę. Widzę słabe światło w chmurze kurzu po drugiej stronie pokoju, z cieniem przesuwającym się przez pył i gruz. Co to, u licha, było?
Ostatnie Rozdziały
#307 Z wdzięcznością...
Ostatnia Aktualizacja: 12/17/2025#306 Idą w dół dziury...
Ostatnia Aktualizacja: 12/17/2025#305 Duch w lesie
Ostatnia Aktualizacja: 12/17/2025#304 Ruiny i przyszłość
Ostatnia Aktualizacja: 12/17/2025#303 Zdefiniuj normalne...
Ostatnia Aktualizacja: 12/17/2025#302 Sanktuarium Rot
Ostatnia Aktualizacja: 12/17/2025#301 Znajdź pustelnika
Ostatnia Aktualizacja: 12/17/2025#300 Co robimy?
Ostatnia Aktualizacja: 12/17/2025#299 Pakiet Sprawiedliwości
Ostatnia Aktualizacja: 12/17/2025#298 Cierpliwość Alfy
Ostatnia Aktualizacja: 12/17/2025
Może Ci się spodobać 😍
Po Jednej Nocy z Alfą
Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.
Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.
Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.
W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.
"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.
"Kto do cholery jest Jason?"
Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.
Uciekłam, ratując swoje życie!
Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!
Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.
Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”
Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.
OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników
Mała Partnerka Alphy Nicholasa
Co? Nie—czekaj… o Bogini Księżyca, nie.
Proszę, powiedz mi, że żartujesz, Lex.
Ale ona nie żartuje. Czuję jej podekscytowanie pod skórą, podczas gdy ja czuję tylko strach.
Skręcamy za róg, a zapach uderza mnie jak cios w klatkę piersiową—cynamon i coś niemożliwie ciepłego. Moje oczy przeszukują pokój, aż zatrzymują się na nim. Wysoki. Władczy. Piękny.
I wtedy, równie szybko… on mnie zauważa.
Jego wyraz twarzy się zmienia.
"Cholera nie."
Zawraca—i biegnie.
Mój towarzysz mnie widzi i ucieka.
Bonnie spędziła całe życie, będąc niszczoną i maltretowaną przez najbliższych, w tym przez własną bliźniaczkę. Razem ze swoją najlepszą przyjaciółką Lilly, która również żyje w piekle, planują ucieczkę podczas największego balu roku organizowanego przez inny watahę, ale rzeczy nie idą zgodnie z planem, pozostawiając obie dziewczyny zagubione i niepewne co do swojej przyszłości.
Alfa Nicholas ma 28 lat, jest bez towarzyszki i nie zamierza tego zmieniać. W tym roku to jego kolej na organizację corocznego Balu Błękitnego Księżyca i ostatnią rzeczą, której się spodziewa, jest znalezienie swojej towarzyszki. Jeszcze mniej spodziewa się, że jego towarzyszka będzie o 10 lat młodsza od niego i jak jego ciało zareaguje na nią. Podczas gdy stara się odmówić uznania, że spotkał swoją towarzyszkę, jego świat wywraca się do góry nogami, gdy strażnicy łapią dwie wilczyce biegnące przez jego ziemie.
Gdy zostają mu przyprowadzone, ponownie staje twarzą w twarz ze swoją towarzyszką i odkrywa, że ukrywa ona tajemnice, które sprawią, że będzie chciał zabić więcej niż jedną osobę.
Czy może przezwyciężyć swoje uczucia wobec posiadania towarzyszki, która jest o wiele młodsza od niego? Czy jego towarzyszka będzie go chciała po odczuciu bólu jego nieoficjalnego odrzucenia? Czy oboje będą mogli pracować nad porzuceniem przeszłości i ruszeniem naprzód razem, czy też los ma inne plany i utrzyma ich z dala od siebie?
Uderzyłam mojego narzeczonego—poślubiłam jego miliardowego wroga
Technicznie rzecz biorąc, Rhys Granger był teraz moim narzeczonym – miliarder, zabójczo przystojny, chodzący mokry sen Wall Street. Moi rodzice wepchnęli mnie w to zaręczyny po tym, jak Catherine zniknęła, i szczerze mówiąc? Nie miałam nic przeciwko. Podkochiwałam się w Rhysie od lat. To była moja szansa, prawda? Moja kolej, by być wybraną?
Błędnie.
Pewnej nocy uderzył mnie. Przez kubek. Głupi, wyszczerbiony, brzydki kubek, który moja siostra dała mu lata temu. Wtedy mnie olśniło – on mnie nie kochał. Nawet mnie nie widział. Byłam tylko ciepłym ciałem zastępującym kobietę, którą naprawdę chciał. I najwyraźniej nie byłam warta nawet tyle, co podrasowana filiżanka do kawy.
Więc uderzyłam go z powrotem, rzuciłam go i przygotowałam się na katastrofę – moich rodziców tracących rozum, Rhysa rzucającego miliarderską furię, jego przerażającą rodzinę knującą moją przedwczesną śmierć.
Oczywiście, potrzebowałam alkoholu. Dużo alkoholu.
I wtedy pojawił się on.
Wysoki, niebezpieczny, niesprawiedliwie przystojny. Taki mężczyzna, który sprawia, że chcesz grzeszyć tylko przez jego istnienie. Spotkałam go tylko raz wcześniej, a tej nocy akurat był w tym samym barze co ja, pijana i pełna litości dla siebie. Więc zrobiłam jedyną logiczną rzecz: zaciągnęłam go do pokoju hotelowego i zerwałam z niego ubrania.
To było lekkomyślne. To było głupie. To było zupełnie nierozsądne.
Ale było też: Najlepszy. Seks. W. Moim. Życiu.
I, jak się okazało, najlepsza decyzja, jaką kiedykolwiek podjęłam.
Bo mój jednonocny romans nie był po prostu jakimś przypadkowym facetem. Był bogatszy od Rhysa, potężniejszy od całej mojej rodziny i zdecydowanie bardziej niebezpieczny, niż powinnam się bawić.
I teraz, nie zamierza mnie puścić.
Biker Alfa, który stał się moją drugą szansą
"Jesteś dla mnie jak siostra."
To były słowa, które przelały czarę goryczy.
Nie po tym, co się właśnie wydarzyło. Nie po gorącej, bezdechowej, wstrząsającej duszę nocy, którą spędziliśmy spleceni w swoich ramionach.
Od początku wiedziałam, że Tristan Hayes to granica, której nie powinnam przekraczać.
Nie był byle kim, był najlepszym przyjacielem mojego brata. Mężczyzną, którego przez lata skrycie pragnęłam.
Ale tamtej nocy... byliśmy złamani. Właśnie pochowaliśmy naszych rodziców. A żal był zbyt ciężki, zbyt realny... więc błagałam go, żeby mnie dotknął.
Żeby sprawił, że zapomnę. Żeby wypełnił ciszę, którą zostawiła śmierć.
I zrobił to. Trzymał mnie, jakbym była czymś kruchym.
Całował mnie, jakbym była jedyną rzeczą, której potrzebował, by oddychać.
A potem zostawił mnie krwawiącą sześcioma słowami, które paliły głębiej niż jakiekolwiek odrzucenie.
Więc uciekłam. Daleko od wszystkiego, co sprawiało mi ból.
Teraz, pięć lat później, wracam.
Świeżo po odrzuceniu partnera, który mnie maltretował. Wciąż nosząc blizny po szczeniaku, którego nigdy nie miałam okazji przytulić.
A mężczyzna, który czeka na mnie na lotnisku, to nie mój brat.
To Tristan.
I nie jest tym facetem, którego zostawiłam.
Jest motocyklistą.
Alfą.
A kiedy na mnie spojrzał, wiedziałam, że nie ma już gdzie uciekać.
Gdy Kontrakty Zamieniają się w Zakazane Pocałunki
*
Kiedy Amelia Thompson podpisała ten kontrakt małżeński, nie wiedziała, że jej mąż był tajnym agentem FBI.
Ethan Black podszedł do niej, aby zbadać Viktor Group—skorumpowaną korporację, w której pracowała jej zmarła matka. Dla niego Amelia była tylko kolejnym tropem, możliwie córką spiskowca, którego miał zniszczyć.
Ale trzy miesiące małżeństwa zmieniły wszystko. Jej ciepło i zaciekła niezależność rozmontowały każdą obronę wokół jego serca—aż do dnia, kiedy zniknęła.
Trzy lata później wraca z ich dzieckiem, szukając prawdy o śmierci swojej matki. I nie jest już tylko agentem FBI, ale człowiekiem desperacko pragnącym ją odzyskać.
Kontrakt małżeński. Dziedzictwo zmieniające życie. Zdrada łamiąca serce.
Czy tym razem miłość przetrwa największe oszustwo?
Od Przyjaciela Do Narzeczonego
Savannah Hart myślała, że przestała kochać Deana Archera – dopóki jej siostra, Chloe, nie ogłosiła, że wychodzi za niego. Za tego samego mężczyznę, którego Savannah nigdy nie przestała kochać. Mężczyznę, który złamał jej serce… i teraz należy do jej siostry.
Tydzień weselny w New Hope. Jeden dwór pełen gości. I bardzo zgorzkniała druhna.
Aby to przetrwać, Savannah przyprowadza na wesele swojego przystojnego, schludnego najlepszego przyjaciela, Romana Blackwooda. Jedynego mężczyznę, który zawsze ją wspierał. On jest jej coś winien, a udawanie jej narzeczonego? Żaden problem.
Dopóki fałszywe pocałunki nie zaczynają wydawać się prawdziwe.
Teraz Savannah jest rozdarta między kontynuowaniem udawania… a ryzykowaniem wszystkiego dla jedynego mężczyzny, w którym nigdy nie miała się zakochać.
Accardi
Jej kolana się ugięły i gdyby nie jego uchwyt na jej biodrze, upadłaby. Wsunął swoje kolano między jej uda jako dodatkowe wsparcie, na wypadek gdyby potrzebował rąk gdzie indziej.
"Czego chcesz?" zapytała.
Jego usta musnęły jej szyję, a ona jęknęła, gdy przyjemność, którą przyniosły jego usta, rozlała się między jej nogami.
"Twojego imienia," wyszeptał. "Twojego prawdziwego imienia."
"Dlaczego to takie ważne?" zapytała, po raz pierwszy ujawniając, że jego przypuszczenie było trafne.
Zaśmiał się cicho przy jej obojczyku. "Żebym wiedział, jakie imię wykrzyczeć, gdy znów w ciebie wejdę."
Genevieve przegrywa zakład, na którego spłatę nie może sobie pozwolić. W ramach kompromisu zgadza się przekonać dowolnego mężczyznę, którego wybierze jej przeciwnik, aby poszedł z nią do domu tej nocy. Nie zdaje sobie sprawy, że mężczyzna, którego wskaże przyjaciółka jej siostry, siedzący samotnie przy barze, nie zadowoli się tylko jedną nocą z nią. Nie, Matteo Accardi, Don jednej z największych gangów w Nowym Jorku, nie robi jednonocnych przygód. Nie z nią.
Powstanie Wygnanej Wilczycy
Ten ryk zabrał mi osiemnaste urodziny i zniszczył mój świat. Moja pierwsza przemiana miała być chwałą—krew zamieniła błogosławieństwo w hańbę. O świcie nazwali mnie „przeklętą”: wyrzuconą z watahy, porzuconą przez rodzinę, pozbawioną natury. Mój ojciec mnie nie bronił—wysłał mnie na zapomnianą wyspę, gdzie wyrzutki bez wilka były kute na broń, zmuszone do wzajemnego zabijania, aż tylko jeden mógł odejść.
Na tej wyspie poznałam najciemniejsze zakamarki ludzkiej natury i jak zakopać strach w kościach. Niezliczone razy chciałam się poddać—zanurzyć się w fale i nigdy nie wynurzyć—ale oskarżające twarze, które nawiedzały moje sny, popychały mnie z powrotem ku czemuś zimniejszemu niż przetrwanie: zemście. Uciekłam, i przez trzy lata ukrywałam się wśród ludzi, zbierając sekrety, ucząc się poruszać jak cień, ostrząc cierpliwość na precyzję—stając się ostrzem.
Potem, pod pełnym księżycem, dotknęłam krwawiącego nieznajomego—i mój wilk powrócił z przemocą, która uczyniła mnie całą. Kim on był? Dlaczego mógł obudzić to, co myślałam, że umarło?
Jedno wiem: teraz jest ten czas.
Czekałam na to trzy lata. Sprawię, że wszyscy, którzy mnie zniszczyli, zapłacą—i odzyskam wszystko, co mi skradziono.
Po Romansie: W Ramionach Miliardera
W moje urodziny zabrał ją na wakacje. Na naszą rocznicę przyprowadził ją do naszego domu i kochał się z nią w naszym łóżku...
Zrozpaczona, podstępem zmusiłam go do podpisania papierów rozwodowych.
George pozostał obojętny, przekonany, że nigdy go nie opuszczę.
Jego oszustwa trwały aż do dnia, kiedy rozwód został sfinalizowany. Rzuciłam mu papiery w twarz: "George Capulet, od tej chwili wynoś się z mojego życia!"
Dopiero wtedy panika zalała jego oczy, gdy błagał mnie, żebym została.
Kiedy jego telefony zalały mój telefon później tej nocy, to nie ja odebrałam, ale mój nowy chłopak Julian.
"Nie wiesz," zaśmiał się Julian do słuchawki, "że porządny były chłopak powinien być cichy jak grób?"
George zgrzytał zębami: "Daj mi ją do telefonu!"
"Obawiam się, że to niemożliwe."
Julian delikatnie pocałował moje śpiące ciało wtulone w niego. "Jest wykończona. Właśnie zasnęła."
Kroniki Wilka Pioruna
Krew wypełnia moje usta. Zaciskam zęby mocno, odmawiając krzyku.
"Oni nigdy nie urządzili MI przyjęcia!" Wrzeszczy. "Ale wszyscy kręcą się wokół CIEBIE!"
Mój wilk warczy w mojej głowie, rozpaczliwie chcąc się uwolnić. Ale zmuszam ją do powrotu. Nie mogę się przemienić. Nie tutaj.
Kiedy w końcu zauważają, co się ze mną stało, staję przed nimi z wyczerpaniem:
"Wszystko, co wy czcicie? Nienawidzę tego. Przetrwanie najsilniejszych, silni dręczą słabych... Jesteśmy wilkołakami. Mamy mózgi, uczucia, zdolność wyboru dobroci."
Trojaczki patrzą w szoku, gdy kontynuuję.
"Jeśli teraz przyjęłabym waszą pomoc, jaka byłaby różnica między mną a wami? Byłabym tylko kolejną osobą korzystającą z tego chorego systemu."
Magnus robi krok do przodu. "Evelyn, możemy się zmienić—"
"Możecie? Kiedy będziecie liderami, powiecie wszystkim wilkom o wysokiej randze, że teraz wszyscy będą traktowani równo?"
Cisza.
"Mam nadzieję, że kiedy odejdę, przypomni wam to o czymś."
Evelyn wytrzymała lata brutalnych nadużyć, ukrywając przed wszystkimi w Polaris Pack swojego przedwcześnie obudzonego wilka i śmiertelne umiejętności bojowe. Kiedy przyszłe alfa trojaczki i ich wewnętrzny krąg w końcu odkrywają jej tajemnice, są przerażeni tym, co przeoczyli.
Ale Evelyn odmawia ich pomocy. Nauczyła się przetrwać, pozostając niewidzialna, chroniąc słabszych członków stada, kierując uwagę prześladowców na siebie.
Ze srebrnymi bliznami jako dowodem jej cierpienia i trzema potężnymi dziedzicami alfa, którzy są zdeterminowani, aby zburzyć jej mury, czy Evelyn znajdzie siłę, aby rzucić wyzwanie okrutnej hierarchii stada? Czy ujawnienie jej prawdziwej mocy zniszczy wszystko, co poświęciła, aby chronić, zanim będzie mogła zdobyć swoją wolność?
Uwodzenie Dona Mafii
Camila Rodriguez to rozpuszczona dziewiętnastolatka z dziewiczą cipką i ustami stworzonymi do grzechu. Kiedy zostaje wysłana, by zamieszkać pod dachem Alejandro Gonzaleza; króla mafii, zimnokrwistego zabójcy i człowieka, który kiedyś przysiągł ją chronić, dokładnie wie, czego chce. I nie jest to ochrona.
Chce 'Jego'.
Jego kontroli.
Jego zasad.
Jego rąk zaciskających się na jej gardle, gdy jęczy jego imię.
Ale Alejandro nie pieprzy się z dziewczynami takimi jak ona. Jest niebezpieczny, nietykalny i desperacko próbuje oprzeć się grzesznej małej kusicielce, która śpi zaledwie kilka kroków dalej, ubrana w jedwab i koronkę.
Szkoda, że Camila nie wierzy w zasady.
Nie wtedy, gdy może się pochylić i sprawić, że złamie każdą z nich.
A kiedy w końcu pęka, nie tylko ją pieprzy.
Łamie ją.
Mocno. Brutalnie. Bezlitośnie.
Dokładnie tak, jak chciała.
Niewypowiedziana Miłość Prezesa
Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.
„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.
Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.
Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...
Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.
Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...












