Kliniki ciepła

Ayla

Ktoś kopie w moją klatkę, a ja zrywam się ze snu jak oparzona.

– No, dawaj. Czas się zbierać.

– Dokąd idziemy?

– Zamknij tę swoją głupią mordę, suko, i rób, co ci każą, bo znowu założę ci na szyję obrożę rażącą prądem.

*– Proszę, nie, proszę, nie każ mi iść. Błagam, nie chcę iść. P...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie