Rozdział 98

Perspektywa Sylvii

Ostatnie dziewięć godzin spędziłam, żonglując spotkaniami jedno po drugim, dwoma telefonami kryzysowymi i propozycją budżetu marketingowego, która jakimś cudem wciąż nie była dopięta — mimo trzech rund tak zwanych „ostatecznych” poprawek.

Połowa mojego zespołu chodziła jak n...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie