Rozdział 123 Druga uwaga

PERSPEKTYWA AMELII

Znowu jesteśmy oboje więźniami we własnym, nowym domu.

Czwartego dnia robię kawę, kiedy to zauważam.

Coś białego na podłodze przy drzwiach wejściowych.

— Daniel? — głos więźnie mi w gardle.

Pojawia się natychmiast. — Co jest?

Wskazuję na kartkę. — Godzinę temu tego tu ni...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie