Rozdział 41 Szkody uboczne

Perspektywa Amelii

Później tego samego dnia Daniel wrócił do mojego biura. Nie zauważyłam, że stoi przy drzwiach, i dopiero po chwili usłyszałam:

— Dlaczego?… Po wszystkim, co zrobiłem — dlaczego miałabyś mnie ratować?

Zastygłam. Dłoń mi zadrżała.

— Bo wciąż mi zależy. — Wypuściłam te słowa ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie