Rozdział 70 Uczciwe kolory

PUNKT WIDZENIA AMELII

Maluję cały dzień.

Nie potrafię przestać, kiedy już zacznę. Płótno chce wszystkiego. Wszystkich emocji, które we mnie siedziały i które trzymałam na wodzy. Całego strachu, nadziei i tej parszywej, dławiającej dezorientacji.

Maluję naszą historię.

To, co było przed: cie...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie