Rozdział 127 127. Najnowsze numery

Ronan

Sala narad zaczyna przypominać salę sądową, a każdy z pozostałych Alf wygląda jak adwokat. Problem z byciem sędzią polega na tym, że to na mnie spada obowiązek ustalenia, czy karmią mnie łyżkami gówna.

Przynajmniej mam Elliota.

Mój wilk prycha, rozbawiony tą myślą tak samo jak ja.

Stół cią...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie