Rozdział 26 26. Nowe możliwości

Aria

Wypuszczam z siebie krótki, drżący śmiech. — O tak, panikuję. Ale jednocześnie… sama nie wiem. Też jestem spokojna. W jakiś dziwny sposób. — Waham się, po czym przyznaję: — Chyba… To nie jest takie straszne, bo wszyscy jesteście ze mną.

Coś w jego wyrazie twarzy się zmienia. Łagodnieje.

Zmie...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie