Rozdział 111

Alexander

Około dziesiątej wróciłem do naszego stolika po zakończeniu rozmowy z jednym z wielu Alf obecnych na temat szlaków handlowych, spodziewając się zastać Ellę siedzącą tam, dłubiącą w swojej kolacji lub rozmawiającą z kimś. Zamiast tego, jej krzesło było puste.

Przeskanowałem salę balową, s...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie