Ostatnia Szansa Chorej Luny

Ostatnia Szansa Chorej Luny

Eve Above Story · W trakcie · 342.0k słów

249
Gorące
425.6k
Wyświetlenia
30.5k
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Byłam idealną córką dla mojego ojca, wychodząc za mąż za Alfę Alexandra dla dobra mojej rodzimej watahy, mimo że Alexander odmówił oznaczenia mnie i nalegał, że nasze małżeństwo to tylko kontrakt. Potem stałam się idealną Luną dla mojego męża Alfy, wciąż mając nadzieję, że pewnego dnia zdobędę jego uczucie i staniemy się prawdziwym mężem i żoną.
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...

Rozdział 1

Ella POV

„Luna, masz... tylko rok życia.” Lekarka powoli zdjęła okulary i wpatrzyła się w podłogę. „Twój wilk wszedł w stan uśpienia.”

Nie mogłam uwierzyć w słowa dr Evelyn.

„Mój wilk... jest uśpiony?” wyszeptałam. „Na pewno to jakaś pomyłka—”

„Przykro mi, Luno, ale sprawdziliśmy wyniki testów dwukrotnie. Ta choroba może być spowodowana długotrwałym stresem i...” Zatrzymała się, patrząc na mnie niepewnie. „...Brakiem intymności z odnalezionym, ale nieoznaczonym przeznaczonym partnerem.”

Przełknęłam ciężko. Stres i brak intymności z moim partnerem...

To rzeczywiście brzmiało jak moje życie.

„Na podstawie kilku rzadkich przypadków, które udało mi się znaleźć, powinnam zasugerować ci oznaczenie twojego przeznaczonego partnera lub całkowite odrzucenie siebie nawzajem. Ale jesteś moją Luną, a twój przeznaczony partner to nasz Alfa...” Dr Evelyn brzmiała niepewnie.

„Nawet nie jestem jeszcze oznaczona,” wyszeptałam, starając się nie zamieszać tej młodej kobiecie bardziej, niż już to zrobiłam.

Dr Evelyn spojrzała na mnie z zaskoczeniem. „Ty i Alfa Alexander nie jesteście oznaczeni? Ale jesteście małżeństwem.”

Przygryzłam wargę, czując, jak moja twarz płonie z zażenowania. To była prawda; byłam żoną mojego przeznaczonego partnera, Alfy Alexandra Solace z watahy Ashclaw. Byliśmy mężem i żoną od pięciu lat i powinniśmy byli być oznaczeni do tej pory.

Ale nie byliśmy.

Od momentu, gdy rozpoznałam go jako mojego przeznaczonego partnera na corocznym balu Alfa, byłam nim oczarowana—jego przystojną, choć upartą szczęką, szokiem rudych włosów na głowie, jego szałwiowymi zielonymi oczami. Był również niezwykłym przywódcą, inteligentnym i zdecydowanym, wszystkim, czym powinien być Alfa.

Jednak w dniu naszego związania, Alexander podał mi kontrakt i kazał podpisać.

„Nasza relacja będzie czysto kontraktowa,” powiedział. „Dla mojej reputacji Alfy, nie mogę odrzucić mojego przeznaczonego partnera. Ale nie oznaczę cię i nie będzie żadnej intymności. Koniec tematu.”

Myślałam o wzięciu na siebie całej winy i odrzuceniu Alexandra po tym, jak odkryłam, że jest po prostu dupkiem, ale mój ojciec, Alfa Richard Eden z watahy Stormhollow, nalegał, żebym zaakceptowała, aby zdobyć wsparcie Ashclaw.

Mój ojciec mówił, że jest za stary, by dalej zarządzać Stormhollow, a mój młodszy przyrodni brat, Brian, jest zbyt młody i naiwny, by poradzić sobie samemu. Desperacko potrzebowaliśmy pomocy Ashclaw.

W końcu, Alexander był potężnym Alfą; przejął Ashclaw w młodym wieku po przedwczesnej śmierci swoich rodziców. Ashclaw nie tylko przetrwało pod rządami nastolatka—kwitło.

Poza tym, mój ojciec wychował mnie na perfekcyjną Lunę—delikatną i posłuszną kobietę, która stałaby u boku Alfy. To było to, do czego byłam przeznaczona, więc kiedy mój ojciec błagał mnie, bym odłożyła na bok swoje uczucia i poślubiła Alexandra, posłuchałam. Jak zawsze.

Jak dobra dziewczynka, poślubiłam go. Podpisałam kontrakt.

Zostałam jego Luną z tytułu i obowiązku, ale za zamkniętymi drzwiami, byliśmy dla siebie niczym. Przeniosłam się do zachodniego skrzydła jego rezydencji, na zupełnie przeciwną stronę domu od jego kwater.

A intymność? To było całkowicie wykluczone. Nawet kiedy początkowo próbowałam zdobyć jego uczucie, przygotowując posiłki, organizując randki, nawet po prostu próbując wpaść na niego w korytarzu, nie odwzajemniał.

W końcu się poddałam. Pozostałam posłuszna i cicha, pracowita i wszystko w sobie tłumiłam, nawet jeśli łamało mi serce myślenie, że mój mąż nigdy mnie nie pokocha.

W jakiś sposób miałam przeczucie, że nawet jeśli teraz powiedziałabym Alexanderowi o moim wyroku śmierci, nadal by mnie nie pokochał.

„Jeden rok, Luno,” powiedziała delikatnie dr Evelyn, gdy zbierałam swoje rzeczy. „Jeśli chcesz żyć, musisz podjąć decyzję: oznaczyć Alfę Alexandra lub... odrzucić go.”

Lilith, moja służąca Gamma, czekała na mnie w holu. Miała na sobie prosty szary kardigan i spódnicę, jej srebrne włosy były związane w zwykły schludny kok. Szybko wstała z miejsca, gdy mnie zobaczyła.

„No i jak poszło?”

Wzięłam ją za rękę i wyciągnęłam z szpitala, na chłodne wiosenne powietrze. Bryza ochłodziła moje zarumienione policzki, a zapach kwitnących kwiatów nieco mnie uspokoił. Zawsze najbardziej kochałam wiosnę, a myśl, że nigdy więcej jej nie doświadczę, była prawie nie do zniesienia.

„Umieram,” powiedziałam po prostu.

Lilith zatrzymała się w miejscu. „Ty… co?” Słowa wydobyły się z jej ust z trudem, a kiedy na nią spojrzałam, jej zmęczone orzechowe oczy już zaczynały się szklić od łez.

Widok jej sprawił, że i moje oczy zaszły łzami. Lilith była wystarczająco stara, by być moją matką, ale czułam się z nią bardziej jak z siostrą. Myśl o zostawieniu jej bolała mnie bardziej niż myśl o nigdy więcej nie zobaczeniu wiosny.

Ujęłam jej dłoń i ścisnęłam ją.

„Mój wilk jest w stanie uśpienia,” powiedziałam spokojnie, równomiernie, jakbyśmy rozmawiały o pogodzie—częściowo dlatego, że bałam się, że jeśli ktoś inny zobaczy mnie płaczącą lub drżącą, mogą zacząć gadać, twierdząc, że zakochana Luna z Ashclaw w końcu się załamuje. „Mam rok życia.”

Lilith pociągnęła nosem. „Mówiłam ci, żebyś poszła do lekarza wcześniej, głupia dziewczyno. Powinnaś była iść dawno temu, w chwili, gdy zaczęłaś zauważać, że twój wilk zanika. Mogli to złapać, leczyć to zanim—”

„Jest sposób, żeby to naprawić.” Wyprostowałam ramiona i spojrzałam na przyjaciółkę równym wzrokiem. „Alexander musi mnie naznaczyć lub odrzucić—jedno albo drugie. Jeśli wybierze jedną z tych opcji, to przeżyję.”

Ulga przemykała przez twarz Gammy, ale była krótkotrwała. „Jak myślisz, co wybierze?” szepnęła, na tyle cicho, że tylko ja mogłam usłyszeć. „Myślisz, że poradzisz sobie, jeśli zerwie z tobą?”

Nienawidziłam tego przyznać, ale sama myśl o zakończeniu naszego małżeństwa sprawiała, że moje serce boleśnie zadrżało w piersi. Nie mieliśmy związku, nie w tych ważnych aspektach, ale… mała część mnie chciała, żeby mnie naznaczył, a nie odrzucił.

W końcu udało mi się powiedzieć: „Musimy się dowiedzieć.”

„Więc zmusisz go do wyboru,” powiedziała.

Pokiwałam głową. Oczy Lilith rozszerzyły się, gdy nagle odwróciłam się i ruszyłam w stronę samochodu.

Jej szok nie był bezpodstawny, jednak; zawsze tłumiłam własne pragnienia i potrzeby dla dobra bycia kompetentną Luną dla stada i Alexandra, i nie było to w moim stylu nagle walczyć o siebie.

Ale co innego mogłam zrobić? Musiałam się uratować. Nie mogłam już być Ella, bezinteresowna Luna, która przetrwa złamane serce, samotność i chorobę bez skargi.

Po raz pierwszy musiałam stanąć w swojej obronie.

Albo to… albo stracić życie mając zaledwie dwadzieścia dwa lata.

Kiedy wróciliśmy do rezydencji, nie byłam zaskoczona, że Alexander zamknął się w swoim gabinecie. Zawsze tak było—zamiast wędrować po rozległych korytarzach starożytnego dworu lub cieszyć się wieloma oranżeriami i salonami, które oferowało to miejsce, zawsze był zamknięty w tym dusznym biurze, pochylony nad papierami.

Podeszłam do dużych drewnianych podwójnych drzwi, słysząc głęboki głos Alexandra dochodzący z wnętrza. Jego Beta, Gabriel, stał na straży na zewnątrz—i stanął mi na drodze, gdy tylko sięgnęłam po klamkę.

„Nie masz umówionej wizyty,” burknął Gabriel.

„Muszę porozmawiać z moim mężem.”

„Cóż, powinnaś była umówić się wcześniej. Alfa jest teraz zajęty—jest w trakcie spotkania. Na które nie jesteś zaproszona.”

Zjeżyłam się na nieposłuszeństwo Bety. Gabriel zawsze na mnie patrzył z góry, zawsze mnie lekceważył. A ja na to pozwalałam.

Ale już nie. Kiedy masz tylko rok życia, nagle nie masz czasu na utrzymywanie wizerunku łagodnego wilczka, który przewraca się przy najmniejszej prowokacji. Zwłaszcza nie z podwładnymi.

„Przesuń się,” rozkazałam.

Gabriel zesztywniał, jego brązowe oczy przybrały eteryczny złoty blask, który widziałam tylko wcześniej, gdy Alexander używał swojego głosu Alfy.

Nigdy wcześniej nie używałam swojego głosu Luny. Ale muszę przyznać… Dobrze było w końcu go użyć.

Szczęka Gabriela zacisnęła się, wiedziałam, że nie chce się przesunąć. Ale nie miał wyboru. Jego mięśnie poruszyły się same, szyja lekko się przechyliła, jakby chciał odsłonić mi gardło. Podniosłam podbródek i czekałam, starając się, by moja twarz wyrażała autorytatywny spokój.

W końcu odsunął się. „Jak sobie życzysz, Luno.”

Zacisnęłam zęby i otworzyłam drzwi, wchodząc do środka burzliwie.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Nocne lekarstwo prezesa

Nocne lekarstwo prezesa

825.2k Wyświetlenia · Zakończone · CalebWhite
Oni myśleli, że mogą mnie zniszczyć. Myli się.

Nazywam się Aria Harper i właśnie przyłapałam mojego narzeczonego Ethana na zdradzie z moją przyrodnią siostrą Scarlett w naszym łóżku. Podczas gdy mój świat się rozpadał, oni planowali ukraść wszystko—moje dziedzictwo, spuściznę mojej matki, nawet firmę, która powinna należeć do mnie.

Ale nie jestem naiwną dziewczyną, za jaką mnie uważają.

Wchodzi Devon Kane—jedenaście lat starszy, niebezpiecznie potężny i dokładnie taki, jakiego potrzebuję. Jeden miesiąc. Jeden tajny układ. Wykorzystać jego wpływy, aby uratować moją firmę, odkrywając jednocześnie prawdę o "śmierci" mojej matki Elizabeth i fortunie, którą mi ukradli.

Plan był prosty: udawać zaręczyny, wyciągnąć informacje od wrogów, odejść czysto.

Czego się nie spodziewałam? Ten bezsenny miliarder, który może spać tylko wtedy, gdy jestem w jego ramionach. Czego on się nie spodziewał? Że jego wygodna aranżacja stanie się jego obsesją.

W świetle dnia jest mistrzem obojętności—jego spojrzenie przesuwa się obok mnie, jakbym nie istniała. Ale gdy zapada ciemność, podciąga moją koronkową sukienkę, jego dłonie zdobywają moje piersi przez przezroczysty materiał, jego usta odnajdują mały pieprzyk na moim obojczyku.

„Tak właśnie,” oddycha przeciw mojej skórze, głos napięty i chrapliwy. „Boże, czujesz się niesamowicie.”

Teraz granice są zamazane, stawki wyższe, a wszyscy, którzy mnie zdradzili, zaraz się dowiedzą, co się dzieje, gdy nie doceniają Arii Harper.

Zemsta nigdy nie była tak słodka.
Po Jednej Nocy z Alfą

Po Jednej Nocy z Alfą

1m Wyświetlenia · Zakończone · Sansa
Jedna noc. Jeden błąd. Całe życie konsekwencji.

Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.

Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.

Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.

W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.

"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.

"Kto do cholery jest Jason?"

Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.

Uciekłam, ratując swoje życie!

Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!

Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.

Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”

Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.

OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników
Mała Partnerka Alphy Nicholasa

Mała Partnerka Alphy Nicholasa

950.3k Wyświetlenia · W trakcie · Becky j
"Towarzysz jest tutaj!"
Co? Nie—czekaj… o Bogini Księżyca, nie.
Proszę, powiedz mi, że żartujesz, Lex.
Ale ona nie żartuje. Czuję jej podekscytowanie pod skórą, podczas gdy ja czuję tylko strach.
Skręcamy za róg, a zapach uderza mnie jak cios w klatkę piersiową—cynamon i coś niemożliwie ciepłego. Moje oczy przeszukują pokój, aż zatrzymują się na nim. Wysoki. Władczy. Piękny.
I wtedy, równie szybko… on mnie zauważa.
Jego wyraz twarzy się zmienia.
"Cholera nie."
Zawraca—i biegnie.
Mój towarzysz mnie widzi i ucieka.
Bonnie spędziła całe życie, będąc niszczoną i maltretowaną przez najbliższych, w tym przez własną bliźniaczkę. Razem ze swoją najlepszą przyjaciółką Lilly, która również żyje w piekle, planują ucieczkę podczas największego balu roku organizowanego przez inny watahę, ale rzeczy nie idą zgodnie z planem, pozostawiając obie dziewczyny zagubione i niepewne co do swojej przyszłości.
Alfa Nicholas ma 28 lat, jest bez towarzyszki i nie zamierza tego zmieniać. W tym roku to jego kolej na organizację corocznego Balu Błękitnego Księżyca i ostatnią rzeczą, której się spodziewa, jest znalezienie swojej towarzyszki. Jeszcze mniej spodziewa się, że jego towarzyszka będzie o 10 lat młodsza od niego i jak jego ciało zareaguje na nią. Podczas gdy stara się odmówić uznania, że spotkał swoją towarzyszkę, jego świat wywraca się do góry nogami, gdy strażnicy łapią dwie wilczyce biegnące przez jego ziemie.
Gdy zostają mu przyprowadzone, ponownie staje twarzą w twarz ze swoją towarzyszką i odkrywa, że ukrywa ona tajemnice, które sprawią, że będzie chciał zabić więcej niż jedną osobę.
Czy może przezwyciężyć swoje uczucia wobec posiadania towarzyszki, która jest o wiele młodsza od niego? Czy jego towarzyszka będzie go chciała po odczuciu bólu jego nieoficjalnego odrzucenia? Czy oboje będą mogli pracować nad porzuceniem przeszłości i ruszeniem naprzód razem, czy też los ma inne plany i utrzyma ich z dala od siebie?
Gra Przeznaczenia

Gra Przeznaczenia

1.7m Wyświetlenia · Zakończone · Dripping Creativity
Wilczyca Amie jeszcze się nie ujawniła. Ale kogo to obchodzi? Ma dobrą watahę, najlepszych przyjaciół i rodzinę, która ją kocha. Wszyscy, włącznie z Alfą, mówią jej, że jest idealna taka, jaka jest. Aż do momentu, gdy znajduje swojego partnera, a on ją odrzuca. Załamana Amie ucieka od wszystkiego i zaczyna od nowa. Żadnych wilkołaków, żadnych watah.

Kiedy Finlay ją odnajduje, żyje wśród ludzi. Jest zauroczony upartą wilczycą, która odmawia uznania jego istnienia. Może nie jest jego partnerką, ale chce, aby stała się częścią jego watahy, niezależnie od tego, czy jej wilczyca jest ukryta czy nie.

Amie nie potrafi oprzeć się Alfie, który wkracza w jej życie i wciąga ją z powrotem w życie watahy. Nie tylko staje się szczęśliwsza niż od dawna, ale jej wilczyca w końcu do niej przychodzi. Finlay nie jest jej partnerem, ale staje się jej najlepszym przyjacielem. Razem z innymi najwyższymi wilkami w watasze pracują nad stworzeniem najlepszej i najsilniejszej watahy.

Kiedy nadchodzi czas na gry watah, wydarzenie, które decyduje o rankingu watah na następne dziesięć lat, Amie musi zmierzyć się ze swoją starą watahą. Kiedy po raz pierwszy od dziesięciu lat widzi mężczyznę, który ją odrzucił, wszystko, co myślała, że wie, przewraca się do góry nogami. Amie i Finlay muszą dostosować się do nowej rzeczywistości i znaleźć drogę naprzód dla swojej watahy. Ale czy niespodziewane wydarzenia rozdzielą ich na zawsze?
Accardi

Accardi

1m Wyświetlenia · Zakończone · Allison Franklin
Obniżył usta do jej ucha. "To będzie miało swoją cenę," wyszeptał, zanim pociągnął jej płatek ucha zębami.
Jej kolana się ugięły i gdyby nie jego uchwyt na jej biodrze, upadłaby. Wsunął swoje kolano między jej uda jako dodatkowe wsparcie, na wypadek gdyby potrzebował rąk gdzie indziej.
"Czego chcesz?" zapytała.
Jego usta musnęły jej szyję, a ona jęknęła, gdy przyjemność, którą przyniosły jego usta, rozlała się między jej nogami.
"Twojego imienia," wyszeptał. "Twojego prawdziwego imienia."
"Dlaczego to takie ważne?" zapytała, po raz pierwszy ujawniając, że jego przypuszczenie było trafne.
Zaśmiał się cicho przy jej obojczyku. "Żebym wiedział, jakie imię wykrzyczeć, gdy znów w ciebie wejdę."


Genevieve przegrywa zakład, na którego spłatę nie może sobie pozwolić. W ramach kompromisu zgadza się przekonać dowolnego mężczyznę, którego wybierze jej przeciwnik, aby poszedł z nią do domu tej nocy. Nie zdaje sobie sprawy, że mężczyzna, którego wskaże przyjaciółka jej siostry, siedzący samotnie przy barze, nie zadowoli się tylko jedną nocą z nią. Nie, Matteo Accardi, Don jednej z największych gangów w Nowym Jorku, nie robi jednonocnych przygód. Nie z nią.
Niewypowiedziana Miłość Prezesa

Niewypowiedziana Miłość Prezesa

503.1k Wyświetlenia · Zakończone · Lily Bronte
„Chcesz mojego przebaczenia?” zapytał, a mój głos zniżył się do niebezpiecznego tonu.

Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.

„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.

Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.

Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...

Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.

Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

442.9k Wyświetlenia · Zakończone · Night Owl
„Żadna kobieta nie opuszcza jego łoża żywa.”
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
W łóżku z jej dupkowatym szefem

W łóżku z jej dupkowatym szefem

347.8k Wyświetlenia · Zakończone · Ellie Wynters
Powrót do domu i znalezienie narzeczonego w łóżku z jej kuzynką powinien ją złamać, ale Blair odmawia się rozpaść. Jest silna, zdolna i zdeterminowana, by iść dalej. Nie planuje jednak topić swoich smutków w zbyt dużej ilości whisky szefa... ani skończyć w łóżku ze swoim bezwzględnym, niebezpiecznie czarującym szefem, Romanem.
Jedna noc. Tylko tyle miało być.
Ale w zimnym świetle dnia odejście nie jest takie łatwe. Roman nie jest człowiekiem, który odpuszcza - szczególnie nie wtedy, gdy zdecydował, że chce więcej. Nie chce Blair tylko na jedną noc. Chce ją, kropka.
I nie ma zamiaru jej puścić.
Uderzyłam mojego narzeczonego—poślubiłam jego miliardowego wroga

Uderzyłam mojego narzeczonego—poślubiłam jego miliardowego wroga

1.3m Wyświetlenia · Zakończone · Jessica C. Dolan
Bycie drugim najlepszym jest praktycznie w moim DNA. Moja siostra dostawała miłość, uwagę, blask reflektorów. A teraz nawet jej przeklętego narzeczonego.
Technicznie rzecz biorąc, Rhys Granger był teraz moim narzeczonym – miliarder, zabójczo przystojny, chodzący mokry sen Wall Street. Moi rodzice wepchnęli mnie w to zaręczyny po tym, jak Catherine zniknęła, i szczerze mówiąc? Nie miałam nic przeciwko. Podkochiwałam się w Rhysie od lat. To była moja szansa, prawda? Moja kolej, by być wybraną?
Błędnie.
Pewnej nocy uderzył mnie. Przez kubek. Głupi, wyszczerbiony, brzydki kubek, który moja siostra dała mu lata temu. Wtedy mnie olśniło – on mnie nie kochał. Nawet mnie nie widział. Byłam tylko ciepłym ciałem zastępującym kobietę, którą naprawdę chciał. I najwyraźniej nie byłam warta nawet tyle, co podrasowana filiżanka do kawy.
Więc uderzyłam go z powrotem, rzuciłam go i przygotowałam się na katastrofę – moich rodziców tracących rozum, Rhysa rzucającego miliarderską furię, jego przerażającą rodzinę knującą moją przedwczesną śmierć.
Oczywiście, potrzebowałam alkoholu. Dużo alkoholu.
I wtedy pojawił się on.
Wysoki, niebezpieczny, niesprawiedliwie przystojny. Taki mężczyzna, który sprawia, że chcesz grzeszyć tylko przez jego istnienie. Spotkałam go tylko raz wcześniej, a tej nocy akurat był w tym samym barze co ja, pijana i pełna litości dla siebie. Więc zrobiłam jedyną logiczną rzecz: zaciągnęłam go do pokoju hotelowego i zerwałam z niego ubrania.
To było lekkomyślne. To było głupie. To było zupełnie nierozsądne.
Ale było też: Najlepszy. Seks. W. Moim. Życiu.
I, jak się okazało, najlepsza decyzja, jaką kiedykolwiek podjęłam.
Bo mój jednonocny romans nie był po prostu jakimś przypadkowym facetem. Był bogatszy od Rhysa, potężniejszy od całej mojej rodziny i zdecydowanie bardziej niebezpieczny, niż powinnam się bawić.
I teraz, nie zamierza mnie puścić.
Ostatnia Szansa Chorej Luny

Ostatnia Szansa Chorej Luny

425.6k Wyświetlenia · W trakcie · Eve Above Story
Byłam idealną córką dla mojego ojca, wychodząc za mąż za Alfę Alexandra dla dobra mojej rodzimej watahy, mimo że Alexander odmówił oznaczenia mnie i nalegał, że nasze małżeństwo to tylko kontrakt. Potem stałam się idealną Luną dla mojego męża Alfy, wciąż mając nadzieję, że pewnego dnia zdobędę jego uczucie i staniemy się prawdziwym mężem i żoną.
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Związana Kontraktem z Alfą

Związana Kontraktem z Alfą

856.9k Wyświetlenia · Zakończone · CalebWhite
Moje idealne życie rozpadło się w jednym uderzeniu serca.
William — mój niesamowicie przystojny, bogaty narzeczony wilkołak, przeznaczony na Deltę — miał być mój na zawsze. Po pięciu latach razem, byłam gotowa stanąć na ślubnym kobiercu i odebrać swoje szczęśliwe zakończenie.
Zamiast tego, znalazłam go z nią. I ich synem.
Zdradzona, bez pracy i tonąca w rachunkach za leczenie mojego ojca, osiągnęłam dno głębiej, niż kiedykolwiek mogłam sobie wyobrazić. Kiedy myślałam, że straciłam wszystko, zbawienie przyszło w formie najbardziej niebezpiecznego mężczyzny, jakiego kiedykolwiek spotkałam.
Damien Sterling — przyszły Alfa Srebrnego Księżycowego Cienia i bezwzględny CEO Sterling Group — przesunął kontrakt po biurku z drapieżną gracją.
„Podpisz to, mała łani, a dam ci wszystko, czego pragnie twoje serce. Bogactwo. Władzę. Zemstę. Ale zrozum to — w chwili, gdy przyłożysz pióro do papieru, stajesz się moja. Ciałem, duszą i wszystkim pomiędzy.”
Powinnam była uciec. Zamiast tego, podpisałam swoje imię i przypieczętowałam swój los.
Teraz należę do Alfy. I on pokaże mi, jak dzika może być miłość.
Powstanie Wygnanej Wilczycy

Powstanie Wygnanej Wilczycy

418.7k Wyświetlenia · Zakończone · Lily
„Biały wilk! Zabij tego potwora!”
Ten ryk zabrał mi osiemnaste urodziny i zniszczył mój świat. Moja pierwsza przemiana miała być chwałą—krew zamieniła błogosławieństwo w hańbę. O świcie nazwali mnie „przeklętą”: wyrzuconą z watahy, porzuconą przez rodzinę, pozbawioną natury. Mój ojciec mnie nie bronił—wysłał mnie na zapomnianą wyspę, gdzie wyrzutki bez wilka były kute na broń, zmuszone do wzajemnego zabijania, aż tylko jeden mógł odejść.
Na tej wyspie poznałam najciemniejsze zakamarki ludzkiej natury i jak zakopać strach w kościach. Niezliczone razy chciałam się poddać—zanurzyć się w fale i nigdy nie wynurzyć—ale oskarżające twarze, które nawiedzały moje sny, popychały mnie z powrotem ku czemuś zimniejszemu niż przetrwanie: zemście. Uciekłam, i przez trzy lata ukrywałam się wśród ludzi, zbierając sekrety, ucząc się poruszać jak cień, ostrząc cierpliwość na precyzję—stając się ostrzem.
Potem, pod pełnym księżycem, dotknęłam krwawiącego nieznajomego—i mój wilk powrócił z przemocą, która uczyniła mnie całą. Kim on był? Dlaczego mógł obudzić to, co myślałam, że umarło?
Jedno wiem: teraz jest ten czas.
Czekałam na to trzy lata. Sprawię, że wszyscy, którzy mnie zniszczyli, zapłacą—i odzyskam wszystko, co mi skradziono.