Rozdział 118

Ella

„Szukam muzyki,” wypaliłam.

Alexander mrugnął. Jego uścisk na moim nadgarstku nieco się rozluźnił, choć nie puścił całkowicie. „Co?”

„Muzyki. Próbowałam dowiedzieć się, jakiej muzyki słuchasz.” Moje policzki zapłonęły z zażenowania. „Na dzisiejszy wieczór. Na pełnię księżyca. Chciałam... chc...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie