Rozdział 139

Ella

Skrzypienie podłogi za mną sprawiło, że podniosłam głowę i zobaczyłam Alexandra stojącego w drzwiach, patrzącego na mnie z dziwnym wyrazem twarzy.

Szybko otarłam oczy wierzchem dłoni i wymusiłam uśmiech, mając nadzieję, że nie zobaczył, że płakałam. „Alex—Alpha Alexander. Czego potrzebujesz?”...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie