Rozdział 14

Ella

Nie mogłam mówić, patrząc w te znajome zielone oczy. Alexander pachniał jak zawsze, mieszanką świeżego potu i ziemi, ale było coś jeszcze - metaliczny zapach zaschniętej krwi.

Czy był ranny? Czy ja byłam ranna?

Nie miałam czasu się nad tym zastanawiać, bo Liam, stojący za mną i strzepujący s...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie