Rozdział 147

Ella

Rano przed polowaniem obudziłam się z planem.

Ubrałam się w najbardziej niepraktyczny strój, jaki mogłam znaleźć: białą bluzkę, na której widać było każdy pyłek brudu, i baletki, które byłyby bezużyteczne do biegania po lesie. Zrobiłam sobie luźny warkocz, który miał się rozplątać i wyglądać ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie