Rozdział 149

Ella

Przez chwilę rozważałam odmówienie prośbie Aleksandra, ale moja noga pulsowała bólem, a ja byłam wyczerpana. Pomyślałam, że szybki powrót do domu nie zaszkodzi, więc ugryzłam się w język i wsiadłam do samochodu.

„Dziękuję,” powiedziałam sztywno, zapinając pasy z pewnym trudem.

Aleksander ski...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie