Rozdział 156

Punkt widzenia Elli

Znalazłam Anię siedzącą w swoim pokoju, kiedy wróciłam od Aleksandra. Wciąż ściskała resztki swoich pięknych, rudych loków, siedząc na skraju łóżka. Łzy płynęły po jej twarzy, a oczy były zaczerwienione i opuchnięte od płaczu.

Widok tak słodkiej dziewczyny w takim stanie rozdzi...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie