Rozdział 165

POV Elli

"Anya!" Padłam na kolana obok niej, oczy rozszerzyły się na widok jej kostki. Już była fioletowa i spuchnięta. "Co się stało?"

"Ktoś—" Szlochała przez łzy. "Ktoś popchnął mnie od tyłu. Nie widziałam, kto to był."

Rozejrzałam się, ale nikogo nie było w pobliżu. Ktokolwiek to zrobił, dawno...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie