Rozdział 173

Punkt widzenia Elli

Zamarłam i spojrzałam z powrotem na Aleksandra, unosząc brwi. „Chcesz, żebym tam była?” zapytałam. Zazwyczaj to Aleksander zabierał Luciena na wizyty kontrolne. Byłam tylko nianią, więc nie musiałam tam być.

„Oczywiście.” Aleksander wstał i wygładził koszulę, oferując mi delika...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie