Rozdział 180

Punkt widzenia Elli

Impreza wciąż trwała na dole, dźwięki muzyki i zabawy były jak policzek dla mojego złamanego serca. Pewnie będzie się tak ciągnąć przez całą noc, a nawet do wschodu słońca.

A ja? Musiałam leżeć w łóżku przez ostatnią godzinę, wciąż w tej poplamionej sukience. Myślałam o powroci...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie