Rozdział 183

Z perspektywy Elli

Kilka dni później, trzy dni przed pełnią księżyca, znalazłam się w oranżerii posiadłości z Anią, otoczona magazynami ślubnymi, próbkami tkanin i mnóstwem kwiatów.

Planowała swój ślub z Aleksandrem, a chociaż chciałam być wszędzie, tylko nie tutaj, bo moja wilczyca stawała się co...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie