Rozdział 241

POV Elli

Uścisk Aleksandra na mojej talii był mocny, jakby bał się mnie puścić. Gdy odsunęłam się, żeby na niego spojrzeć, jego oczy były zmęczone, a twarz blada i wyczerpana.

"Wszystko w porządku?" Pogłaskałam go kciukiem po kości policzkowej, zauważając, jak skłania się ku mojemu dotykowi.

Alek...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie