Rozdział 259

Punkt widzenia Elli

„Słucham?” Tony zmarszczył brwi zdezorientowany. „Co masz na myśli, mówiąc o 'duchowych szkodach'?”

Alexander zamarł obok mnie. Poczułam, jak jego ramię mocniej zaciska się wokół moich ramion, a kiedy spojrzałam na niego, zobaczyłam, że jego twarz zbielała.

„Ella, jesteś pewna...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie