Rozdział 53

Alexander

Krew rozprysnęła się na mojej twarzy, gdy rozszarpałem kolejnego zbłąkanego wilka. Metaliczny smak wypełnił moje usta, chwilowo tłumiąc inne zmysły. Obróciłem głowę właśnie wtedy, gdy kolejny zbłąkany wilk rzucił się na mnie, ledwo unikając jego poszarpanych pazurów.

Zbłąkany wilk warkną...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie