Rozdział 55

Ella

Biegłam przez las, liście i drzewa rozmywały się w moich oczach, gdy pędziłam w stronę mojego partnera. Nie czułam zmęczenia, ani bólu. Moje serce biło mocno, ale nie z powodu strachu czy wysiłku, lecz z ekscytacji.

Mój partner biegł obok mnie, również w wilczej formie, jego kasztanowe futro ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie