Rozdział 64

Alexander

Terytorium watahy, o którym mowa, znajdowało się trzy godziny jazdy na północ, przez kręte górskie drogi, które spowalniały całą podróż. Alfa, surowy starszy mężczyzna o imieniu Kieran, przywitał mnie przy domu watahy z miną, która mogła zamrozić piekło.

"Alexander," powiedział, wyraźnie...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie