Rozdział 84

Ella

„Alexander, to niesamowite!”

Podskoczyłam z radości na nogi, tak bardzo ucieszona wiadomością, że nie mogłam się powstrzymać. Zanim się zorientowałam, moje ramiona objęły jego kark, a usta złożyły pocałunek na jego policzku pokrytym zarostem.

Alexander zamarł, ręce lekko rozłożone na boki, i...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie